Strona główna Archiwum Kolorowe jarmarki

Kolorowe jarmarki

0

Program „Mój rynek”, bo taką nazwę mają nosić targowiska, ma kosztować 100 mln euro. Ministerstwo dofinansuje program tworzenia targowisk nawet w 70%, a resztę dołożą samorządy. Ministerialne dofinansowanie urządzenia jednego targowiska ma wynieść maksymalnie milion złotych. Na wsparcie mogą w pierwszej kolejności liczyć targowiska już działające. Pieniądze mają pochodzić z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Za organizację i prowadzenie targowisk odpowiadałyby samorządy miast powiatowych. To do nich należałoby zapewnienie bezpieczeństwa żywności, odpowiedniego standardu. Docelowo mogłoby powstać ok. 300 takich targowisk, gdzie rolnicy bezpośrednio, czyli bez udziału pośredników, sprzedawaliby swoje wyroby i produkty.
To bardzo dobra, choć nieco spóźniona wiadomość dla setek tysięcy rolników. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej wiele targowisk zniknęło z wiejskiego i małomiasteczkowego krajobrazu.
Faktem jest, że zakazy wyzwoliły ciekawe inicjatywy, np. w Sokołach na Podlasiu wymyślono jarmarki internetowe! To był pomysł Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, podchwycony przez kilka samorządów. Rolnik może nieodpłatnie zgłosić swoją ofertę kupna-sprzedaży, „okrasić” ją nawet jakąś fotką krasuli, i wiadomość idzie w świat. Ten, co pod strzechą ma internet, jednym kliknięciem znajdzie ofertę rolników z Podlasia. Rzecz w tym, że dostęp do sieci ma zaledwie kilkanaście procent rolniczych rodzin.
JAN ROZMYSŁAWSKI
Cały artykuł w numerze 3/2011 Eurogospodarki.