Strona główna Finanse Dochody na starość dla średnio i mniej zamożnych

Dochody na starość dla średnio i mniej zamożnych

0
Dochody na starość dla średnio i mniej zamożnych

Jeśli obecni 40-latkowie chcieliby mieć dodatkowe 2 tys. zł w wieku emerytalnym, powinni już odkładać po ok. 900 zł miesięcznie, a taki wysiłek finansowy dla wielu jest niemożliwy. Przecież ok. 1 mln Polaków pracuje za płacę minimalną na poziomie niecałych 1800 zł miesięcznie brutto – mówiła Anna Grabowska z Forum Związków Zawodowych podczas debaty publicznej w Pałacu Prezydenckim.
To naprawdę duży problem, by przy obecnych zmianach demograficznych zapewnić odpowiednio godziwe i wysokie zabezpieczenia emerytalne osobom w wieku produkcyjnym i przedprodukcyjnym. Coraz więcej jest bowiem bezrobotnych i coraz więcej emerytów. Zawczasu trzeba stworzyć odpowiedni system emerytalny.
Raport Towarzystwa Ekonomistów Polskich pt. „Dodatkowy system emerytalny w Polsce – diagnoza i rekomendacje zmian” proponuje następujące rozwiązania dotyczące III filaru – dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego.
Wariant 1.

Każdy mógłby wpłacać na indywidualne konto emerytalne składkę do określonego, jednakowego limitu
Kwoty przekazane na dobrowolne zabezpieczenie emerytalne byłoby zwolnione z podatku dochodowego
Zwolnienie to miałoby charakter degresywny (malejący)
Część składki byłaby odliczona od podatków. Kwota odliczona od podatku zależałaby od poziomu dochodu i wynosiłaby od 25 proc. wypłaconej składki do 10 proc. w przypadku najbiedniejszych

Biorąc pod uwagę aktualne stawki podatkowe, oznaczałoby to faktyczną dopłatę do oszczędności emerytalnych dla osób najuboższych.
Ulgi podatkowe są rozwiązaniem standardowym i najczęściej spotykanym w przypadku indywidualnych produktów emerytalnych. Ich zaletą jest pełna dobrowolność i objęcie nimi zarówno pracowników, jak i osób samozatrudnionych.
Słabością jest bez wątpienia koszt ponoszony przez budżet. Według dokonywanych szacunków maksymalnych koszt mógłby wynieść przy założeniu stopy uczestnictwa 10–70 proc. w poszczególnych grupach dochodowych 3,7–5,3 mld zł.
Doświadczenia w innych krajach wskazują, że ulgi podatkowe mogą przyciągnąć do 20–30 proc. uczestników systemu.
Wariant 2. Skierowany jest do posiadaczy indywidualnych kont emerytalnych

Po założeniu indywidualnego konta emerytalnego wpływałaby na konto jednorazowa dopłata powitalna w określonej wysokości ( np. 1000 zł)
Warunkiem zatrzymania tej kwoty byłoby oszczędzanie przez co najmniej pięć lat (czy inny ustalony okres) i wniesienie składek określonej wysokości.
W razie niespełnienia warunku minimalnego dopłatę należałoby zwrócić.

Zaletą tej propozycji jest to, że bonus w postaci dopłaty powitalnej miałby charakter jednorazowy i w przeciwieństwie do ulg podatkowych, nie byłby rozłożony w czasie.
Według szacunków w zależności od rozmiarów uczestnictwa (10–50 proc. z wyłączeniem z dopłat osób zarabiających ponad 120 proc. przeciętnego wynagrodzenia) koszt takiego rozwiązania dla budżetu państwa kształtowałoby się na poziomie 2,3–4,6 mld zł.
Wadą rozwiązania może być słaba zachęta dla średnio i wyżej zarabiających, co spowoduje, że uczestnictwo tych grup nie będzie wysokie.
Wariant 3. Pracownicze programy emerytalne

Pracownicy zakładów zatrudniających powyżej 300 osób byliby automatycznie przepisywani do pracowniczego programu emerytalnego. Mogliby jednak z niego wystąpić
Składka dzielona byłaby pomiędzy pracodawcę a pracownika (składka ta mogłaby wynosić np. 1 proc. wynagrodzenia dla każdej ze stron)
Aby nie zwiększać kosztów pracy zastosowano by rozwiązanie, w którym składka pracodawcy finansowana byłaby z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych z zastosowaniem ograniczenia kwotowego, pozwalającego różnicować wysokość składki w zależności od sytuacji materialnej pracownika. Obecnie każdego roku do zakładowych funduszy świadczeń socjalnych trafia od kilku do kilkunastu mld zł
Część (połowę) środków ZFŚS przeznaczyć należy na oszczędności emerytalne
Składka pracownika byłaby obowiązkowa i finansowana z wynagrodzenia netto, zyski inwestycyjne i świadczenie byłoby nieopodatkowane.
Pracownik byłby zwolniony z obowiązku płacenia składki tylko w razie rezygnacji z uczestniczenia w programie lub w okresie zawieszenia opłacania składek przez pracodawcę
Pracownik mógłby zrezygnować z PPE, co oznaczałoby zaprzestanie opłacania składek zarówno przez pracodawcę, jak i zainteresowanego
Uczestnictwo polegałoby na wyborze wspólnie z pracodawcą i reprezentacją załogi jednego lub dwóch programów emerytalnych spośród zaakceptowanego przez KNF zestawu programów ogólnopolskich

Główną zaletą tego rozwiązania jest brak kosztu dla budżetu i wysoki poziom uczestnictwa. Przymusowość może jednak spotkać się z negatywną reakcją części przedsiębiorstw, stąd propozycja, aby na składkę emerytalną finansowaną przez pracodawcę przeznaczyć część środków gromadzonych przez większość przedsiębiorstw i instytucji w ZFŚS. Środki te są wydawane na różne cele (dopłaty do wypoczynku, pożyczki, działalność wypoczynkowo-kulturalną i sportową, zapomogi i pomoc materialną). Przy tym wariancie niezbędna jest pogłębiona analiza i debata ze związkami zawodowymi oraz ustalenie ich roli w nadzorze nad systemem.
Czy dobrowolne ubezpieczenia emerytalne mogą stanowić istotne źródło uzupełnienia dochodów na starość dla średnio i mniej zamożnych Polaków? Czas na dyskusję.
Oprac. W.D.