Polski problem – brak świadomości prawnej

0
5

32 proc. Polaków uważa, że nigdy nie zdarzają im się sytuacje, w których przydałaby się pomoc prawna. 31 proc. twierdzi, że takie sytuacje się zdarzają, jednak nie częściej niż raz na dwa lata

Polacy nie walczą o swoje prawa, bo nie wiedzą, że prawa te im przysługują. Nierzadko, nawet jeśli podejmą stosowne starania, skomplikowane procedury powodują, że szybko rezygnują. Dodatkowo przed korzystaniem z usług kancelarii prawnych powstrzymują Polaków wysokie koszty tych usług.

Stereotypy przeszkadzają walczyć o swoje prawa

W polskim społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że adwokat to ostateczność. Decydujemy się na korzystanie z jego usług dopiero w momencie, kiedy sprawa wymaga już rozwiązania na drodze sądowej. Tymczasem zwykła porada prawna na samym początku niejednokrotnie pozwoliłaby nam uniknąć sporu, sądu i straty czasu. W wielu przypadkach pomoc prawnika jest nie tyle potrzebna, co konieczna. Asysta profesjonalisty daje naprawdę duży komfort psychiczny i jednocześnie podnosi prawdopodobieństwo sukcesu sprawy.

Ubezpieczenie bardzo pomocne

Ubezpieczenia ochrony prawnej chronią przed ryzykiem prowadzenia sporów prawnych i ponoszeniem związanych z nimi kosztów. Zapłacenie składki (na ogół kilkaset złotych rocznie) gwarantuje pokrycie m.in. kosztów sądowych, kosztów usług adwokatów i radców prawnych, kosztów postępowania egzekucyjnego, poręczenia majątkowego czy też kosztów strony przeciwnej.

Warto pamiętać

– Robimy zakupy w supermarkecie. Nagle poślizgamy się na mokrej, świeżo wytartej podłodze. Po wizycie u lekarza okazuje się, że ręka jest złamana i konieczne jest zwolnienie L4. Właściciel sklepu nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Dzwonimy na infolinię Towarzystwa Ubezpieczeniowego i otrzymujemy rzetelną poradę prawną. Następnie prawnik opłacony z ubezpieczenia reprezentuje nas w sporze przeciw supermarketowi.

– Nasz nastoletni syn spędza Sylwestra ze znajomymi i nieumiejętnie odpala fajerwerki. Jeden z jego kolegów zostaje poparzony. Ponieważ było to nieumyślne spowodowanie wypadku, Towarzystwo Ubezpieczeniowe pokryje wydatki związane z obroną dziecka.

– Kupujemy okazyjnie telefon, który, jak się później okazuje, był kradziony. Policja przedstawia nam zarzut nieumyślnego paserstwa. Ubezpieczyciel pokryje koszty honorarium wynajętego radcy prawnego lub adwokata, który będzie nas reprezentował przed organami policji i sądu oraz sfinansuje koszty sądowe powstałe w trakcie prowadzenia procesu.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here