Drugim punktem zapalnym i powodem krytyki jest ubezpieczenie zdrowotne rolników. Dotychczas w całości było ono finansowane z budżetu państwa. W porównaniu z innymi pracownikami, którzy na ubezpieczenie zdrowotne płacą 9% swoich dochodów, takie uprzywilejowanie rolników odbierano jako niesprawiedliwe. Przywilej ten został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego. Na rozprawie 26 października 2010 r. Trybunał uznał, że zwolnienie wszystkich rolników z płacenia składek na zdrowie – niezależnie od dochodów – nie jest słuszne. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Dotyczy to art. 32 Konstytucji, który stanowi: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”. Także z art. 2, mówiącym o sprawiedliwości społecznej. Trybunał napisał m.in.: „Finansowanie z budżetu państwa składek na ubezpieczenie zdrowotne osób niejednokrotnie bardzo zamożnych tylko dlatego, że są one rolnikami nie znajduje natomiast rzeczowego uzasadnienia. Rolnicy ci powinni być traktowani w taki sam sposób, jak pozostali ubezpieczeni”.
Nie zakwestionowano samego finansowania składek z budżetu, ani systemu KRUS, jedynie to, że od płacenia zwolnieni są wszyscy, niezależnie od wielkości gospodarstwa i osiąganych dochodów. Trybunał Konstytucyjny wyznaczył datę 4 lutego 2012 r. jako ostateczny termin uchylenia ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym w dotychczasowej postaci.
Po wprowadzeniu różnych zmian projekt ustawy o składkach na ubezpieczenie rolników za 2012 r. Rada Ministrów przyjęła 4 stycznia br. i niezwłocznie przekazała do Sejmu. Obie izby parlamentu zakończyły procedurę legislacyjną 19 stycznia, a prezydent niebawem podpisał ustawę. Tak jak chciał rząd, ustawa weszła w życie 1 lutego br., a składka będzie płacona od drugiego kwartału.
Ustawa ma charakter tymczasowy, ma obowiązywać do końca 2012 r. Czy tak będzie? – czas pokaże. Ani ta nowelizacja ustawy, ani wcześniejsze zmiany w systemie KRUS zainicjowane przez M. Sawickiego nie załatwiają problemu ubezpieczeń społecznych rolników. System ten wymaga gruntownych zmian. Do rozwiązania pozostaje problem powiązania składek KRUS zarówno emerytalno-rentowych, jak i zdrowotnych – z faktycznymi dochodami gospodarstw. A to wymaga wprowadzenia także na wsi podatku od dochodów. A to znaczy, że każdy rolnik powinien prowadzić pełną księgowość w swoim gospodarstwie. Nie jest to niemożliwe, lecz z pewnością trudne. Przede wszystkim wymaga to rzetelnych kalkulacji zysków i kosztów – dla rolników, dla samorządów, dla budżetu państwa – oraz solidnego przygotowania.
Premier zapowiedział, że ta trudna reforma zostanie podjęta wkrótce. Przemawia za tym tymczasowy charakter omawianej nowelizacji. Wydaje się, że gruntowna przebudowa systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych ludności rolniczej może nastąpić nie wcześniej niż za dwa-trzy lata.
SATURNIN SOBOL
Cały artykuł w numerze 3/2012 Eurogospodarki.