Strona główna Archiwum Sprywatyzować czy nie?

Sprywatyzować czy nie?

0

Co jakiś czas pojawiają się pomysły naprawy służby zdrowia. W ostatnich kilkunastu latach byliśmy świadkami dwóch potężnych reform. Wiele się zmieniło, jednak sytuacja ciągle nie jest dobra. Od pewnego czasu powracającym tematem jest prywatyzacja szpitali, która według jej zwolenników ma uzdrowić służbę zdrowia – wyciągnąć z długów, zarazem podwyższając jakość usług i zadowolenie pacjentów. Brzmiący jak złoty środek pomysł prywatyzacji wzbudza jednak mnóstwo kontrowersji i strachu w społeczeństwie, po raz kolejny dzieląc Polaków na zwolenników i przeciwników projektu.
Prywatyzacja szpitali to nie – wbrew powszechnemu, błędnemu rozumieniu – oddanie placówek w ręce obcych kapitałów, ale przekazanie ich w ręce samorządów. Następnie władze samorządowe przekształcają szpital w spółkę prawa handlowego. Szpital staje się własnością samorządu, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby władze odsprzedały udziały placówki prywatnym inwestorom. W teorii proces prywatyzacji wygląda przejrzyście i wyjątkowo korzystnie, lecz w praktyce rodzi wiele wątpliwości i obaw zarówno ze strony władz państwowych, jak i samych pacjentów oraz lekarzy.
Możliwość sprzedaży udziałów niesie ze sobą nie tylko szanse na wydobycie szpitali z długów, ale też zagrożenie likwidacji placówki, która przynosi straty. Jest to jedna z głównych obaw związanych z prywatyzacją.
Kolejnym zagadnieniem budzącym wiele kontrowersji jest finansowanie leczenia. W przypadku prywatyzacji placówki te obawy nie są do końca uzasadnione – leczenie pozostanie nieodpłatne, gdyż umowy z NFZ zostaną utrzymane. Dodatkowo pacjenci będą mogli wykonywać odpłatne zabiegi, co przyniesie korzyść zarówno leczącym się, jak i samej placówce medycznej. Niestety, w konsekwencji prywatyzacji bardzo możliwy, a właściwie pewny, jest wzrost składek zdrowotnych lub też wzrost wydatków z budżetu państwa przeznaczonych na służbę zdrowia w kraju. Jednak oczywistą korzyścią jest brak długów placówek szpitalnych, płynność finansowa i klarowna polityka ekonomiczna.
Z obawami czy bez, dla polskiej służby zdrowia niezbędna jest jakakolwiek reforma. Obecna sytuacja to równia pochyła i żadne obietnice ze strony rządu nie poprawią jej stanu. W niedługim czasie bardziej ryzykowne będzie pozostawienie opieki medycznej w dotychczasowej formie, niż powzięcie nawet najbardziej brawurowej reformy.
GUSTAW BEHA
Cały artykuł w numerze 11/2010 Eurogospodarki.