Strona główna Archiwum Ekologiczne drogi

Ekologiczne drogi

0

Tylko nieznaczna część takich zdarzeń zostaje zgłoszona odpowiednim służbom, co pozwala przypuszczać, iż liczba ofiar jest znacznie większa. Niestety, kierowcy często nie mają świadomości, że zgodnie z art. 25 Ustawy o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 r.: „Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb (…)”.
Najbardziej narażone są gatunki wymagające dużych areałów osobniczych oraz odbywające dalekie migracje. Należą do nich: ryś, wilk, niedźwiedź, łoś, żubr, jeleń.
Na szczęście jesteśmy w stanie stosować rozwiązania, które rekompensują i minimalizują negatywny wpływ dróg na bytowanie zwierząt. Wybierając nowoczesne metody, działamy zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, zapewniamy bezpieczeństwo ludziom i zwierzętom. Tymi rozwiązaniami są m.in. przejścia dla zwierząt. Takie działania wymagają jednak wzajemnego zrozumienia i współpracy między projektantami, drogowcami oraz przyrodnikami.
W Polsce ciągle brakuje jednolitych przepisów i procedur dotyczących projektowanych przejść przy drogach i liniach kolejowych. Na etapie projektowania, tak by spełniały one swoje założenie, należy uwzględnić kilka podstawowych czynników: poprawna lokalizacja, odpowiednie zagęszczenie, właściwy wybór typu i parametrów (np. szerokość) przejścia dostosowany do lokalnych warunków środowiskowych (uwzględniając wszystkie gatunki występujące na danym terenie).
Wszystkie te kwestie poprawnie ustalone na samym początku przełożą się na stworzenie warunków najbardziej zbliżonych do naturalnego życia zwierząt i częste wykorzystywanie tych przejść przez zwierzęta.
Każdy, kto ma uprawnienia do kierowania pojazdem, doskonale zna jeden ze znaków ostrzegawczych informujący o możliwości napotkania na drodze dzikich zwierząt. Zobowiązuje on uczestników ruchu do zachowania szczególnej ostrożności. Niestety najczęstszą przyczyną kolizji ze zwierzętami, wynikającą z winy człowieka, jest niedostosowanie prędkości jazdy do lokalnych warunków (np. droga przebiega w sąsiedztwie lasów, pól). Zwierzę oślepione światłem pojazdu zatrzymuje się w bezruchu i trwa w nim dopóki nie otrzyma kolejnego bodźca. Naukowcy nazwali takie zachowanie efektem zmrożenia. Nie jesteśmy w stanie zmienić zachowań dzikich zwierząt, ale możemy uświadomić kierowców, że wokół dróg żyją także inne stworzenia, które również z nich korzystają.
Podsumowując, najważniejszą zasadą przy planowaniu dróg jest minimalizacja konfliktów ze środowiskiem przyrodniczym. W przypadku, gdy nie jest to możliwie, należy zastosować takie rozwiązania techniczne, które w największym stopniu zneutralizują negatywne oddziaływanie. Priorytetem takich rozwiązań powinno być przywrócenie łączności i ograniczenie śmiertelności zwierząt na drogach.
EWA NOWAK
Cały artykuł w numerze 9/2012 Eurogospodarki.