Na targach prezentowano głównie biżuterię z bursztynem oraz biżuterię ze złota i srebra, a także zdobioną kamieniami jubilerskimi, perłami i diamentami. Jak stwierdził Bogusław Zalewski, wiceprezes Międzynarodowych Targów Gdańskich, organizator imprezy: – Oferta jest kompletna, bo także oferowany jest sam surowy bursztyn i jego półprodukty, maszyny i urządzenia, galanteria uzupełniająca, wyroby artystyczne. Szczególnie silną stroną targów Amberif były bursztynowe wyroby ze srebrem i w tej kategorii na pewno jesteśmy światowym liderem.
Targi Amberif adresowane są do wszystkich, dzięki którym kamienie i wyroby jubilerskie trafiają do klientów z całego świata: właścicieli sklepów jubilerskich, hurtowni i galerii sztuki. A także do tych, których działalność jest związana z rynkiem jubilerskim, czyli do producentów i dystrybutorów sprzętu dla branży jubilerskiej, naukowców, placówek muzealnych, dziennikarzy itd. Dzięki temu dają szansę bezpośredniego nawiązania kontaktów biznesowych i zapoznania się ze światowymi trendami w jubilerstwie.
W ostatnich latach targi (zamknięte dla publiczności) odwiedzało średnio 5-6 tys. osób z branży z ponad 40 krajów. W tym roku ta wielkość została przekroczona o ok. tysiąc potencjalnych kontrahentów. Jeszcze kilka lat temu najwięcej klientów było z USA i Europy Zachodniej, ostatnio bardzo dużo osób przyjeżdża z Chin. Tam bursztynowe wyroby robią furorę.
ANDRZEJ KAZIMIERSKI
Cały artykuł w numerze 5/2012 Eurogospodarki.