Unia Europejska już w zeszłym roku opublikowała cele, które chce osiągnąć w zakresie odnawialnych źródeł energii do roku 2020. Udział biopaliw w całkowitym zużyciu paliwa ma wzrosnąć do 10%. Wykorzystanie biopaliw w UE stale rośnie. Większość państw członkowskich zrealizowało ten cel już w 50%. Rzecz w tym, że paliwa drugiej generacji nadal nie są powszechnie wytwarzane. Ich produkcja jest – jak na razie – droga i nieefektywna. Stąd też analitycy zalecają wspieranie przez rządy takiej produkcji, biorąc pod uwagę także dyrektywy unijne dotyczące zmniejszenia zużycia CO2. Szkoda tylko, że jedynie Europa prze w ekologię, a np. Indie wcale nie przywiązują do tego problemu wagi.
Dziwnym zbiegiem okoliczności – tuż po forum – wyciekł wewnętrzny, poufny raport Komisji Europejskiej dotyczący biopaliw. A wynikać z tego dokumentu ma, iż zielone paliwo może szkodzić środowisku bardziej niż benzyna czy olej napędowy! Aby uzyskać tereny pod uprawy soi czy rzepaku, wycina się lasy i osusza mokradła. Powoduje to większy problem z gazami cieplarnianymi niż spalanie węglowodorów. Emisje gazów cieplarnianych z biopaliw – takich jak olej palmowy, sojowy oraz rzepakowy – są podobno wyższe niż z paliw kopalnych. Produkcja biopaliw zmniejsza zapotrzebowanie na energię z paliw kopalnych i powoduje dodatkowo wzrost kosztów żywności oraz negatywny wpływ na środowisko naturalne.
Komisja Europejska jednak przyjęła 13 lutego br. strategię biogospodarki: – Do 2050 r. na świecie będzie żyć 9 mld ludzi, a zasoby naturalne globu – w tym paliwa kopalne – wyczerpują się. Europa potrzebuje napędzanego innowacjami przekształcenia w gospodarkę postpaliwową. Większe wykorzystanie odnawialnych źródeł nie jest już opcją, ale koniecznością – mówiła podczas konferencji p rasowej w Brukseli komisarz UE ds. badań, Maire Geoghegan-Quinn. – W całej Europie co roku produkowanych jest 138 mln t odpadów organicznych, w tym 19 mln t wyrzucanej żywności. Utylizacja odpadów żywnościowych kosztuje europejskiego podatnika 55-90 euro za tonę, a do tego emitują one 170 mln t dwutlenku węgla. Odpady te można by przekształcać w bioenergię lub inne bioprodukty – w tym paliwo – tworząc miejsca pracy i zapewniając wzrost gospodarczy. Jest to szansa dla przemysłów biotechnologicznego, chemicznego i paliw, instalują w rafineriach urządzenia do przerobu biomasy na paliwa, chemikalia i energię – wyjaśniała pani komisarz.
Przyjęta przez KE strategia zawiera 12 działań w trzech kluczowych obszarach: inwestycje w badania, rozwój konkurencyjności rynku i zacieśnienie współpracy rządów i innych zainteresowanych.
Inni też szukają nowych rozwiązań technologicznych. Holenderska Grupa DSM ogłosiła pod koniec 2011 r., że przełom w rozwoju biopaliw II generacji jest kwestią tylko kilku lat. Z kolei koncern naftowy Neste Oil pod koniec 2011 r. oddał do użytku czwartą już fabrykę oleju napędowego ze źródeł odnawialnych.
Eksperci szacują, że w 2020 r. w Polsce może działać nawet ok. 2,5 tys. biogazowni rolniczych. Obecnie jest ich zaledwie kilkanaście, ale już projektuje się kolejne 200. Oczywiście nie wszystkie będą produkowały olej napędowy. Niektóre ograniczą się do produkcji energii elektrycznej i cieplnej.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 4/2012 Eurogospodarki.