Strona główna Archiwum Rewitalizacja „polskiego Carcassonne”

Rewitalizacja „polskiego Carcassonne”

0
Rewitalizacja „polskiego Carcassonne”

Na terenie miasta i gminy mieszka ok. 16,5 tys. osób. Dominują przemysł i rolnictwo. Funkcje uzupełniające to usługi, handel i turystyka. W okresie PRL-u znajdował się tu jeden z większych zakładów wchodzących w skład Fabryki Samochodów Osobowych produkujący sprzęgła i różne inne podzespoły do samochodów. W szczytowym okresie pracowało w nim ponad 2,5 tys. osób. Kolejne tysiąc osób było etatowo zatrudnionych w znajdującej się na terenie miasta jednostce wojskowej.
Miasto przygotowuje się do przyjęcia na swoim terenie potencjalnych inwestorów, którzy tu chcieliby ulokować swoje zakłady pracy. Na terenach po byłej jednostce wojskowej przygotowano ministrefę gospodarczą. Wspólnie z miastem Nowa Sól stworzono podstrefę specjalnej strefy gospodarczej. Sprzedano kilka działek i trwają przygotowania do budowy różnego rodzaju obiektów. – Liczymy na to, że już niedługo pierwsi z inwestorów przystąpią do działania. Uczyniliby to już wcześniej, ale dopadł nas kryzys gospodarczy i nastąpiły opóźnienia w realizacji inwestycji. A my mamy nie tylko tereny, ale też przygotowanych do pracy ludzi – pewne tradycje techniczne na naszym terenie istnieją. Poza tym naszym atutem jest fakt znajdowania się blisko nowoczesnej trasy komunikacyjnej S3, która bardzo zbliżyła nas do polskich i europejskich metropolii – informuje burmistrz Andrzej Ogrodnik.
W tej chwili miasto przygotowuje się do wzięcia udziału w narodowym programie rewitalizacji centrów małych miast, na co mają się znaleźć pieniądze z resortu budownictwa oraz z unijnych dotacji. – Wiele już zrobiliśmy, by odnowić oblicze naszego Kożuchowa, ale jeszcze bardzo dużo jest do zrobienia. Konieczna jest rewitalizacja naszych dwupoziomowych murów obronnych. Trzeba nie tylko je odnowić, ale i wyposażyć w dawne elementy, np. w drewniane elementy strażnic, tzw. hurdycje – twierdzi burmistrz.
W Kożuchowie jest wiele różnych perełek, nie tylko architektonicznych, ale też hiArchiwumcznych. Na przykład w fasadzie pochodzącego z XIV w. kościoła św. Ducha znajduje się niewybuch kuli armatniej z okresu szwedzkiego potopu. HiArchiwumczną perełką jest zamek, który został wzniesiony w końcu XIV w. na miejscu średniowiecznego grodu kasztelańskiego. Nowszą atrakcją jest zbudowana w 1908 r. 112-metrowa wieża ciśnień. Jednak najcenniejszym zabytkiem, unikatem na skalę światową, są fosa i mury miejskie, które do dziś zachowały się niemal w pierwotnej długości i są unikatem w skali światowej. – Nie tylko w samym Kożuchowie, ale też na terenie naszej gminy znajdują się różne turystyczne perełki – mówi burmistrz Ogrodnik. – Przede wszystkim są to wspaniałe budowle sakralne, np. jeden z najstarszych w regionie, zbudowany z kamienia, romański kościół w Solnikach czy też wczesnogotycki kościół w Studzieńcu. Są też piękne parki, rezerwaty, zabytki przyrody. Gmina posiada wiele atutów cennych dla rozwoju turystyki: środowisko naturalne, kulturowe, cenne zabytki, bliskość granicy państwa, położenie przy ważnych szlakach komunikacyjnych. Dlatego warto poznać piękno rodzimej ziemi.
ANDRZEJ KAZIMIERSKI
Cały artykuł w numerze 6/2014 Eurogospodarki.