W dobrych rękach

0
8

Potencjalnych klientów banków można podzielić na tych, którzy szukają wsparcia finansowego, i tych którzy przynoszą do banku pieniądze. Jedni i drudzy trafiają do doradcy finansowego i już podczas pierwszej wizyty poddani są segregacji. Instytucje finansowe na ogół dzielą klientów na cztery grupy: bardzo dobrych, dobrych, słabych i złych.

Złudne promocje

Czasem do doradcy przychodzi klient zwabiony promocją o darmowym rachunku, dużym oprocentowaniu lokaty, atrakcyjnym zysku z funduszy inwestycyjnych czy niskim oprocentowaniu kredytu. Dobry doradca wyjawi, w czym tkwią pułapki. Wskaże ukryte opłaty. Bo przecież zwykle jest tak, że propozycje znacznie odbiegające od rynkowych wynikają albo z braku pełnej informacji o nich, albo wiążą się z wysokim ryzykiem, którego klient wcale nie chce podejmować.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here