Przemyt

0
Przemyt

Wśród przemycanych przez polską granicę towarów znaleźć można niemal wszystko: od alkoholu i narkotyków, przez dzieła sztuki, pojazdy, walutę, nawet po broń i amunicję. Słowem to, na czym można dobrze zarobić. – Statystyki wskazują, że najczęściej przemycane są wyroby tytoniowe (papierosy, krajanka tytoniowa). Jest to jedna z najbardziej dochodowych działalności grup przestępczych, ze względu na duży zysk przy jednoczesnych niskich sankcjach karnych. W I kwartale 2013 r. Straż Graniczna zabezpieczyła prawie 20,7 mln sztuk papierosów, z czego ponad 2,2 mln sztuk na odcinku granicy z Ukrainą, a ponad 1,9 mln sztuk na granicy z Białorusią. W 2012 r. w skali całego kraju było to prawie 128 mln sztuk. Liczba papierosów przemycanych z Ukrainy spada, wzrasta natomiast liczba tych przemycanych z Białorusi i Rosji. Straż Graniczna ujawnia również coraz więcej samochodów skradzionych na terenie państw Europy Zachodniej, przemycanych na Białoruś i Ukrainę. W I kwartale 2013 r. funkcjonariusze zabezpieczyli 205 pojazdów o łącznej wartości prawie 14 mln zł, a w całym 2012 r. – 732 pojazdy o wartości łącznej ponad 42 mln zł. Są przypadki, gdy Straż Graniczna zatrzymuje samochód, którego właściciel nie tylko nie zdążył zgłosić kradzieży, ale nie wie nawet, że został okradziony – mówi st. chor. SG Agnieszka Golias, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Proceder ten odbywa się w obie strony, a różnica polega jedynie na rodzaju przemycanych towarów. Ze Wschodu jesteśmy świadkami licznych prób nielegalnego przewiezienia przez granicę używek, takich jak alkohol czy wyroby tytoniowe. W przemycie z Zachodu dominują zaś dobra luksusowe. Aż trudno sobie wyobrazić, jaką skalę mogłoby przybrać to zjawisko, gdyby nie pracujące dzień i noc Straż Graniczna oraz Służba Celna.
Pomysłowość przemytników nie zna granic. Do ukrycia towarów używają dziś oni najróżniejszych skrytek w najmniej spodziewanych miejscach pojazdów mechanicznych. Tym sposobem Straż Graniczna ujawniała już schowki pełne kontrabandy wbudowane w bak, tapicerkę czy nadkole samochodów. Papierosy, narkotyki, a nawet dzieła sztuki ukryte w chlebie, waflach i… urodzinowym torcie. Przemytnicy z Meksyku poszli o krok dalej. Przed wylotem do Europy zmuszali duże psy do połknięcia paczek z narkotykami, a na miejscu zabijali bezbronne zwierzęta, żeby wydobyć kokainę. Jak widać, żądza zysku potrafi pozbawić ludzi resztek człowieczeństwa…
WOJCIECH KUDER
Cały artykuł w numerze 9/2013 Eurogospodarki.