Słowacja to niewielki kraj europejski, ale z ogromnym potencjałem gospodarczym. W czym upatruje pan szans rozwoju gospodarczego kraju?
– Słowacja to mały kraj o otwartej gospodarce, pozostającej pod znaczącym wpływem kapitału zagranicznego. Na naszym terenie zainwestowało wiele światowych koncernów i mniejszych inwestorów. Swoje samochody produkują u nas KIA, Volkswagen, Peugeot. Jesteśmy konkurencyjni. Korzystne położenie w Unii Europejskiej i niskie koszty pracy, w porównaniu z bardziej rozwiniętymi krajami członkowskimi UE, stwarzają szanse dalszego rozwoju. Jednak nasze powodzenie zależy nie tylko od sytuacji w strefie euro, ale także od sytuacji gospodarczej na świecie. Szanse rozwoju dla Słowacji leżą w usprawnieniu środowiska biznesu nie tylko dla inwestorów zagranicznych, lecz także dla inwestorów krajowych, wejściu na nowe rynki, zwiększeniu popytu wewnętrznego.
Polska jest jednym z głównych partnerów gospodarczych i handlowych Słowacji. Czy jest to odpowiednia pozycja. Co należy zrobić, by było lepiej? Jak ocenia pan wymianę handlową Słowacji z Polską?
– O rosnącym znaczeniu Polski jako partnera handlowego Słowacji świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 10 lat trzykrotnie wzrosły obroty handlowe między obydwoma krajami. W 2010 r. Polska po raz pierwszy wyprzedziła w handlu zagranicznym ze Słowacją nie tylko Węgry, ale i Francję. Była wówczas trzecim z najważniejszych, jeśli chodzi o eksport, partnerów handlowych naszego kraju. Według słowackich statystyk handlu zagranicznego Słowacja już od wielu lat ma dodatnie saldo wymiany handlowej z Polską. Polska z niemal 39 milionami mieszkańców jest największym rynkiem w regionie. Takie czynniki, jak sąsiedztwo kraju, znajomość rynku i środowiska biznesu, podobna mentalność, rozwinięte kanały dystrybucji, podobieństwo gospodarek, duża dynamika i wzrost popytu krajowego, stanowią przesłankę dalszego rozwoju i postępu w zakresie wymiany handlowej. Zjawiskiem negatywnie wpływającym na handel zagraniczny jest stan infrastruktury transportowej między Słowacją a Polską. Jest to jeden z głównych problemów wymiany handlowej, związany przede wszystkim z przestarzałą siecią połączeń drogowych, mimo stopniowego jej remontowania i modernizacji. Problem stanowi również infrastruktura kolejowa między Słowacją a Polską i jej parametry, a także niewystarczające parametry przejść granicznych i połączeń drogowych przeznaczonych do ruchu samochodów ciężarowych (Trstená-Chyżne i Barwinek-Vyšný Komárnik dla ruchu samochodów ciężarowych). Trzeba otwarcie powiedzieć, że są one przestarzałe i nie spełniają wymogów nowoczesnych tras. Budowa autostrad i dróg ekspresowych to trwający od wielu lat problem, który stanowi przeszkodę dla szybszego rozwoju gospodarki i dalszego wzrostu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. W Polsce autostrady buduje się inaczej niż w Europie, gdzie inwestycje zaczyna się od stolicy w stronę innych części kraju, a w Polsce odwrotnie – do Warszawy jeszcze autostrada nie dotarła, a inne ją omijają. Odrębnym czynnikiem są również różnice kursowe w zależności od sytuacji w strefie euro czy stosunkowo skomplikowana biurokracja związana z zakładaniem firm. Ale ten problem kiedyś zniknie, gdy unijna gospodarka faktycznie się zunifikuje. Za tendencję pozytywną można uznać fakt, że rośnie liczba nowych oddziałów firm słowackich w Polsce. Obecnie jest ich tutaj ok. 25. Duży potencjał dostrzegamy również we współpracy regionalnej. Zgodnie z programem rozwoju infrastruktury transportowej – sieci korytarzy TEN-T – do 2030 r. w Europie ma powstać kompleksowa i drogowa, i kolejowa infrastruktura transportowa łącząca Bałtyk z Morzem Czarnym lub Śródziemnym. Przez teren Słowacji prowadzą dwa korytarze drogowe w kierunku północ-południe: Via Baltica (Bielsko-Biała-Żylina-Bratysława i Via Carpatia (Rzeszów-Koszyce-Milhost), które w połączeniu z perspektywą modernizacji linii kolejowej Kraków-Koszyce, przewidywaną do 2030 r., będą oznaczały kompleksowe połączenie Słowacji i Polski z siecią TEN-T na kierunku północ-południe.
Jakie inwestycje polskie w Słowacji i słowackie w Polsce uważa pan za znaczące?
– Ważnym krokiem była przed kilkoma laty fuzja Asseco z polskim gigantem w branży informatycznej Prokom Software. Grupa Asseco dzięki temu powinna stać się największą spółką IT w regionie środkowoeuropejskim i trafić do pierwszej dziesiątki firm IT w Europie. W 2011 r. w Polsce pojawił się lider słowackich deweloperów HB Reavis. Według danych Narodowego Banku Słowacji, w Republice Słowackiej aktywnie działają następujące polskie firmy: Asseco, Wojas SA, Maspex Slovakia, TIK Slovakia s.r.o., PRO-DOM Slovakia s.r.o., Nowy Styl Slovensko s.r.o., Zelmer Slovakia s.r.o., Faba Slovakia spol. s.r.o., Merkury Market s.r.o., Black Red White, mBank. W Polsce są również zarejestrowane: Chemosvit Folie a.s., I.D.C. Polonia S.A., Grafobal Poska, Slovnaft Polska SA, Cargo Slovakia (ZSSK CARGO), Accace Sp. z o.o., Lugera & Makler Poland Sp. z o.o., Organizacja Współpracy Kolei, Slovrur Sp. z o.o., HB Reavis Group, ESET, PENTA Investments Limited, Palma Tumys, Slovarm Myjava.
Cały wywiad w numerze 4/2012 Eurogospodarki.