Strona główna Archiwum Elastyczność i sprawność

Elastyczność i sprawność

0

Działanie tej elektrowni opiera się na eksploatacji gazu ziemnego z jednoczesnym wykorzystaniem technik z elektrowni wiatrowych i słonecznych. Firma GE (General Electrics) i turecki deweloper MetCap Energy Investments są przekonani, że ich wynalazek zmieni rynek energetyczny na świecie. Ze swoim projektem firmy zaprezentowały się na targach POWER-GEN Europe 2011. Właśnie tam pokazały, w jaki sposób działać będzie elektrownia z technologią nazwaną przez jej twórców FlexEfficiency.
Źródłosłów angielski i deklaracje twórców każą nam kojarzyć tę nazwę z elastycznością oraz sprawnością. Działanie polega w największym uproszczeniu na nieprzerwanej pracy urządzeń, niezależnie od stanu pogody. W wykorzystaniu rozwiązań elektrowni słonecznych oraz wiatrowych niezbędne są odpowiednie warunki pogodowe. FlexEfficiency 50, bo tak nazwano pierwszą elektrownię wybudowaną niedaleko tureckiej miejscowości Karaman, w zależności od warunków zmniejsza lub zwiększa wykorzystanie gazu ziemnego, który jest wykorzystywany do utrzymania efektywności elektrowni na poziomie 61%. Rozwiązanie to w oczach twórców ma stanowić swego rodzaju kompromis pomiędzy energią konwencjonalną i nowymi źródłami energii, w których wzajemnie się uzupełniają.
General Electric, oprócz inwestycji takich jak FlexEfficiency 50, zajmuje się również energią konwencjonalną. Działa we wszystkich obszarach branży energetycznej, wliczając w to wykorzystanie węgla, ropy, gazu i energii nuklearnej. Jak się nietrudno domyślić, eksploatacja źródeł konwencjonalnych leży w interesie „góry” przedsiębiorstwa. Ekologiczne normy bardziej ograniczają działanie spółki, niż je umożliwiają. W dokumencie prezentującym nową elektrownię możemy przeczytać: „Celem inicjatywy jest wprowadzenie na rynek nowych technologii, dzięki którym klienci firmy będą mogli sprostać coraz większym wymogom ochrony środowiska”. Można poddać w wątpliwość, czy ekologia faktycznie stoi w tym przypadku na pierwszym miejscu. Czy w przypadku Flex-Efficiency ta „elastyczność” nie jest trochę nadmierna?
DANIEL WARDZIŃSKI
Cały artykuł w numerze 8/2011 Eurogospodarki.