Bezrobotne białe kołnierzyki

0
15

Wyszedłem z banku z kartonowym pudłem. W głowie, w rytm przyspieszonego bicia serca, jakiś głos powtarzał: Zwolnili mnie! Zwolnili mnie! Po 15 latach. Po pracy non stop 35 godzin.

Pracując w korporacjach finansowych, na co dzień spotykałem ludzi z kredytami, którzy nagle wylądowali na bruku z pudłem w ręce. Bez pracy. Przemknęli mi teraz przed oczami.

Tylko członkowie zarządów banków czy innych instytucji finansowych mogą spać spokojnie. Wysokość ich wynagrodzenia i innych gratyfikacji wystarczy na kilka pokoleń, zarabiają bowiem od kilku do kilkunastu milionów złotych rocznie. W przypadku gdy zostaną odwołani z zajmowanego stanowiska, podpisane przez nich kontrakty zapewniają im na ogół życie na wysokim poziomie bez pracy nawet przez kilkanaście miesięcy.

Co nas bezrobotnych w białych kołnierzykach łączy? Jeden cel: znaleźć jak najszybciej pracę. W sektorze finansowym jest trudno. Skala zwolnień była i jest ogromna, a perspektywy rozwoju nie są optymistyczne. Nowe technologie eliminują ludzi.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here