Polskim odpowiednikiem angielskiego terminu jest „finansowanie społecznościowe”. Powstało już nawet Polskie Towarzystwo Crowdfundingu, które za statutowy cel obrało sobie stworzenie odpowiedniego otoczenia – technicznego, gospodarczego oraz prawnego, żeby pomysł mógł być w pełni realizowany w krajowych warunkach. Sama idea narodziła się jednak w Stanach Zjednoczonych, chociaż wtedy nie funkcjonowała jeszcze pod taką nazwą. Inicjatorami byli fani muzyki, a dokładnie brytyjskiego zespołu Marillion, któremu przypisuje się odrodzenie tzw. rocka progresywnego. Amerykańscy fani wspólnymi siłami zebrali 60 tys. dol., które wykorzystano na zorganizowanie amerykańskiej trasy zespołu, która przyjęła się dobrze i pozwoliła kapeli nagrać trzy kolejne albumy. Kto wie, co byłoby z rockiem progresywnym, gdyby nie zaradność i pomysłowość fanów? Jeszcze wtedy nie mieli pojęcia, że tworzą nowe zjawisko, które za kilkanaście lat stanie się największą nadzieją finansowania sztuki i nie tylko.
Crowdfunding jest formą wykorzystania nowoczesnych technologii do realizacji projektów, które bez jego pomocy byłyby trudne do zrealizowania. Dzięki niemu powstało wiele projektów, wydarzeń artystycznych, produktów i firm, a rozwój jest na tyle dynamiczny, że już teraz warto próbować, a jutro prawdopodobnie stanie się to standardem dla pomysłowych osób niemających dostępu do odpowiedniego kapitału. Z całą pewnością jest to również doskonały rynek dla inwestycji, skoro progres w przychodach każdego roku przekracza 50%. Przede wszystkim jest to nadzieja dla świata sztuki, który w dobie internetowego piractwa został niemal w całości odcięty od w pełni zasłużonych przychodów. Nienowy pomysł w nowych warunkach może okazać się mechanizmem, który w krótkim czasie stanie się dużym impulsem dla gospodarki, bo wzmocni przedsiębiorczość i da możliwość realizacji siebie i wprowadzenia w fazę produkcji pomysłów, które w innych warunkach mogłyby pozostawać jedynie w sferze nigdy niezrealizowanych planów.
DANIEL WARDZIŃSKI
Cały artykuł w numerze 6/2013 Eurogospodarki.