Wplątani w egzekucję

Czas czytania
4 minut
Przeczytałeś już
Odsłony
1 280

Wplątani w egzekucję

31 Marzec 2016 - 07:35
Kategoria:
0 Komentarze/y)

Kiedy komornik zabiera nam rzeczy, mimo że to nie przeciwko nam toczy się egzekucja, musimy działać szybko.

Od jakiegoś czasu z mediów dowiadujemy się, że komornik, prowadząc egzekucję, dokonał zajęcia ruchomości, tj. samochodów, traktorów, motocykli czy też innych przedmiotów, np. lodówki córki czy telewizora teściowej, które nie są własnością dłużnika. Jak to możliwe?

Zgodnie z prawem

Komornik puka do drzwi i informuje, że zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika – właściciela mieszkania – i dlatego zaraz dokona zajęcia znajdujących się w lokalu przedmiotów. W tej sytuacji każdy trzeźwo myślący najemca próbuje wytłumaczyć, że zaszła pomyłka, bo dłużnik tu nie mieszka i nie trzyma tu swoich rzeczy. Że cały sprzęt – w tym telewizor OLED za 30 tys. zł – należy do najemcy i komornik nie może nic zająć. W ferworze niespodziewanej wizyty padają zarzuty o naruszenie miru domowego przez komornika. Najemca oskarża komornika o usiłowanie kradzieży i zapowiada, że złoży skargę na czynności komornika, a ten reaguje recytacją przepisów, z których wynikają jego uprawnienia. I choć wielu ludziom wydaje się to dziwne, w opisanej sytuacji komornik nie łamie prawa. Zajmuje ruchomości (np. sprzęt elektroniczny, biżuterię, meble) w pomieszczeniu, które zostało przez wierzyciela wskazane jako miejsce zamieszkania dłużnika. Uznaje się, że wszystko, co znajduje się w lokalu należącym oficjalnie do dłużnika, należy do niego i może być zajęte w toku egzekucji. Najemca, czyli osoba, która faktycznie mieszka pod wskazanym adresem i trzyma tam swoje rzeczy, ma prawo domagać się umieszczenia w spisanym protokole adnotacji, że zajęte przedmioty nie należą do dłużnika. I tyle. Nic więcej. Ale bicie się w piersi i przysięganie, że przedmioty nie należą do dłużnika, płacz czy krzyk nie są dla komornika przesłanką do wyłączenia ich spod egzekucji. Przystępując do zajęcia, komornik nie bada bowiem, do kogo należy dana rzecz, a jedynie stwierdza, że znajduje się ona w mieszkaniu dłużnika.

Co jest czyje?

Na jakiej podstawie komornik ma ustalić, czy dana rzecz jest własnością dłużnika, czy może osoby trzeciej? Rzeczy dzielą się na ruchomości i nieruchomości. Zgodnie z art. 45 kodeksu cywilnego, rzeczami są przedmioty materialne. Ponieważ ustawodawca zdefiniował pojęcie nieruchomości, każdy przedmiot, który nią nie jest, stanowi rzecz ruchomą. Zajęcie nieruchomości dłużnika wydaje się proste. Dla nieruchomości prowadzony jest bowiem rejestr w postaci ksiąg wieczystych i komornik jest w stanie ustalić, czy nieruchomość należy do dłużnika. Problem może pojawić się jedynie wówczas, gdy wpis w księdze wieczystej jest niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym, co może wynikać z zaniedbania właściciela. Należy więc dbać o aktualizowanie wpisów w księgach wieczystych, tak, aby wpisy w pełni odpowiadały stanowi prawnemu nieruchomości, dla których księgi są prowadzone.

Nie pożyczaj

Jeśli chodzi o rzeczy ruchome – z wyjątkiem pojazdów mechanicznych – nie istnieje żaden rejestr, w którym widnieje ich stan prawny. Odnosi się do tego art. 845 § 2 kodeksu cywilnego, który stanowi, że zająć można ruchomości dłużnika będące bądź w jego władaniu, bądź we władaniu wierzyciela. Chodzi tu o faktyczne dysponowanie rzeczą ruchomą, niezależnie od tego, czyja ona jest. Komornik nie bada, na jakiej podstawie dłużnik znajduje się w posiadaniu np. telewizora. Wystarczające do zajęcia jest to, że go używa na co dzień.

Jeśli komornik zajął ruchomości dłużnika we władaniu osoby trzeciej – np. syn jest zadłużony, a komornik wbrew protestom matki zajmuje jej telewizor, matka może złożyć skargę do sądu na czynności komornika, wykazując, że zajęcie zostało dokonane z naruszeniem przepisów prawa procesowego, mimo jej sprzeciwu. Jeżeli udowodni swoją rację, sąd nakaże zwolnienie spod zajęcia spornego przedmiotu, w tym przypadku telewizora. Warto wiedzieć, iż komornik dokonuje zajęcia przez wpisanie ruchomości do protokołu zajęcia. Dlatego dłużnik powinien przy zajęciu – a jeżeli jest nieobecny, zaraz po otrzymaniu odpisu protokołu – wymienić komornikowi znajdujące się w jego władaniu ruchomości, do których osobom trzecim przysługuje prawo zwolnienia ich od egzekucji, i podać ich adresy.

Powództwo można wnieść w ciągu miesiąca od dnia, w którym dowiemy się o naruszeniu prawa (chyba że inny termin przewidują przepisy odrębne). Niezachowanie tego terminu powoduje oddalenie powództwa, dlatego właściciel rzeczy zajętej powinien działać natychmiast! Najpierw należy wysłać pismo do wierzyciela z zażądaniem dobrowolnego zwolnienia rzeczy spod egzekucji. Jeżeli wierzyciel odmówi złożenia do komornika wniosku o zwolnienie rzeczy spod egzekucji, należy wnieść powództwo do sądu, w którego okręgu prowadzi się egzekucję. Jeśli właściciel zajętej rzeczy nie zrobi tego w porę, pozostaje mu pożegnać się z telewizorem, samochodem czy lodówką.

W powództwie zainteresowany musi udowodnić, że jest właścicielem rzeczy. Samo oświadczenie to mało – trzeba załączyć jakiś dowód, np. umowę kupna, rachunek czy choćby wyciąg z konta potwierdzający zakup. O ile zakup lodówki czy telewizora stosunkowo łatwo udowodnić (do każdego sprzętu dołączana jest karta gwarancyjna, do której sprzedawcy z reguły dołączają paragon), o tyle mało kto trzyma w domu rachunki za zakup drobnego AGD, książek czy biżuterii. W takiej sytuacji warto wskazać świadków, którzy potwierdzają zakup danej rzeczy przez wnioskodawcę i stawią się w odpowiednim momencie w sądzie.

Przedwczesna sprzedaż

Zdarza się, że komornik sprzedaje zajętą rzecz, zanim sąd wyda wyrok zwalniający ją od egzekucji. Jak się przed tym uchronić? Postępowania sądowe często trwają długo i bywa, iż w chwili wydania orzeczenia rozstrzygającego sprawę zaszły już takie zmiany w stanie faktycznym i w stanie prawnym, iż wykonanie orzeczenia jest już niemożliwe. Sytuacji takiej zapobiec ma postępowanie zabezpieczające. W treści pozwu należy zamieścić wniosek o udzielenie zabezpieczenia powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego dotyczącego zajęcia kwestionowanych rzeczy. Sąd udzieli takiego zabezpieczenia, jeżeli powód uprawdopodobni roszczenie.

Artykuł pochodzi z nr 3/2016 Eurogospodarki

Dodaj nowy komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.