Z pożyczek i kredytów najczęściej finansowany był zakup dóbr trwałych, takich jak samochody, sprzęt rtv lub mieszkań. 40 proc. pożyczkobiorców przeznaczało te środki na bieżącą konsumpcję, spłatę wcześniejszych długów, stałe opłaty lub leczenie. Właśnie z tej grupy, wynikało z badania, wywodziło się najwięcej osób, które wpadały w spiralę zadłużenia.
Zdecydowana większość uczestników badania uważała, że firmy pożyczkowe powinny podlegać nadzorowi państwa. Z tego 43 proc. było zdanie, że powinny one być tak samo regulowane, jak banki, natomiast 35 proc., że nawet w większym stopniu.
Z badania wynika, że dla ankietowanych bezpieczeństwo pożyczek i przejrzyste zasady ich udzielania są ważniejsze od dostępności. Ankietowani udzielali też bardzo silnego poparcia dla istnienia limitów wysokości opat, związanych z zaciąganiem pożyczek (ponad 91 proc.), choć zarazem 54 proc. popierało pobieranie opłat za nieterminową spłatę.

