Strona główna Archiwum Zielona misja

Zielona misja

0

Od zawsze Ministerstwo Środowiska kojarzyło się ze wszystkim, co dotyczy ochrony otaczającej nas natury, tylko nie z biznesem. Stworzony przez resort program GreenEvo – Akcelerator Zielonych Technologii, bo tak brzmi pełna nazwa projektu, zmienia ten pogląd i zadziwia swoją skutecznością. Projekt ma w nazwie słowo „akcelerator”, co ma oznaczać szybkie działanie. I rzeczywiście, słuchając przedstawicieli firm uczestniczących w programie, odnosi się wrażenie, że na efekty nie trzeba tu czekać latami. GreenEvo to program wsparcia dla firm, które wdrażają technologie przyjazne dla środowiska. Przedsiębiorcy stawiają ten projekt przed wszystkimi innymi podobnymi inicjatywami rządowymi, w których brali udział, m.in. organizowanymi przez Ministerstwo Gospodarki. Jak twierdzą, dzieje się tak dlatego, że Ministerstwo Środowiska traktuje polskie zielone technologie jak dobro narodowe. Wyróżnieni w GreenEvo przedsiębiorcy podkreślali, że ludzie organizujący ten program to rzetelny i solidny monolit. Uczestnicy nie dostają pieniędzy, tylko wskazówki i narzędzia pomagające osiągnąć sukces, czyli przysłowiową wędkę, a nie rybę. Laureaci projektu są wybierani co roku w procedurze konkursowej spośród kilkudziesięciu firm zgłaszających swoje technologie.
Przed wręczeniem tegorocznych wyróżnień swoją współpracę z resortem środowiska podsumowali uczestnicy poprzednich dwóch edycji. Podstawowe korzyści płynące z uczestnictwa w GreenEvo to wsparcie polskich przedsiębiorców na rynkach zagranicznych przez instytucje rządowe na całym świecie oraz udział w zagranicznych misjach gospodarczych wraz z przedstawicielami polskiego rządu i kancelarii prezydenta. Ten instytucjonalny pancerz pozwala przebić się polskim zielonym technologiom na najbardziej wymagających rynkach, takich jak Niemcy czy Szwecja. Ponadto pod parasolem GreenEvo przedsiębiorcy uczestniczą w licznych seminariach oraz konferencjach. Mają dostęp do bezpłatnych szkoleń w zakresie sprzedaży, ochrony własności intelektualnej oraz – co często bywa najważniejsze – otwarte drzwi w bankach kredytujących ich biznes. Bez wizytówki GreenEvo jest znacznie ciężej.
Wyróżnieni w programie podkreślają, że wcześniej tułali się po instytucjach finansowych bez skutku, a sprzedaż ich technologii za granicą graniczyła z cudem, ponieważ nikt nie chciał zapoznawać się z prezentacjami firm pochodzących z kraju, który nie jest powszechnie uważany za lidera ekotechnologii na świecie. Ten wizerunek znacznie poprawiła rządowa kreacja polskich ekotechnologii pod szyldem GreenEvo. Zakwalifikowane dotychczas do programu firmy wzięły udział w ok. 30 wyjazdach na misje gospodarcze, targi środowiskowe i spotkania biznesowe m.in. w Algierii, Armenii, Azerbejdżanie, Chinach, Chorwacji, Indiach, Kazachstanie, Norwegii, Rosji, Wietnamie oraz na Białorusi i Ukrainie. Niezależnie od misji handlowych, firmy organizowały też samodzielne wyjazdy-delegacje w związku z rozmowami handlowymi i projektami wdrożeniowymi.
Przy współudziale ekspertów z Ministerstwa Środowiska przedsiębiorcy w ramach projektu mogą także skorzystać ze wsparcia marketingowego i sprzedażowego oraz z pomocy prawnej w zakresie ochrony własności przemysłowej. Wiele technologii promowanych przez GreenEvo zostało opatentowanych w Stanach Zjednoczonych i Europejskim Urzędzie Patentowym. Przychody firm, które uczestniczyły do tej pory w projekcie wzrosły średnio o ponad 30%, a z działalności eksportowej o blisko 60%. Są to kwoty liczone w milionach euro. To doskonałe potwierdzenie tego, że ekologia może być skutecznym sposobem na biznes i rozwój gospodarczy. Dzięki udziałowi w konkursie 18% firm uruchomiło nowe zakłady produkcyjne, a 57% udoskonaliło technologię. Polscy przedsiębiorcy dostarczający technologie przyjazne dla środowiska wyznaczają w ten sposób standardy dla firm z innych branż.
Dzięki takim inicjatywom nasza gospodarka może stać się nie tylko bardziej zielona, ale też zdecydowanie bardziej innowacyjna. Minister środowiska, Marcin Korolec, który kilka lat temu był w gronie twórców tego projektu, wyraził przekonanie, że dynamiczny rozwój zielonych technologii w Polsce w najbliższych latach będzie miał pozytywny i istotny wpływ na jakość wzrostu gospodarczego w naszym kraju. Według organizatorów GreenEvo, globalny kryzys jest sprzymierzeńcem w promocji polskich firm na świecie, ze względu na cenę i równie dobrą, a czasem nawet lepszą, jakość usług oferowanych przez zagraniczną konkurencję.
GRZEGORZ SMOKTUNOWICZ
źródło: Eurogospodarka nr 11/2012