W Grupie Kruk prowadzonych jest ponad 190 tys. spraw osób powyżej 67. roku życia, których zadłużenie w sumie przekracza 901 milionów złotych. Przeciętny dług polskiego seniora sięga ok. 5500 zł. Seniorzy zalegają ze spłatą zobowiązań głównie wobec banków i innych instytucji finansowych, operatorów telefonii oraz ubezpieczycieli. Najwięcej pieniędzy pożyczają mieszkańcy województwa śląskiego. W sumie mają do oddania 170 mln złotych. To daje średnie zadłużenie seniora na poziomie przekraczającym 6,5 tys. złotych. Podobnie jest na Mazowszu. Ponad 23,5 tys. mieszkańców tego województwa w wieku 67+ ma do spłaty łącznie około 113 mln złotych. Ich średni dług to ponad 6140 złotych. Najmniejsze problemy finansowe dotyczą seniorów mieszkających w województwie podlaskim. Ich zadłużenie łącznie wynosi tylko ponad 13 mln złotych, co średnio na osobę daje około 4,5 tys. złotych. W bazach Grupy Kruk znajdują się również niechlubni rekordziści. Najbardziej zadłużony senior to mieszkaniec województwa mazowieckiego. Jego zobowiązanie wynosi 8,5 mln złotych.
Nie spłacają rat, nie kontrolują wydatków
Z badań TNS Polska wynika, że prawie połowa (46 proc.) seniorów ocenia swoją sytuację finansową jako złą, a jedynie 5 proc. jako dobrą. Co więcej, ponad 44 proc. badanych przyznaje, że nie zawsze starcza im pieniędzy do końca miesiąca, a kolejne 14 proc. często ma problemy z dopięciem domowego budżetu. Seniorzy rzadko kontrolują swoje domowe finanse. Blisko połowa badanych (46 proc.) przyznała, że nie prowadzi żadnych zapisów i nie sprawdza stanu swoich pieniędzy. Dodatkowo, aby polepszyć swoją sytuację, seniorzy chętnie korzystają z różnych form kredytów. Blisko połowa badanych (43 proc.) w ciągu pięciu ostatnich lat pożyczała pieniądze – 28 proc. zaciągnęło kredyt, natomiast 31 proc. zdecydowało się na zakup na raty. Według danych Grupy Kruk, najczęściej osoby starsze zalegają ze spłatami rat kredytów wobec banków i innych instytucji finansowych. Seniorzy mają również problemy z regularnym opłaceniem rachunków za telefon oraz składek na ubezpieczenie.
Trzeba edukować
– By nie dopuścić do rosnących długów, warto wspomóc osoby starsze w rodzinie wiedzą na temat finansów, przeanalizować z nimi umowę kredytową przed jej podpisaniem czy wytłumaczyć zawiłości oferty abonamentowe. Osoby starsze często bywają ofiarą „drobnego druku” oraz różnych chwytów reklamowych – mówi Karolina Barańska z Grupy Kruk. Eksperci przestrzegają przed tzw. chwilówkami, które są bardzo wysoko oprocentowane i szybko mogą zrujnować domowy budżet. – Branie kredytu na spłatę swoich obecnych zadłużeń, często wraz z dodatkową kwotą przeznaczoną na spłatę kilku rat na zapas to złe rozwiązanie dla osób zadłużonych. Takie działanie daje kredytobiorcy pozorne poczucie bezpieczeństwa, ale na kilka miesięcy, a przeświadczenie, że jakoś się później ułoży, może być bardzo niebezpieczne. Rata kredytu jest wyższa niż poprzednio – mówi Paweł Wrotek, ekspert i członek zarządu Multispektrum sp. z o.o. Centrum Finansowego.
Osoba zadłużona powinna dokładnie przeanalizować swoją sytuację. – Jeśli mamy dużo zobowiązań, ale jesteśmy w stanie jeszcze je terminowo regulować, to warto przeanalizować zapisy umów kredytowych, czyli jakie jest oprocentowanie, na jaki czas były brane oraz jakie były dodatkowe koszty. Te dodatkowe koszty to w większości przypadków różnego rodzaju ubezpieczenia, które zostały dodane do kredytu i powiększają ogólną kwotę do spłaty – mówi Paweł Wrotek. Warto też poszukać banku, w którym uda się skonsolidować wszystkie kredyty w jedno zobowiązanie z dłuższym okresem kredytowania, niższym oprocentowaniem oraz z brakiem lub niskim kosztem ubezpieczenia. – Dzięki takim działaniom rata się zmniejszy, a bank, w którym mieliśmy drogi kredyt wraz z ubezpieczeniem, odda różnicę z ubezpieczenia za niewykorzystany okres kredytowania. To istotne, bo zwrot z ubezpieczenia można przeznaczyć na nadpłacenie nowego kredytu, dzięki czemu nowa rata będzie jeszcze niższa – dodaje Wrotek. Warto też negocjować z bankiem, być może uda się ustalić np. inny harmonogram spłat. – Szczera rozmowa może zakończyć się podpisaniem korzystnego aneksu do umowy. Dobrze mieć dokumenty potwierdzające, z czego wynikło zadłużenie i opóźnienia w spłacie, np. choroba, utrata pracy. Idąc na rozmowę, musimy mieć przygotowany plan, jak zamierzamy uregulować nasze zobowiązanie, ile jesteśmy w stanie spłacać i jakie kroki podejmiemy, by spłacić zobowiązania – mówi ekspert z Multispektrum.
Eksperci radzą także, by kolejny kredyt brać dopiero, gdy poprzedni będzie spłacony.
Ważnym krokiem jest również wprowadzenie nawyku kontroli wydatków. – Narzędzi ułatwiających prowadzenie domowego budżetu jest wiele – od arkuszy kalkulacyjnych przez programy komputerowe po aplikacje w telefonie. Czasem jednak najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze – założenie notesu z planowanymi i poniesionymi kosztami w każdym miesiącu pozwoli lepiej ocenić sytuację i zaplanować oszczędności – mówi Karolina Barańska.

