Ugoda z bankiem

0
6

Nieregularna spłata transzy kredytu nie oznacza natychmiastowej windykacji klienta przez bank. Wierzyciel może spróbować negocjacji z dłużnikiem.

Niespłacone kredyty to dla banków duży problem. Opóźnienie  w spłacie może być niezależne od nas. Powodem może być zbieg nieprzyjaznych okoliczności, jak np. faktury niezapłacone przez naszych klientów lub tzw. sezon ogórkowy, kiedy nic dookoła się nie dzieje i nie notujemy wpływów do kasy. Kultura biznesowa banków jest coraz wyższa, dlatego coraz więcej placówek negocjuje  z klientem, zanim bankowi windykatorzy podejmą nieprzyjemne dla nas działania. Restrukturyzacja zadłużenia to nic innego, jak renegocjacja warunków umowy kredytowej, której celem jest danie oddechu dłużnikowi przez zdjęcie z niego części ciężaru, jakim są rosnące odsetki. Takie rozwiązanie wydaje się korzystne dla obu stron: firmie najczęściej pomaga znów stanąć na nogi, a dla banku oznacza odzyskanie pieniędzy co prawda  w dłuższym terminie, ale pewnym. Czy rzeczywiście tak jest?

Wiele małych i średnich przedsiębiorstw w momencie pojawienia się problemów z regulowaniem kredytów czeka na lepszy moment. Zadłużeni przedsiębiorcy w chwili powstania problemów finansowych często unikają kontaktu z bankiem, mimo świadomości, że wszelkie niedociągnięcia są automatycz nie przez niego  odnotowywane.

Duże przedsiębiorstwa najczęściej same nawiązują kontakt  z bankiem w celu zawarcia ugody. Im wcześniej kredytobiorcy zgłaszają do banku trudności ze spłatą kredytu, tym większe mają szanse na porozumienie. W wyniku takiej ugody możemy nawet odroczyć spłatę kredytu. Trzeba pamiętać, że nowa umowa  z bankiem zazwyczaj zawiera więcej obostrzeń, bank zabezpiecza swoje należności na czym tylko może, żeby ograniczyć ryzyko straty. Zestaw pytań, niekoniecznie dotyczących naszego biznesu, jest dużo większy niż przy pierwszej umowie, a wszystko po to, by ocenić, czy finalnie pieniądze zainwestowane w klienta mają szansę wrócić do banku. Naprawcze rozmowy z bankiem nie są jednak Nieregularna spłata transzy kredytu nie oznacza natychmiastowej windykacji klienta przez bank. Wierzyciel może spróbować negocjacji z dłużnikiem.  Ugoda z bankiem regułą. Nierzadko zdarza się, że banki bez negocjacji z klientem przystępują do działań windykacyjnych lub, co gorsza, sprzedają nasze długi innym firmom.

Czasami przedsiębiorca aby wyjść na prostą, wymaga naprawy wewnątrz firmy, co może wymagać nakładów inwestycyjnych. Tutaj sytuacja jest trudniejsza. O ile banki są w stanie rozciągnąć w czasie dotychczasowe zadłużenie, o tyle  z reguły nie finansują takiego podmiotu, wychodzą bowiem z założenia, że wszelkie nowe rozwiązania zmierzające do podźwignięcia firmy obarczone są sporym ryzykiem. Zgodnie z prawem bankowym banki są zobowiązane do tworzenia rezerw (w wysokości odpowiedniego procentu udzielonego kredytu), które stanowią zabezpieczenie na wypadek pojawienia się kredytów straconych. Im więcej kredytów, tym więcej rezerw musi stworzyć bank, co powoduje, że banki długo się zastanawiają, zanim podejmą kolejną decyzję kredytową.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here