Mamy także odbiorców za naszą wschodnią granicą, ale jak podkreślają przedstawiciele Exact Systems, firmy kontrolującej części samochodowe, ich liczba relatywnie jest niewielka i przynajmniej w najbliższych miesiącach nie wpłynie istotnie na kondycję producentów motoryzacyjnych w Polsce.
Wyniki eksportu polskiej motoryzacji za maj (ostatnie dostępne dane) pokazują, że wolumenowo naszym największym odbiorcą z ponad 30-proc. udziałem nadal pozostają Niemcy (0,5 mld zł). Jednak, jeśli spojrzymy na dynamikę rok do roku, coraz więcej towarów motoryzacyjnych wysyłamy do Węgier i Czech – odpowiednio +41% r/r i +22% r/r.
W związku z toczącym się konfliktem ukraińsko-rosyjskim wśród obywateli obu Państw panuje niepewność, co do ich przyszłości, która wstrzymuje decyzje zakupowe, m.in. dotyczące nowego samochodu. W Rosji tylko w sierpniu sprzedano o 26% aut mniej niż rok temu. Jednak spadek wolumenu sprzedaży aut w tych krajach nie ma dużego wpływu na branżę motoryzacyjną w Polsce.
SYLWIA MAJ
Cały artykuł w numerze 10/2014 Eurogospodarki.