Raport opracowywano, biorąc pod uwagę 18 kryteriów, a następnie przyznawano krajom członkowskim zielone, pomarańczowe i czerwone flagi w takich dziedzinach, jak poddanie wszystkich odpadów recyklingowi, ceny wywozu odpadów, a także naruszenie przepisów prawa europejskiego.
Z raportu wynika, że Bułgaria, Cypr, Czechy, Estonia, Grecja, Włochy, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Rumunia i Słowacja nie wdrażają prawidłowo prawodawstwa UE dotyczącego odpadów. Aż 12 państw członkowskich jest zależnych tylko od systemu składowania odpadów, nie wdrażając innych, korzystniejszych rozwiązań. Odpady ulegające biodegradacji, takie jak odpady spożywcze i kuchenne z gospodarstw domowych, są tu powszechnie składowane na wysypiskach, recykling należy do rzadkości. Odpady ulegające biodegradacji można znaleźć w składowiskach na Malcie, na Cyprze i w Grecji i jest ich obecnie więcej niż wyprodukowano w 1995 r. W wyniku tego powstaje metan (gaz cieplarniany), który uwolniony, trafia do środowiska. Ciekawostką jest, że Bułgaria nie ma żadnego zakładu recyklingu odpadów komunalnych, a Rumunia przetwarza jedynie 1,3%.
Komisja Europejska zauważyła, że cenne zasoby, zamiast być wykorzystane ponownie, wydzielają toksyny, które mogą mieć niekorzystny wpływ dla ludzkiego zdrowia i dla środowiska. Szacowane straty wynikające z źle zarządzanej gospodarki odpadami kosztują UE ok. 72 mld euro rocznie.
Raport jest zbieżny z danymi Eurostatu, opublikowanymi na początku br., a dotyczącymi gospodarki odpadami państw – członków UE – w 2010 r. Przykładowo, w 2010 r. w Unii Europejskiej przypadało 502 kg odpadów na jednego obywatela, z czego 38% trafiło na wysypiska, 22% spalono, 25% poddano recyklingowi, a 15% przeznaczono na kompost. Najwięcej odpadów było na Cyprze – 760 kg na jednego mieszkańca, kolejne miejsca na tej liście zajmują Luksemburg (678 kg), Dania (673 kg) i Irlandia (636 kg). Polska znalazła się, wraz z Litwą, Rumunią, Słowacją, Czechami, Estonią i Łotwą, w grupie krajów, w których na jednego mieszkańca przypadło mniej niż 400 kg odpadów. Na wysypiska najwięcej odpadów trafiło w Bułgarii (100%), Rumunii (99%), a także na Litwie (94%) i na Łotwie (91%). Recykling okazał się najpopularniejszy w Niemczech (45%), Belgii (40%), Słowenii (39%), Irlandii (35%) i Holandii (33%). W grupie krajów kompostujących odpady pierwsze miejsce zajęła Austria (40%). W Polsce na jednego mieszkańca przypadło 315 kg odpadów, z czego na wysypiska trafiło 73%, do spalarni zaledwie 1%, recyklingiem objęto 18%, a na kompost przeznaczono 8%.
Komisja wykorzysta ten raport, aby przygotować plany działania na rzecz dziesięciu najgorszych pod tym względem państw członkowskich. Zostaną one omówione z władzami krajowymi w dwustronnych seminariach. „Mapy drogowe” pomogą rozpowszechnić najlepsze praktyki i będą zawierać zindywidualizowane zalecenia w zakresie poprawy gospodarki odpadami za pomocą ekonomicznych, prawnych i administracyjnych narzędzi, a także unijnych funduszy strukturalnych. Komisja będzie starała się, aby przy rozdysponowywaniu unijnych funduszy strukturalnych większy nacisk był położony na cele unijnej polityki dotyczącej odpadów. Proponowane Wieloletnie Ramy Finansowe (WRF) na lata 2014-2020 zakładają, że UE będzie inwestowała pieniądze tylko w te projekty w zakresie gospodarki odpadami, które spełnią pewne warunki, m.in. gdy opracowano już plany gospodarowania odpadami, zgodnie z dyrektywą ramową w sprawie odpadów oraz hierarchią postępowania z odpadami, w których na pierwszym miejscu stawia się zapobieganie powstawaniu odpadów, ich ponowne wykorzystanie i recykling, użyźnianie ziemi, a dopiero na dalszym miejscu ich spalanie z odzyskiwaniem energii i w których składowanie lub spalanie odpadów bez odzyskiwania energii stanowi ostateczność.
Jednym słowem, Bruksela będzie obecnie bacznie patrzeć na to, czy projekty realizowane przy udziale funduszy strukturalnych Unii Europejskiej zapewnią lepsze praktyki w zakresie gospodarki odpadami. Pieniądze otrzymają tylko ci wnioskodawcy, których rządy wykażą, że ich systemy zapewnią zapobieganie powstawaniu nadmiernych odpadów, ponowne ich użycie i recykling.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 9/2012 Eurogospodarki.

