Strona główna Archiwum Złotówka w czeskiej strefie

Złotówka w czeskiej strefie

0

Od sierpnia głównymi klientami przygranicznych sklepów są Czesi. Ci bardziej przedsiębiorczy potrafią zapuścić się nawet w głąb Polski, by wykorzystać utrzymującą się różnicę kursową. Spadek wartości polskiej waluty jest odczuwalny przede wszystkim w odniesieniu do dolara i euro. Kursy zachodnich walut poszybowały do góry, co pośrednio przełożyło się też na ceny różnych towarów.
Czech przyjeżdżający do Polski może zostawić u nas swoje pieniądze na dwa sposoby. Pierwszy to oczywiście wizyta w kantorze, a później zakupy w dowolnym sklepie. Drugi – prostszy – to po prostu wizyta w sklepie, w którym sprzedawcy przyjmują zarówno złotówki, jak i czeskie korony.
Jest jednak i trzeci sposób, który wydaje się być rozwiązaniem wręcz salomonowym. Należność w złotówkach jest regulowana za pomocą karty płatniczej lub kredytowej, a waluta jest przeliczana przez bank. Różnica między kursem banku a kursem w kantorach jest minimalna. Za to oszczędność czasu – ogromna. Jednak plastikowy pieniądz, zamiast być przyjacielem, stał się wrogiem małej przedsiębiorczości. Należy pamiętać, że jeżeli chodzi o bankowość, to w tej dziedzinie Czesi są w tyle.
Analitycy finansowi zapowiadają, że najbliższe miesiące upłyną pod znakiem stabilizacji polskiego złotego. Wprawdzie jest to jednoznaczne z uspokojeniem sytuacji, jednak nie jest to informacja dobra. Oznacza, że niski kurs naszej waluty będzie się utrzymywał, co nadal będzie negatywnie odbijać się na naszym imporcie. Warto jednak pamiętać, że słaba złotówka może okazać się motorem do rozwoju eksportu, który w tych warunkach staje się jeszcze bardziej konkurencyjny. Cieszy też fakt, że lokalne społeczności potrafią na bieżąco dostosowywać się do tego, co dzieje się na rynkach finansowych. Przecież Czesi nie przyjeżdżają do Polski bez celu – a każda ich wizyta to pieniądze, które zostają w kieszeni miejscowych przedsiębiorców oraz w budżetach przygranicznych gmin.
TOMASZ JĘDRUCHÓW
Cały artykuł w numerze 11/2011 Eurogospodarki.