Wzrost konsumpcji wewnętrznej nie był wystarczającym czynnikiem, aby ograniczyć liczbę bankructw do poziomu sprzed kryzysu. Biorąc pod uwagę prognozowany wzrost PKB na poziomie 2,7 proc., jesteśmy przekonani, że trend spadkowy w zakresie liczby upadłości utrzyma się. Zanim spółki będą mogły w pełni skorzystać z ożywienia gospodarczego, upłynie jednak trochę czasu.
Na tle statystyk upadłościowych regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Polska wyróżnia się jako jeden z pięciu krajów, gdzie obniżyła się liczba bankructw. Zanotowano tu także najniższy wskaźnik upadłości przedsiębiorstw – w zeszłym roku zbankrutowało zaledwie 5 firm na 100 prowadzących działalność gospodarczą. Pomimo szybszego tempa wzrostu gospodarczego i mniejszej liczby upadłości, ich nominalny poziom jest jednak dwukrotnie wyższy niż w przedkryzysowym 2008 roku.
Takie dane przedstawił Grzegorz Sielewicz główny ekonomista Coface w regionie Europy Centralnej w udostępnionym ostatnio reporcie tej firmy.
Coface – instytucja finansowa łącząca usługi faktoringu, ubezpieczenia należności, analiz kontrahentów oraz efektywnej windykacji.