Strona główna Archiwum Skala wsparcia nie ulegnie zmniejszeniu…

Skala wsparcia nie ulegnie zmniejszeniu…

0

W jaki sposób Polska przygotowuje się do Nowej Perspektywy Finansowej (NPF) na lata 2014-2020? Jaka będzie liczba oraz kiedy zostaną przygotowane nowe programy operacyjne?

– Równolegle do trwających na forum UE negocjacji dotyczących nowego budżetu oraz pakietu legislacyjnego dla funduszy europejskich 2014-2020 w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego rozpoczęliśmy prace nad propozycją strategicznych decyzji w sprawie podziału środków unijnych w nowej perspektywie. Jesteśmy w trakcie regionalnych konsultacji Założeń Umowy Partnerstwa, jaką państwa członkowskie będą zawierać z Komisją Europejską. Dokument ten określi, w jaki sposób chcemy osiągnąć nasze cele rozwojowe za pomocą funduszy Unii Europejskiej, wskaże podział odpowiedzialności za zarządzanie funduszami pomiędzy władze krajowe i regionalne oraz będzie zawierał zarys systemu wdrażania. W jego przygotowanie zaangażowane są właściwe resorty, regiony, partnerzy społeczni i gospodarczy. Zakładamy, że w nowej perspektywie fundusze będziemy wdrażać za pomocą ośmiu programów krajowych, w tym jednego ponadregionalnego dla województw Polski Wschodniej, i 16 regionalnych. Nowością będzie to, że programy zarządzane przez samorządy będą dwufunduszowe, co oznacza, że z ich środków będzie można finansować zarówno „projekty miękkie” (np. szkolenia) oraz twarde inwestycje w infrastrukturę. Realizować będziemy także programy w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej. Cały proces przygotowania regulacji i dokumentów strategicznych na lata 2014-2020 powinien zakończyć się jesienią 2013 r. W ostatnim kwartale 2013 r. planowane są negocjacje Umowy Partnerstwa i programów operacyjnych z Komisją Europejską.

Na jaką kwotę środków może liczyć Polska w NPF?

– Jeżeli chodzi o środki dla Polski, należy się spodziewać, że skala wsparcia nie ulegnie zmniejszeniu w porównaniu z obecnym okresem. Tak więc w latach 2014-2020 fundusze unijne wciąż będą stanowiły istotny impuls inwestycyjny i prorozwojowy. Polska konsekwentnie powtarza, że polityka spójności, to ta część budżetu, która jest paliwem dla gospodarki. Te pieniądze idą do przedsiębiorców, finansuje się z nich projekty infrastrukturalne we wszystkich krajach UE, nie tylko biedniejszych. Dlatego podejmujemy aktywne działania promujące politykę spójności wśród państw płatników netto. W ostatnich miesiącach odbyłam wiele spotkań z przedstawicielami rządów, parlamentów i mediów krajów zachodnioeuropejskich. W ich trakcie przekonywałam o korzyściach, jakie polityka spójności przynosi wszystkim krajom UE, wspierając rynek pracy i wzrost gospodarki europejskiej, jej innowacyjność i konkurencyjność. Z wyników badań jasno wynika, że każde euro zainwestowane w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech, przynosi krajom „starej” Unii 61 centów w postaci dodatkowego eksportu. Łączna wartość ich korzyści w okresie 2004-2015 wyniesie niemal 75 mld euro. Mam nadzieję, że argumenty te przełożą się na decyzje dotyczące wielkości budżetu polityki spójności na lata 2014-2020. Bez mądrej strategii inwestycyjnej dla całej Unii trudno będzie przezwyciężyć kryzys.

Na jakie działania zostanie przeznaczonych najwięcej środków UE?

– Przyszła polityka spójności w latach 2014-2020 zmieni się tak, by wspierane były inwestycje, które dadzą największe efekty mnożnikowe dla gospodarki. Zgodnie z celami strategii Europa 2020, nastąpi znaczący wzrost nakładów na badania naukowe, rozwój technologiczny, innowacje i przedsiębiorczość. Kluczowa będzie współpraca biznesu z uczelniami i dalszy rozwój społeczeństwa informacyjnego. Największy udział wciąż będzie mieć rozwój zrównoważonego transportu. Będą pieniądze na rozwój infrastruktury, połączeń kolejowych i drogowych, ale też na inwestycje w ochronę środowiska czy energetykę, zwłaszcza „zieloną”. Zdecydowanie większe znaczenie uzyska także gospodarka niskoemisyjna. Zwiększy się wsparcie dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą oraz na rozwiązania polegające na godzeniu życia zawodowego i rodzinnego, np. tworzenie przedszkoli w firmach czy telepracę. Ważne jest to, by przedsięwzięcia dotowane z funduszy europejskich przynosiły dochody, dzięki którym będą mogły być realizowane kolejne inwestycje.

W Strategii Rozwoju Kraju 2020 są kolejne wizje aktywnego społeczeństwa i konkurencyjnej gospodarki, skoku cywilizacyjnego, wyzwania środowiskowe i energetyczne. Co to oznacza dla nas, Polaków?

– Strategia Rozwoju Kraju 2020 wskazuje najważniejsze zadania państwa, które należy zrealizować w najbliższych latach. By przyspieszyć rozwój kraju i osiągnąć zakładane cele społeczne i gospodarcze, strategia proponuje podejście dwukierunkowe, polegające na jednoczesnym usuwaniu barier i słabości polskiej gospodarki oraz wykorzystaniu jej mocnych stron. Będziemy m.in. stawiać na dalszy rozwój systemu transportowego, modernizację systemu kształcenia, ułatwienie finansowania działalności przedsiębiorstw, wsparcie dla cyfryzacji i nowoczesnych technologii oraz rozwój polityki miejskiej. W oparciu o strategię będziemy budować państwo przejrzyste, przyjazne, pomocnicze i partycypacyjne, czyli w większym stopniu umożliwiające udział obywateli w dyskursie publicznym czy stanowieniu prawa.
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia oraz nowego roku pragnę życzyć wszystkim czytelnikom „Eurogospodarki” satysfakcji w życiu prywatnym oraz licznych sukcesów w realizacji projektów europejskich.
Cały wywiad w numerze 12/2012 Eurogospodarki.