Według amerykańskich mediów funkcjonariusze tamtejszych organów ścigania zbierają poufne dokumenty i tworzą listę potencjalnych świadków. Tim Leissner jest prezesem Goldman Sachs w południowo-wschodniej Azji. Niedawno wziął urlop i zaszył się gdzieś w Los Angeles.
Tim Leissner prywatnie jest też mężem modelki Kimory Lee Simmons, byłej partnerki gwiazdy hip-hopu Russella Simmonsa. Kimora karierę rozpoczęła bardzo wcześnie i od razu wskoczyła na najwyższą półkę. Tuż po swoich 14. urodzinach zawarła niesamowicie intratny kontrakt z Chanel i rozpoczęła pracę pod kierunkiem pierwszego designera tej wspaniałej firmy Karla Lagerfelda. Ostatnio jednak chyba szczęście ją opuściło. Straciła stanowisko dyrektora kreatywnego w znanej firmie Kellwood. Mówi się, że dlatego, bo wydawała zbyt dużo pieniędzy na rozwój firmy oraz, co chyba ważniejsze, na apanaże swoje i swoich dzieci. Teraz skutki afery finansowej mogą być dość poważne zarówno dla Goldman Sachs, jak i Leissnera, z uwagi na bliskie kontakty Kimory z wysokiej rangi urzędnikami w Malezji.
To nie pierwsza afera, w której uczestniczy Goldman Sachs. Miał on przede wszystkim swój niemały udział w wywołaniu ostatniego światowego kryzysu finansowego. Przełomowym bowiem momentem mającym bezpośredni wpływ na ów kryzys było wejście w latach 90. Goldman Sachs na giełdę nowojorską. Od tego czasu banki zaczęły dążyć do maksymalizacji zysków. Premie zarządów rosły, a uczciwość emisji akcji spółek zaczęła schodzić na dalszy plan. Goldman Sachs stworzył zatem pożywkę dla eksplozji kryzysu roku 2008.
FBI już od jakiegoś czasu badało malezyjskie źródła skandalu oraz szukało powiązań na całym świecie. Teraz amerykańskie służby specjalne nie są już zainteresowane jedynie nałożeniem grzywny na winne osoby. Tym razem sprawa wydaje się o wiele bardziej poważna.
Podejrzenia kierują się w stronę malezyjskiego przedsiębiorstwa zajmującego się strategicznym rozwojem 1MDB (1Malaysia Development Berhad), w którym rząd Malezji posiada 100 proc. udziału.
W bardzo tajemniczy sposób ponad 681 mln dolarów powiązanych z 1MDB pojawiło się na prywatnym koncie premiera Malezji Najiba Razaka. Sumy te zostały zaksięgowane jako opłaty (wygórowane) za transakcje wykonywane przez Goldman Sachs.
Ta „cuchnąca” sprawa, która może mieć związek z międzynarodową próbą prania brudnych pieniędzy, zmusi na pewno do działania poważne amerykańskie oraz światowe instytucje, które mogą zacząć działać nawet na podstawie tak niepopularnych ustaw, jak Patriot Act* oraz Foreign Corrupt Practice Act**.
Kilka najlepszych amerykańskich kancelarii prawnych zawzięcie broni interesów Goldman Sachs. Głównie poprzez dbanie o to, żeby o sprawie było cicho. FBI nie komentuje i nie potwierdza faktu prowadzenia żadnych dochodzeń, a Goldman Sachs milczy.
*Patriot Act – według tej ustawy wolno przetrzymywać przez nieokreślony czas bez sądu obywateli nieamerykańskich, którzy zostaną uznani za zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa.
**Foreign Corrupt Practice Act – to prawo uchwalone w 1977 roku w Stanach Zjednoczonych zakazujące amerykańskim firmom i osobom fizycznym przekazywania łapówek urzędnikom obcych państw.
Goldman Sachs Group Inc., w skrócie Goldman Sachs, od lat nie cieszy się dobrą sławą, mimo że to jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie. Założył go w 1869 roku niemiecki imigrant pochodzenia żydowskiego Marcus Goldman. Główną siedzibę ma w Nowym Jorku na dolnym Manhattanie, 85 Broad Street. Posiada 24 biura w najważniejszych centrach finansowych na świecie, w tym od 2011 roku również w Warszawie. Bank długo zajmował się spekulacją walutami krajów Europy Środkowej. Na generowanym przez siebie spadku wartości złotego zarobił – jak przedstawiciele banku przyznali – więcej niż się spodziewał. W Goldman Sachs w latach 2008–2009 pracował Kazimierz Marcinkiewicz.