Aż 24,5% spośród wszystkich deklaracji PIT za 2024 rok zostało automatycznie zatwierdzonych w systemie fiskusa bez żadnej ingerencji podatników. Tak wynika z danych Ministerstwa Finansów opracowanych przez PITax. Oznacza to, że ogromna grupa Polaków nie sprawdziła, ani nie uzupełniła swoich zeznań, przez co nie rozliczyła wielu przysługujących im ulg. W tym roku Polacy wysłali 1,5 mln korekt swoich zeznań, a 100 000 osób nie zdążyło złożyć deklaracji w terminie, czyli przed 30 kwietnia. Jednocześnie większość podatników (16,5 mln) zadeklarowała przekazanie 1,5% podatku na rzecz OPP, a 3,47 mln tego nie zrobiło.
Polacy tracą na wygodzie
Spośród wszystkich zeznań PIT większość, bo nieco ponad 60% zostało wysłanych przez system Ministerstwa Finansów. Jednak dane przeanalizowane przez ekspertów PITax pokazują, że wygoda rozliczenia nie zawsze idzie w parze z korzyściami. Osoby korzystające z automatycznego rozliczenia znacznie rzadziej deklarują przysługujące im ulgi, a jedna czwarta deklaracji została wysłana do poborcy podatkowego nawet bez sprawdzenia. Oficjalne dane potwierdzają wyniki sondażu przeprowadzonego przez PITax, w którym 25% ankietowanych przyznało, że ma problemy ze zrozumieniem zasad dotyczących ulg i odliczeń.
– Automatyczne rozliczenie to duże ułatwienie, ale też ryzyko strat finansowych, jeśli podatnik nie sprawdzi, co właściwie wysyła fiskusowi. Z naszych danych wynika, że użytkownicy pozostawiający swoje zeznanie bez żadnej ingerencji rezygnują z tysięcy złotych rocznie. To wyraźny sygnał, że potrzebna jest edukacja podatników w zakresie przysługujących im ulg i odliczeń – komentuje dr Krzysztof Biernacki, doradca podatkowy PITax.
Nie korzystamy z ulg
Wśród osób, które zdecydowały się zweryfikować swoje zeznania przygotowane w systemie fiskusa odsetek korzystających z ulg jest niższy od średniej. Eksperci PITax wyliczyli bowiem, że w rządowym systemie uwzględniono tylko jedną trzecią ze wszystkich odliczonych ulg na Internet oraz IKZE, jedną czwartą ulg na krwiodawstwo oraz połowę ulg termomodernizacyjnych. To oznacza, że warto budować świadomość podatników o należnych im ulgach i odliczeniach podatkowych.
– Z naszych analiz wynika, że podatnicy często nie zdają sobie sprawy, jak wiele ulg mogą odliczyć – nawet przy standardowych wydatkach, takich jak Internet, termomodernizacja czy wpłaty na IKZE. Brak weryfikacji rozliczenia w systemie fiskusa oznacza rezygnację z realnych pieniędzy, które mogłyby pozostać w domowym budżecie – zwraca uwagę dr Krzysztof Biernacki, doradca podatkowy PITax.
W tym roku 1,5 mln osób musiało składać korekty PIT, a ponad 100 tysięcy podatników wysłało swoje zeznania po terminie. Nowe dane ujawniają też ciekawe zjawisko w strukturze deklaracji. Wśród osób składających PIT-37, 2,5% stanowią samotni rodzice – to ponad pół miliona podatników.
Niewykorzystany potencjał 1,5%
Choć 16,47 mln osób przekazało 1,5% swojego podatku organizacjom pożytku publicznego, aż 3,47 mln tego nie zrobiło – to niemal 1 na 5 podatników. Gdyby wszyscy przekazali 1,5%, do organizacji mogłyby trafić setki milionów złotych więcej.
Bilans korzystny dla podatników
Według danych Ministerstwa Finansów przeanalizowanych przez PITax, w rozliczeniu PIT za 2024 rok podatnicy dopłacili do budżetu łącznie 14,9 mld zł – o ponad 4 mld zł, czyli 38%, więcej niż rok wcześniej. Średnia dopłata wyniosła 3,9 tys. zł i była ponad dwuipółkrotnie wyższa od przeciętnego zwrotu podatku (1,5 tys. zł). Mimo wzrostu dopłat, ogólny bilans pozostał korzystny dla podatników – fiskus zwrócił łącznie 23,7 mld zł, czyli o 8,8 mld zł więcej niż wyniosła suma należnych dopłat. Co istotne, zwroty realizowano wyjątkowo szybko – średnio po 15 dniach, a w niektórych przypadkach już następnego dnia po złożeniu zeznania.
Źródło: materiały prasowe. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

