Proces przez internet – rewolucyjne zmiany?

Czas czytania
1 minuta
Przeczytałeś już
Odsłony
1 378

Proces przez internet – rewolucyjne zmiany?

27 Listopad 2015 - 17:49
0 Komentarze/y)

Czynności procesowe dokonywane za pośrednictwem internetu nie są nowością. Polski e-sąd zaczął funkcjonować prawie 5 lat temu i bardzo szybko został okrzyknięty sukcesem wymiaru sprawiedliwości.

Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (EPU), bo o nim mowa, dotyczy nieskomplikowanych spraw o zapłatę, w których nie ma potrzeby przeprowadzenia postępowania dowodowego. Zalet elektronicznego postępowania, w porównaniu ze zwykłym, jest z pewnością wiele. Ot, choćby czterokrotnie niższa opłata sądowa, znacznie krótszy czas wydania nakazu zapłaty – od 3 dni do kilku tygodni (tradycyjne postępowanie upominawcze może trwać nawet kilka miesięcy), czy dostęp do pełnej historii sprawy, z dowolnego miejsca (przez internet).

Od 8 września 2016 r. zaczną obowiązywać przepisy, które wprowadzą szerszą elektronizację – możliwość wniesienia pism procesowych do e-sądu będziemy mieli także w zwykłych postępowaniach cywilnych. Dla zaniepokojonych tą wizją podkreślam: będzie to możliwość, a nie konieczność. Strony postępowania będą mogły zrezygnować z tej formy, składając stosowne oświadczenie za pośrednictwem tego samego systemu teleinformatycznego. Oświadczenie będzie jednak na tyle wiążące, że jeśli wybierzemy formę postępowania elektronicznego, a jakiekolwiek pismo związane ze sprawą wyślemy do sądu tradycyjną pocztą – nie wywoła ono żadnych skutków prawnych, czyli zostanie potraktowane, jakby w ogóle nie było złożone. Najważniejsze kwestie związane z nową procedurą to:

  • możliwość elektronicznych doręczeń pism stronom, które wybrały tę formę postępowania (pisma będą mogły być doręczane także nocą i w dni wolne od pracy);
  • możliwość przeprowadzania posiedzeń sądowych na odległość za pomocą telekonferencji i wideokonferencji.

Co ciekawe, takie same możliwości dotyczyć będą także postępowań egzekucyjnych. Ustawodawca liczy bowiem, że elektronizacja tego postępowania znacznie je przyspieszy i zwiększy jego skuteczność.

Rewolucja? Z całą pewnością postęp, choć…nie tak szybko. Ustawodawca dał bowiem sądom 3 lata (od wejścia nowelizacji w życie) na dostosowanie możliwości technicznych do nowych przepisów. Od września 2016 r. możliwość wnoszenia pism procesowych w sprawach cywilnych przez system teleinformatyczny będzie tylko w tych sądach, które spełnią wymogi techniczne. Pełna elektronizacja sądów w sprawach cywilnych jest zatem pewna dopiero w drugiej połowie 2019 r. O ile zmiany ustawowe przetrwają.

A do tego czasu czekają nas jeszcze inne usprawnienia, związane z elektronizacją postępowań sądowych w sprawach cywilnych: strona będzie mogła (za zgodą sądu) samodzielnie nagrać dyktafonem przebieg rozprawy, a sąd będzie miał możliwość wzywania na rozprawę stron, świadków, biegłych… przez telefon albo przez e-mail.

Brzmi ciekawie? Według mnie, bardzo. A jak będzie w praktyce – zobaczymy.

Dodaj nowy komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.