Niższe stopy to niższe raty?

0
6

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła ostatnio stopy procentowe. Wynoszą one: stopa referencyjna – 1,5 proc., stopa lombardowa – 2,5 proc., stopa depozytowa – 0,5 proc. i stopa redyskonta weksli – 1,75 proc. Eksperci przewidują, że utrzymają się one na niezmienionym poziomie do końca roku. Jaki wpływ mają niskie stopy procentowe na sytuację finansową przeciętnego Kowalskiego?

Niskie stopy procentowe nie mają żadnego wpływu na sytuację finansową przeciętnego Kowalskiego, który nie ma kredytu oraz nie zamierza go zaciągać. Nie mają też znaczenia dla osób, które wzięły kredyt ratalny na zakup towarów, gdyż ustalona wcześniej rata nie może ulec zmianie, a również dla tych, którzy trzymają nadwyżki finansowe poza bankami, na przykład w obligacjach korporacyjnych lub dziełach sztuki.
Mają natomiast duży wpływ na sytuację osób, które już mają ulokowane pieniądze na terminowych lokatach bankowych oraz zaciągnięte kredyty: hipoteczne, gotówkowe, samochodowe lub zamierzają w najbliższym czasie zaciągnąć takie zobowiązania. Dotyczy to także zobowiązań zaciąganych na rozwój działalności gospodarczej.

Czyli firmy mogą na tym zyskać, bo dzięki niskim stopom procentowym, zarówno przedsiębiorcy, jak i Kowalski, mogą otrzymać wyższą kwotę, nawet jeśli ostatnio nie zmieniła się ich zdolność kredytowa?
Niskie oprocentowanie najbardziej służy pożyczającym pieniądze, gdyż ponoszą dzięki temu mniejsze koszty kredytów. Dla firm, obecna sytuacja jest bardzo korzystna, gdyż dzięki niskim stopom i niższym ratom, mogą sobie pozwolić na zdobycie większego finansowania na rozwój.
Warto wspomnieć, że niskie stopy to nie tylko korzyści, ale i spore straty dla tych, którzy trzymają oszczędności na lokatach bankowych. Odsetki na nich są bardzo niskie i sięgają zaledwie 2 proc.

Czy warto przy niskich stopach procentowych wziąć np. kredyt refinansowy, który umożliwia sfinansowanie poprzedniego zobowiązania na bardziej korzystnych dla klienta warunkach?
Przy niskiej stopie procentowej najkorzystniej brać kredyty o stałym oprocentowaniu, gdyż nie zmieni się ono w trakcie trwania kredytu. Jest to ważne w przypadku, gdy stopy procentowe pójdą w górę, a pójdą. Dodatkowo warto brać kredyty hipoteczne w przypadku, gdy zdolność kredytowa wcześniej nie pozwalała na zaciągnięcie określonego kredytu. Należy pamiętać, że najważniejsza przy kredycie jest marża, która jest stała przez cały okres kredytowania. W większości przypadków oprocentowanie oparte jest na stałej marży plus stawka WIBOR, więc jeśli WIBOR maleje, to oprocentowanie kredytu też się zmniejsza. Jeśli chodzi o kredyt refinansowy, warto rozważyć jego wzięcie wówczas, gdy obecne warunki cenowe kredytu są niekorzystne, tzn. są wyższe niż obecnie obowiązujące w bankach. Kredyt refinansowy pozwoli na uzyskanie oszczędności poprzez zmniejszenie rat, skrócenie czasu spłacania lub zmianę waluty. Zanim jednak zdecydujmy się na zaciągnięcie kredytu refinansowego, warto dokładnie sprawdzić czy będzie to opłacalne. Należy, po pierwsze, przeczytać umowę oraz zweryfikować, czy będzie pobierana prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu, w przypadku kredytów walutowych należy sprawdzić, ile wynosi tzw. spread walutowy, a więc różnica pomiędzy kursami kupna walut w obu bankach.

Czy obecna polityka pieniężna oraz korzystna sytuacja ekonomiczna w kraju będą sprzyjać zadłużaniu się Polaków?
Niskie stopy procentowe sprzyjają zadłużaniu się, choćby z racji większej zdolności kredytowej. Płacąc niższe raty, mamy większą zdolność kredytową, dlatego  chętniej pożyczamy. Kiedy rata spada w dół i jesteśmy w stanie płacić z racji niskich stóp mniejsze kwoty, to łatwo podejmujemy decyzję o kolejnym kredycie.
Jednak trzeba pamiętać, że kiedy stopy procentowe pójdą w górę, to może się okazać, że nie będzie już można bez wysiłku regulować swoich zobowiązań. Niektórzy mogą wpaść w tzw. pułapkę kredytową i nie być w stanie spłacać wszystkich. Dlatego bardzo ważne jest planowanie i przewidywanie swoich możliwości płatniczych w przyszłości, z uwzględnieniem podwyżek stóp procentowych i tym samym możliwością zmniejszenia zdolności finansowej. Warto pamiętać, że niskie raty kiedyś się skończą i klient, który zaciągnął kredyt w czasie obowiązywania niskich stóp procentowych, kiedyś pozostanie z wysokim kosztem kredytu, bo rata na pewno będzie dużo wyższa.

A jak w takiej sytuacji radzą sobie banki, które przecież muszą zarabiać?
Banki z racji niskich stóp procentowych intensywnie szukają zysków gdzie indziej. Najczęściej podnoszą prowizje za udzielenie kredytu. Dodatkowo klient musi korzystać z obowiązkowych ubezpieczeń. Niektóre banki proponują tzw. propozycje nie do odrzucenia i w zamian za atrakcyjne warunki kredytowe, wiążą ze sobą klienta na cały okres kredytowania poprzez dodatkowe produkty, które ten obligatoryjnie musi wziąć. Są to na przykład: karta kredytowa i aktywne korzystanie z niej, otwarcie konta i przelew określonej kwoty wynagrodzenia. W umowach wtedy widnieją zapisy, że jeśli klient nie spełni tych warunków w danym miesiącu, w trakcie umowy oprocentowanie kredytu będzie podwyższone.

Jakie są prognozy na przyszłość?
Moim zdaniem oprocentowanie będzie raczej rosło. Oczywiście w dużej mierze jest to uzależnione od sytuacji gospodarczej kraju. Pamiętajmy, że obniżenie stóp procentowych miało na celu pobudzenie gospodarki poprzez większy dostęp do taniego pieniądza, jednak zapożyczając się, pamiętajmy, że raty kredytowe w przyszłości na pewno będą wyższe.

Agnieszka Usiarczyk rozmawiała z Pawłem Wrotkiem, ekspertem i członkiem zarządu Multispektrum Sp. z o.o. MS Inwestycje i Finansowanie

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here