Strona główna Archiwum Gazowanie energetyki

Gazowanie energetyki

0

Na początku wiele mówiono o liberalizacji handlu gazem. Nam, jego użytkownikom, jakoś trudno sobie wyobrazić, że uwolnienie cen tego paliwa (obecnie ceny są regulowane) spowoduje, że będziemy mogli wybrać między dostawcami czy negocjować cenę. Rura do naszego budynku jest jedna, ale zdaniem znawców przedmiotu wybór dostawcy będzie możliwy. Na razie prezes zatwierdzającego tzw. taryfy Urzędu Regulacji Energetyki (URE), Marek Woszczyk, zapowiedział uwolnienie cen, ale przyznał się, że nie wie, jak te ceny same się uregulują, gdy dostawcę mamy jednego (państwowo-prywatny koncern Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo).
Może tu pomóc nowe Prawo gazowe, które ma ostatecznie i w pełnym zakresie określić model rynku gazu w Polsce, uwzględniając bezpieczeństwo państwa, interesy branży i ochronę konsumentów indywidualnych. Niestety, projekt tego prawa jest – zdaniem gazowników – bardzo niejednoznaczny i w dalszym ciągu utrzymuje ukrytą regulację obrotu gazem, w tym próbuje te regulacje rozciągnąć na tzw. gaz krajowy
W tym kontekście bardzo pozytywnie oceniono wcześniejsze decyzje o imporcie gazu skroplonego, który może okazać się tańszy od rosyjskiego. Na szczęście prace przy budowie gazoportu w Świnoujściu przebiegają sprawnie i nawet z pewnym wyprzedzeniem. Kłopot w tym, że zaledwie 30% tego nowego gazu, który przypłynie do Świnoujścia z Kataru, ma zaplanowanych odbiorców. Od czerwca 2014 r. on już będzie, a z rosyjskiego nie możemy zrezygnować, bo tak skonstruowana jest umowa.
Z kongresowej dyskusji wynikało, że zarówno polityków, jak i energetyków do stosowania gazu w energetyce nie trzeba przekonywać. Bloki parowo-gazowe – najlepiej małe, produkujące także ciepło – będą przy większym wykorzystaniu tzw. zielonej energii konieczne. Eksperci wyliczyli, że dla dobrego funkcjonowania całej energetyki do 2020 r. trzeba wybudować ich przynajmniej pięć o łącznej mocy ok. 7 GW. Budowane są dwa. Pojawią się jednak znowu problemy z zaopatrzeniem w gaz. Niektóre bloki gazowe nie będą pracować na okrągło, lecz mają być włączane okresowo w czasie, gdy będzie za mało energii z innych źródeł. Muszą więc powstawać kolejne magazyny gazu i kolejne gazociągi.
Na szczęście specustawa dotycząca tzw. inwestycji liniowych nieco ułatwia budowę tych ostatnich. Wszyscy byli zgodni, że zużycie gazu ziemnego w Polsce będzie rosło. Podkreślano, że bez tego wzrostu nasz kraj nie ma szans wypełnienia zapisów pakietu klimatyczno-energetycznego.
HENRYK PIEKUT
Cały artykuł w numerze 6/2012 Eurogospodarki.