Uścisk ręki mniejszego człowieka

Czas czytania
mniej niż
1 minuta
Przeczytałeś już
Odsłony
1 150

Uścisk ręki mniejszego człowieka

29 Lipiec 2016 - 11:21
Kategoria:
0 Komentarze/y)

– Twoi rodzice nigdy nie zabrali cię do Japonii? – szczerze zdumiał się kiedyś mój pięcioletni (wówczas) syn. Wałkowaliśmy akurat temat wschodnich sztuk walki, samurajów i broni typu nunczako – pośredni efekt przedszkolnej edukacji. Japonia jawiła się więc dziecku jako kraj nie tylko egzotyczny, ale i bardzo atrakcyjny. – Na pewno się tam wybierzemy! – zapewniał. – Może nawet w następne wakacje?

Smutna historia

Nigdy nie byłam z rodzicami w Japonii. Więcej, nigdy nie zabrali mnie za granicę. Wakacje w latach gierkowskiego prosperity spędzaliśmy na wczasach pracowniczych w Bieszczadach, Zakopanem, Krynicy-Zdroju, a w chudych latach 80. – pod gruszą. I przecież nie brak pieniędzy o tym przesądzał (fakt, nie mieliśmy ich zbyt wiele). Świat wydawał się na tyle zamknięty, że dopiero dobrych kilka lat po upadku słusznie minionego ustroju przyszło mi do głowy, że przecież wszystko się zmieniło. Że nie muszę planować wakacji w Zakopanem czy nad polskim morzem, bo mogę wyrobić sobie paszport (!), wsiąść do nocnego pociągu i pojechać na przykład na Litwę. Do Wilna, Połągi, Nidy – o których tyle czytałam. Miałam 28 lat.