Smart Cities

0
7

Rzeczywistość kreują zaawansowane technologie, których fundamentalna zasada zakłada, aby wszystko było smart, czyli inteligentne. Również Londyn, Neapol, Bruksela, Poznań czy Świeradów-Zdrój. Tu w sukurs przychodzi koncepcja Smart Cities – inteligentnych miast, będąca odpowiedzią na ewoluującą pod względem technologicznym i społecznym przestrzeń publiczną XXI wieku.

Blisko 70% ludności Unii Europejskiej to obecnie mieszkańcy miast, które rozrastają się w coraz szybszym tempie. Niesie to ze sobą liczne problemy związane z kurczącymi się terenami pod zabudowę, zanieczyszczeniem środowiska i koniecznością zapewnienia prawidłowych warunków do funkcjonowania rosnącej populacji. Zamiast dążyć do ekspansji przestrzennej, miarą sukcesu miast staje się więc racjonalne wykorzystanie posiadanych już zasobów energii, wody i powietrza. Zapewnienie wysokiego standardu życia przez mądre zarządzanie posiadanym potencjałem i implementację użytecznych rozwiązań, jakich dostarczają nowoczesne technologie. Słowem – tworzenie Smart Cities. – Idea miast inteligentnych pojawiła się na początku XXI w. jako kontynuacja badań nad rozwojem miast, rozwojem zrównoważonym, wspartym nowoczesnymi technologiami (szczególnie telekomunikacyjnymi i związanymi z transportem) i nowoczesnym systemem zarządzania, łączącym technologie informacyjne np. GIS (System Informacji Geograficznej) ze społeczną partycypacją w podejmowaniu decyzji. Idea ta nie ma jednoznacznego początku. Powstała z połączenia nowych kierunków rozwoju urbanistyki (planowania miast) i nowych możliwości technologicznych. Jest rozwijana zarówno przez korporacje technologiczne (np. IBM, Siemens), środowiska naukowe, jak i instytucje publiczne. Idea Smart Cities odnosi się do sześciu głównych aspektów – to jest inteligentnej gospodarki, transportu, środowiska, ludzi, warunków życia i zarządzania – opisuje Wiesław Wańkowicz z Instytutu Rozwoju Miast w Krakowie.

Jak przyznaje Wiesław Wańkowicz, póki co nie ma na świecie miasta, które można jednoznacznie określić terminem Smart City. Najbliższe celu są Luksemburg, Aarhus i Turku. Można się jednak spodziewać, że w przyszłości do tego miana dążyć będzie znacznie więcej ośrodków z całego świata. Dotyczy to również polskich miast. – Idea Smart Cities z całą pewnością powinna być przyszłością polskich miast. Przeskoczenie błędów rozwoju, które popełnili ci, którzy rozwijają się szybciej (Europa Zachodnia, USA), wskazywane było kiedyś jako ważny cel transformacji ustrojowej. Obecnie podobne możliwości daje transformacja technologiczna, ale konieczny jest większy nacisk na edukację społeczną i obywatelską – podsumowuje ekspert z Instytutu Rozwoju Miast. Tak więc, samorządowcy, przed wami ogrom pracy i długoterminowe rozsądne planowanie!

WOJCIECH KUDER

Cały artykuł w numerze 9/2013 Eurogospodarki.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here