Strona główna Archiwum Cieszyć się czy obawiać?

Cieszyć się czy obawiać?

0
Cieszyć się czy obawiać?

Polak potrafi, Polak jest twórczy. I to cieszy, ale też stwarza zagrożenie dla nas, dla przyszłości naszej ojczyzny, gdyż ceniony Polak jest łakomym kąskiem nie tylko dla światowych koncernów, ale też małych firm gdzieś w Anglii, Niemczech czy nawet w USA i Australii. Tam brakuje światłych, wykształconych ludzi, którzy potrafią nie tylko wykonywać dobrze swoją pracę, ale też ją wzbogacać o własne pomysły. A tacy właśnie są nasi inżynierowie czy robotnicy. I tu tkwi nasz sukces, ale i problem.
Dziś młodzi ludzie nie chcą czekać i latami się dorabiać, oni chcą bardzo szybko osiągnąć stabilizację oraz odpowiedni status finansowy. A my im tego w Polsce nie dajemy, tylko im oczy mydlimy kreatywnym przedstawianiem budżetu, prezentacją szans w jakiejś niesprecyzowanej dłuższej perspektywie. Po co mają czekać, jeśli swoje marzenia mogą szybko spełnić za granicą ojczyzny? Wystarczy wsiąść w samolot i za kilkadziesiąt złotych polecieć do Londynu czy Berlina, a może gdzieś dalej, bo wszędzie oferta jest lepsza niż u nas. I to jest nasza klęska, chociaż się o niej nie mówi. Za to ponoć szansą dla naszych emerytur są obecni sześciolatkowie, którzy, jeśli szybciej pójdą do szkoły, to kiedyś też szybciej zaczną pracować, czyli… najprawdopodobniej szybciej wyjadą.
Czekam na Twoją opinię.
 
KRZYSZTOF KAZAN
Cały artykuł w numerze 12/2013 Eurogospodarki.