Strona główna Archiwum Jesteśmy atrakcyjni?

Jesteśmy atrakcyjni?

0
Jesteśmy atrakcyjni?

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że nasze obecne kontakty handlowe, biznesowe czy wymiana turystyczna nie spełniają oczekiwań zarówno Polaków, jak i Węgrów.
Problemy gospodarcze Węgier miały istotny wpływ na rozwój wzajemnych stosunków gospodarczych w ostatnich latach. Polsko-węgierskie obroty handlowe spadły w 2012 r. o ok. 3% w stosunku do 2011 r. Węgry są 15. Partnerem handlowym Polski, biorąc pod uwagę wolumen obrotów towarowych, zajmują 11. miejsce w polskim eksporcie, zaś 16. w imporcie. Natomiast Polska jest 7. partnerem handlowym Węgier. Jesteśmy 6. największym dostawcą towarów na Węgry, po Niemczech, Rosji, Chinach, Austrii i Słowacji, ale przed Niderlandami, Włochami, Francją, Czechami i Rumunią. Równocześnie Polska jest 8. odbiorcą węgierskich towarów.
– Polska jest dla węgierskiej gospodarki niezmiennie ważnym partnerem biznesowo-handlowym – mówi Gabor Konya z Ambasady Węgier w Polsce. – Nasze dwustronne relacje ekonomiczno-handlowe rozwijają się stabilnie również w warunkach globalnego kryzysu finansowo-ekonomicznego. W dwustronnej współpracy w dziedzinie dyplomacji ekonomicznej należy wspomnieć o sprawowanej przez Polskę w l. 2012-2013 prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej. Podczas tej prezydencji, jak i podczas obecnej węgierskiej, zorganizowano wiele spotkań na najwyższym szczeblu i spotkań ekspertów mających na celu przedyskutowanie aktualnych problemów i wypracowanie wspólnych stanowisk związanych ze współpracą gospodarczą z UE. Zakres współpracy uległ rozszerzeniu i skonkretyzowaniu (wieloletnia perspektywa finansowa, polityka przemysłowa, promocja na rynkach trzecich). Stoimy w obliczu podobnych zadań, ze względu na podobny poziom rozwoju i podobną strukturę naszych gospodarek. Ale wszystko zależy od tego, jakie będzie zainteresowanie biznesu, bo możliwości są i warunki do rozwijania współpracy także.
ANDRZEJ KRZYSZTOFIAK
Cały artykuł w numerze 2/2014 Eurogospodarki.