Strona główna Kalejdoskop Strach przed odsiadką bywa skuteczny

Strach przed odsiadką bywa skuteczny

0
Strach przed odsiadką bywa skuteczny

Całkiem często bywa tak, że brak zapłaty przez nieuczciwego dłużnika (dlaczego „nieuczciwego” – niżej) ściąga problemy na tego, który, licząc na terminową zapłatę, sam popada w długi. OTO PRZYKŁAD: Człowiek, który sam ma długi, pożycza Iksińskiemu 100 000 zł, bo choć ten nie ma gotówki, jest właścicielem nieruchomości i wierzyciel się nie obawia, że straci pieniądze. Iksiński jednak nie oddaje pożyczki w oznaczonym terminie. Pożyczkodawca chce wystąpić do sądu z pozwem o zapłatę, ale się boi, że Iksiński sprzeda nieruchomość i pieniądze przepadną. Co może zrobić, żeby odzyskać swoje pieniądze i spłacić własnych wierzycieli?
Przeszkoda w sprzedaży
W pierwszej kolejności należy rozważyć kwestię zabezpieczenia roszczenia względem nieuczciwego dłużnika. W każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia. Wniosek taki składa się przed wniesieniem powództwa, zawiera się go w pozwie lub składa w toku postępowania sądowego w sądzie, w którym ma odbyć się sprawa. Uwaga! Składając wniosek o zabezpieczenie, należy uprawdopodobnić (a nie udowodnić) roszczenie i wskazać, że brak zabezpieczenia może uniemożliwić wykonanie orzeczenia sądu. Trzymając się podanego przykładu, należy załączyć kopię umowy pożyczki na 100 000 zł, której zabezpieczeniem miała być nieruchomość Iksińskiego. Gdy wniosek o zabezpieczenie składamy przed wszczęciem postępowania, sąd wyznacza dwutygodniowy termin, w którym pismo wszczynające postępowanie powinno być wniesione. W przypadku niedotrzymania terminu zabezpieczenie przestaje obowiązywać. Niestety, sąd może w niektórych sprawach zażądać kaucji od składającego wniosek. Oczywiście nie w przypadku opisanej w tym tekście sprawy. Raczej tam, gdzie w razie niesłusznego roszczenia inny Ygrekowski poniósłby straty.
Wpis do księgi wieczystej
Jak szybko można się spodziewać postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia? Zgodnie z terminem instrukcyjnym, to znaczy takim, którego podstawowym celem jest realizacja zasady szybkości postępowania – wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu. Niestety, w praktyce trwa to dłużej. Należy pamiętać, że jeżeli wierzyciel:

nie wniósł pisma wszczynającego postępowanie w wyznaczonym terminie (ma na to maksymalnie dwa tygodnie), n
cofnął pozew lub wniosek, albo 
gdy pozew lub wniosek zwrócono albo odrzucono (np. wobec niezachowania warunków formalnych, do których uzupełnienia sąd wzywał), albo
powództwo bądź wniosek oddalono lub postępowanie umorzono. Iksińskiemu przysługuje przeciwko uprawnionemu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia.

Wierzyciel może wnieść też o zabezpieczenie roszczenia przez wpisanie w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości należącej do Iksińskiego ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu sądowym. Sąd wyda postanowienie, które po uprawomocnieniu będzie podstawą wpisu do księgi wieczystej. Z wnioskiem o wpis w księdze wieczystej musi wystąpić wierzyciel, załączając postanowienie sądu. Wpis taki znacząco utrudnia sprzedaż.
Actio Pauliana
Co robić, gdy Iksiński mimo wszystko sprzeda swą nieruchomość? Z pomocą przyjdzie nam skarga pauliańska (Actio Pauliana), która wywodzi się z prawa rzymskiego. Ustawodawca, znając często stosowany przez nieuczciwych dłużników sposób na unikanie zapłaty zobowiązania poprzez wyzbycie się majątku, wprowadził do kodeksu cywilnego przepisy dotyczące postępowania w tego typu sprawach. Skarga pauliańska to powództwo przeciwko osobie trzeciej, która dzięki nieuczciwemu dłużnikowi uzyskała korzyść majątkową. Należy wnieść sprawę do sądu z żądaniem uznania przez sąd określonej czynności prawnej dłużnika, np. darowizny, za bezskuteczną względem wierzyciela. Skargę pauliańską możemy złożyć, gdy łącznie spełnione są następujące warunki:

stnieje wierzytelność; n wierzyciel jest pokrzywdzony;
dłużnik jest świadomy, że krzywdzi wierzyciela;
istnieje związek między niewypłacalnością dłużnika a dokonaną przez niego czynnością prawną; 
osoba trzecia wiedziała lub mogła się dowiedzieć, że dłużnik swym działaniem chce skrzywdzić wierzyciela.

W przepisach dotyczących skargi pauliańskiej ustawodawca posługuje się domniemaniami prawnymi. Ułatwiają one dochodzenie ochrony prawnej w tego typu sprawach. To na osobie trzeciej ciąży obowiązek dowodowy, który ma je obalić. Do najistotniejszych należą:

domniemanie wiedzy osoby będącej w bliskich stosunkach z dłużnikiem, która uzyskała korzyść majątkową, iż dłużnik chciał skrzywdzić wierzycieli;
domniemanie wiedzy przedsiębiorcy pozostającego z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, który uzyskał korzyść majątkową, iż dłużnik chciał skrzywdzić wierzycieli;
domniemanie świadomości skrzywdzenia wierzycieli przez dłużnika, jeżeli w chwili darowizny nieuczciwy dłużnik był niewypłacalny lub stał się niewypłacalny wskutek jej dokonania.

Istotne jest również to, że jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez nieuczciwego dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela jakakolwiek osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie (np. w drodze darowizny), wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że nieuczciwy dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Uprawnienie to znacząco ułatwia skargę pauliańską w wypadkach, gdy nieuczciwy dłużnik wyzbywa się majątku bez zapłaty. W takiej sytuacji wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną niezależnie od wiedzy osoby trzeciej.
Odnosząc to do naszego przykładu. Gdy Iksiński przepisze w drodze darowizny nieruchomość na rzecz swojego syna, wierzyciel może skierować sprawę przeciwko synowi nieuczciwego dłużnika, w której będzie się domagał uznania umowy darowizny zawartej między ojcem a jego synem za nieważną. Jeśli sąd uwzględni skargę pauliańską, będzie można skierować egzekucję do nieruchomości, a postępowanie egzekucyjne będzie toczyć się tak, jak gdyby umowy darowizny nigdy nie było. Możliwe jest to do pięciu lat od podpisania aktu darowizny. Syn Iksińskiego może się jednak zwolnić od egzekucji na nieruchomości, jeśli zaspokoi wierzyciela albo wskaże, jak w inny sposób wierzyciel może odzyskać swoje pieniądze od jego ojca.
Prawo karne w odwodzie
Zgodnie z art. 300 § 1 kodeksu karnego kto w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Przesłankami do skazania Iksińskiego są: 

przekazanie nieruchomości synowi,
to, że gdy Iksiński wyzbywał się nieruchomości, był na skraju niewypłacalności,
i to, że w wyniku przekazania synowi nieruchomości wierzyciel nie może odzyskać swych 100 000 zł.

Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Natomiast art. 300 § 2 kodeksu karnego przewiduje sytuację, w której nieuczciwy dłużnik w celu uniemożliwienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem bądź usuwa znaki zajęcia. W takim wypadku podlega on karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu. Powyższy przepis odnosi się do sytuacji, w której wierzyciel dysponuje już tytułem wykonawczym.
Wiele osób błędnie sądzi, że jeżeli nieuczciwy dłużnik znajdzie się w więzieniu, to nie odzyskają pieniędzy. Jednak większość wyroków w tego typu sprawach wydawanych jest w zawieszeniu, tzn. że nieuczciwy dłużnik pozostaje na wolności, a sąd może w określonym czasie zarządzić wykonanie kary. Często się zdarza, że sąd dodatkowo nakłada na nieuczciwego dłużnika obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody, tj. korzystając z naszego przykładu zobowiązuje Iksińskiego do spłaty pożyczki. Jeżeli nieuczciwy dłużnik tego orzeczonego obowiązku nie wykona, wierzyciel może żądać, aby sąd zarządził wykonanie kary. Z punktu widzenia nieuczciwego dłużnika perspektywa pozbawienia wolności jest dużo bardziej mobilizująca niż jakiekolwiek postępowanie egzekucyjne. Przy czym sprawa karna może toczyć się równolegle do sprawy cywilnej ze skargi pauliańskiej.