Wystarczy zarzucić sieć

Czas czytania
mniej niż
1 minuta
Przeczytałeś już
Odsłony
2 143

Wystarczy zarzucić sieć

19 Lipiec 2016 - 13:08
0 Komentarze/y)

W Polsce jeżeli rodzic nie płaci zasądzonych alimentów, to dochodzi ich w imieniu dziecka drugie z rodziców albo płaci je Fundusz Alimentacyjny. Potem gmina, która wypłaca pieniądze, ściga dłużnika alimentacyjnego i obowiązkowo wpisuje go na czarne listy biur informacji gospodarczej (BIG).

Ale dzieci z rodzin, które mają więcej niż 725 zł dochodu na osobę, nie dostają państwowych alimentów (wynoszą nie więcej niż 500 zł). Ich opiekunowie sami muszą egzekwować dług, czyli iść do komornika.

Wielka niewiadoma

O tych osobiście egzekwowanych długach niewiele wiemy. Nie znamy nawet wysokości kwoty. Znana jest jedynie wielkość długu wobec funduszu – prawie 9 mld zł.

Nie ma obowiązku zgłaszania do jakiegokolwiek rejestru dłużników, którzy mają zobowiązanie bezpośrednio wobec dziecka, a nie wobec państwa. Do BIG-u trafiają jedynie za sprawą zdesperowanych samotnych rodziców pozostawionych z jednym lub więcej dziećmi. W Krajowym Rejestrze Długów znalazło się nieco ponad 2 tys. alimentacyjnych zobowiązań o wartości ponad 75,5 mln zł.