W przypadku chęci pozbycia się ruchomości nie ma większego problemu, ponieważ zgodnie z art. 180 Kodeksu cywilnego „właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzuci”, czyli dokona jednostronnej czynności.
Do 15 lipca 2006 r. w polskim porządku prawnym obowiązywał art. 179 Kodeksu cywilnego (dalej kc), który uprawniał właściciela nieruchomości do przeniesienia prawa własności nieruchomości na gminę poprzez jednostronną czynność, czyli bez jakiegokolwiek udziału gminy. Nabycie własności następowało czasem nawet wbrew woli nabywcy − gminy. Wspomniany powyżej art. 179 budził kontrowersje i został uznany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego za niezgodny z Konstytucją RP i utracił moc obowiązującą. Pomiędzy 15 lipca 2006 r. a 11 października 2008 r. nie było możliwości prawnej wyzbycia się nieruchomości, co potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 2007 r. (III CZP 18/17). Dopiero nowelizacja Kodeksu cywilnego, która weszła w życie 11 października 2008 r., wprowadziła nową instytucję − przekazanie nieruchomości. Zgodnie z art. 9021 § 1 kc, „przez umowę przekazania nieruchomości jej właściciel zobowiązuje się nieodpłatnie przenieść na gminę albo na Skarb Państwa własność nieruchomości”. Umowa przekazania nieruchomości jest umową nazwaną, konsensualną, nieodpłatną, o skutku zobowiązująco-rozporządzającym, do której stosuje się przepisy art. 155-158 kc dotyczące przeniesienia własności rzeczy, a dla ważności umowy wymaga się zachowania formy aktu notarialnego (M. Safian [w] K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2009).
MARCIN ZADROŻNY aplikant adwokacki
Cały artykuł w numerze 2/2013 Eurogospodarki.