Strona główna Kalejdoskop Komornik zawieszony

Komornik zawieszony

0
Komornik zawieszony

Minister stawia komornikowi zarzuty nie kontrolowania przebiegu i wyników egzekucji prowadzonych w jego kancelarii. Chodzi między innymi o ubiegłoroczne postępowanie w trakcie, którego asesor pracujący u Kluczkowskiego zajął i sprzedał traktor nie zadłużonemu rolnikowi spod Mławy.  
Cała sprawa zaczęła się 7 listopada 2014 r. kiedy asesor Michał Kubik (choć ma postawione prokuratorskie zarzuty zgadza się na podawanie nazwiska) z kancelarii Jarosława Kluczkowskiego, komornika przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia, zajął rolnikowi mieszkającemu pod Mławą traktor. Choć Radosław Zaremba nie miał długów, a jedynie był sąsiadem szwagra-dłużnika, asesor odebrał mu maszynę, załadował na lawetę i wywiózł z gospodarstwa. Po niecałych dwóch miesiącach, w dniu gdy sąd wstrzymał egzekucję, Kubik podjął decyzję by ciągnik sprzedać komisowo czyli bez licytacji. Dziś wiemy, że tak bezprawnie prowadzonych egzekucji było kilka. Jest co najmniej 6 poszkodowanych przez kancelarię Kluczowskiego.
Nie kontrolował
Zarzuty stawiane komornikowi są poważne. Od 17 stycznia do 12 grudnia ubiegłego roku wielokrotnie (minister doliczył się 78 dni) komornik bez należytego usprawiedliwienia rezygnował z nadzorowania pracy własnej kancelarii i powoływał na swojego zastępcę któregoś z pracujących u niego asesorów. Właśnie w tym czasie gdy nie pełnił swoich obowiązków, dochodziło do , jak napisano w uzasadnieniu postanowienia o zawieszeniu Kluczkowskiego, „rażącego naruszania przepisów prawa”, czyli do bezpodstawnych zajęć i sprzedaży majątku, osób które nigdy nie były dłużnikami.
– Komornik, tłumacząc się swoją rzekomą pracą w samorządzie komorniczym „wyłudzał” zgodę prezesa Sądu Apelacyjnego w Łodzi na ustanowienie zastępcy. Stanowi to m.in. przestępstwo z art. 231 kk, czyli przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków – uważa posłanka Lidia Staroń ( PO). Staroń do, której zgłaszali się kolejni poszkodowani z prośba o interwencje, już w styczniu tego roku zwracała się do ministerstwa sprawiedliwości z wnioskami o postępowanie dyscyplinarne przeciwko komornikowi Jarosławowi Kluczkowskiem i jego asesorowi – Michałowi Kubikowi. Informowała też Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstw w trakcie egzekucji. Śledztwo w tej sprawie jest teraz prowadzone w Prokuraturze Okręgowej w Płocku. Zarzuty postawiono już asesorowi. Kubik został również wydalono ze służby komorniczej.
Egekucja na zlecenie
Odkąd zaczęli pojawiać się nowi poszkodowani przez kancelarię Kluczkowskiego badałam przebieg kolejnych egzekucji, Odkryłam wtedy mechanizm egzekucji na zlecenie ( „Odpowiedzialność rodzinnie zbiorowa”). We wszystkich znanych mi przypadkach jako pełnomocnik wierzyciela występowała Kancelaria Prawa „Sokrates” z Łodzi. Ona zlecała egzekucję w imieniu wierzyciela i żądała sprzedaży komisowej zajętych pojazdów. Wraz z „Sokratesem” pojawiał się też współpracujący z kancelarią Grzegorz Kubalewski. Człowiek ten obecny jest w trakcie wszystkich egzekucji. Zdaniem poszkodowanych to on podejmował decyzję co i jak zająć. Kubalewski był za każdym razem ustanawiany przez asesora Kubika dozorcą zajętego majątku. Zajmowane pojazdy ( traktor i auta) były, wbrew prawu, odbierane właścicielom i sprzedane po zaniżonej cenie łódzkiemu komisowi – Autocomplex. A potem odsprzedawane już za ceny rynkowe. Do podobnych jak ja wniosków doszedł jeden z komorników – wizytatorów, który kontrolował kancelarię Kruczkowskiego. „Od momentu przyjęcia spraw wierzycieli, gdzie pełnomocnikiem była firma „Sokrates” nastąpiła diametralna zmiana systemu i sposobu prowadzenia postępowań egzekucyjnych celem zadowolenia pełnomocników z naciąganiem przepisów prawa przy pełnej akceptacji tych poczynań przez komornika Kluczkowskiego”- napisał do Krajowej Rady Komorniczej.