Kredyt jest demokratyczny

Czy to prawda, że w neolicie pożyczano sobie narzędzia, zwierzęta i żywność, a zwrotu dokonywano w darach natury? A wszystko na tzw. gębę?

– Pewnie kiedyś coś tam sobie pożyczali. Choć powiem szczerze, nie wiem, jak było w neolicie. Podejrzewam, że wtedy dawali sobie w łeb i zabierali co trzeba. Żyło się prościej.

Ale pożyczanie to nie współczesny wymysł?

– Przede wszystkim proszę zauważyć, że gdyby nie wymyślono kredytu, działalność gospodarczą prowadziliby wyłącznie ludzie bogaci z domu. Dzięki kredytowi osoby biedne, ale ambitne i zdolne, dostają szansę i przez pewien czas mogą zachowywać się jak bogaci. Jeśli dobrze to wykorzystają, to idą dalej, jeśli nie, to trudno. Ale mieli szansę. Z punktu widzenia zrównywania szans kredyt jest bardzo ważną, demokratyczną instytucją. Łatwy dostęp do niego był postulatem raczej ludzi biedniejszych. Bogaci się bali, że zbyt hojne szafowanie kredytami doprowadzi do załamania lub osłabi pieniądz. Wówczas oni na tym stracą, a mieli więcej do stracenia niż do zyskania. Stąd się wziął pomysł na ograniczanie dostępu do kredytów. Im człowiek jest bogatszy, tym bardziej ceni sobie bezpieczeństwo. Człowiek biedny bezpieczeństwa finansowego nie ceni, bo w razie krachu i tak niewiele straci.

Od razu pożyczano na procent?

– Od zawsze. Na tym polega istota pożyczania. Chociaż to nie było takie proste. Wiele do powiedzenia miały doktryny religijne. Wiele z nich lichwę uważało za grzech i domagało się, by pożyczać bez procentu. Są takie zapisy, np. w biblijnej Księdze Wyjścia „Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek”. Kościół katolicki zrezygnował z rozważań, czy lichwa jest grzechem w XVI w. Wtedy w Europie zaczęła się rozwijać porządna bankowość. Islam do dziś nie osiągnął tego stanu. Teologowie muzułmańscy nadal się zastanawiają, na ile lichwa jest grzechem. Dlatego muzułmanie nie mają porządnych banków i muszą trzymać swoje pieniądze w bankach zachodnich. Ale nawet w bardzo restrykcyjnych religiach można było oszukiwać i sumienie, i Pana Boga. Były sposoby na omijanie kościelnych zakazów.

Jakie to były sposoby?

– Na przykład taki: ja pani pożyczam 1000 zł na rok, oczywiście bez żadnego procentu. Przy okazji kupuję od pani ten długopis za 10 zł. Taki zbieg okoliczności. Za rok pani mi odnosi 1000 zł. Przy okazji mówi pani, że jednak chciałaby pani odkupić ten długopis, bo ma pani do niego sentyment. Ja mówię: „Dobrze, ale dziś on kosztuje 110 złotych, bo ja też go polubiłem”. I pani płaci 10 proc. więcej, ale formalnie są to dwie odrębne operacje, które nie mają ze sobą nic wspólnego.

Bywały czasy, że za nieoddanie długu ludzie tracili życie. Z jakimi sankcjami musieli się liczyć niewypłacalni dłużnicy?

– W Grecji można było zostać niewolnikiem za długi. Solon wprowadził tzw. sejsachteję (dosł. strząśnięcie ciężarów) i anulował długi zaciągnięte przez chłopów, kazał uwolnić tych, którzy z tego powodu popadli w ruinę, a sprzedanych za granicę wykupić za państwowe pieniądze. Reforma była jednorazowa i nie zapobiegła zadłużaniu się chłopów w przyszłości, ale i tak znacząco im ulżyła. W Rzymie początkowo też popadało się w niewolę za długi, ale tylko trans tiberim, czyli za granicę. W miarę rzymskiej ekspansji, zagranicy było coraz mniej, więc groźba stawała się coraz bardziej teoretyczna. Z czasem w Rzymie niewola za długi zanikła. Ponosiło się różne finansowe konsekwencje. Zabierano dom, posiadłość, majątek.

Dziś to samo zabiera komornik. Nic się nie zmieniło?

– Zmieniło się coś w XIX w. kiedy upowszechniło się prawo o spółkach. Ono umożliwiało oddzielenie osobowości prawnej konkretnego człowieka i jego firmy. Jeśli coś poszło nie tak, to traciło się kapitał zaangażowany w firmie, ale nie majątek osobisty. Wcześniej wszystko mogli zlicytować. Ta zmiana dała poczucie bezpieczeństwa osobistego.

A zarabianie na pożyczaniu?

– W Egipcie wszystko było państwowe, państwo miało monopol na pożyczanie, ale w Mezopotamii już nie. W ruinach miasta Ur w południowej Mezopotamii odkryto gliniane żetony w kształcie garnków, chleba, zwierząt sprzed 5 tys. Archeolog Denise Schmandt-Besserat wysnuł teorię, że symbolizowały one pożyczone rzeczy. Sporym odkryciem było też archiwum rodziny Eigibi, która prowadziła założony ok. 690 r. p.n.e. wielki dom bankierski. Mówi się o nich babilońscy Rothschildowie. Na glinianych tabliczkach dokumentowali transakcje. W Grecji nie było żadnych ograniczeń dotyczących stóp procentowych. Całkowita wolnoamerykanka. Były inne ograniczenia dotyczące posiadania majątku, np. indywidualny właściciel nie mógł posiadać zbyt dużo ziemi. Tego zakazu nie dało się już obejść, bo własność ziemi łatwo sprawdzić. W Rzymie stopa procentowa była reglamentowana. Nie można było przekroczyć ustanowionego progu. Obowiązujące dziś zasady pożyczania, kredytu, obrotu pieniędzmi są znane od niepamiętnych czasów.

Jaki był stosunek do tych, którzy po-życzali pieniądze?

– W Grecji, choć korzystano z usług bankierów, to nimi pogardzano. W Rzymie odwrotnie – szanowano ich. Jedna rzecz z tradycji rzymskiej jest ważna. Bankructwo określano mianem foro cedere, foro abire albo a foro fugare, czyli „ucieczka z rynku”. Istniało przekonanie, że człowiek interesów musi się publicznie pokazywać. W ten sposób udowadnia, że każdy ma do niego dostęp, jest więc wypłacalny. Bankrut uciekał z rynku, bo tracił wiarygodność. W średniowieczu największe interesy robiło się na styku różnych religii. Żydzi mieli biblijny nakaz, by od swoich braci nie brać procentu, ale od obcych, czyli np. chrześcijan, już mogli. A ponieważ chrześcijanie mieli zupełny zakaz lichwy, więc pożyczali od Żydów. Miało to ciekawe skutki w większych ośrodkach finansowych. Florencja przeżyła kilka kolejnych faz zapraszania i wyganiania Żydów. Można to porównać do dzisiejszego obniżania i podwyższania stóp procentowych. Jak zapraszano Żydów, to rosła podaż kredytów i stopa procentowa malała, jak wyganiano, to stopa procentowa rosła. Dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej robi to samo, nie wyganiając nikogo.

Wraz z rozwojem cywilizacji zmieniły się też nośniki, które usprawniły spisywanie wzajemnych zobowiązań. Czy można wskazać tu jakieś przełomy?

– Zasadnicze mechanizmy pozostają niezmienne, ale oczywiście inaczej robi się to w epoce komputerów, a inaczej na liczydłach, jak to było jeszcze 50 lat temu. Bardzo duże znaczenie miał kontakt europejsko-arabski w czasie wojen krzyżowych. Dużo nauczyliśmy się od Arabów. Przede wszystkim cyfry. Wystarczy sobie wyobrazić rachunki prowadzone cyframi rzymskimi. To bardzo skomplikowany zapis, nie da się dodawać lub odejmować w słupkach. Na dodatek brakowało cyfry zero. Przejęliśmy też zwyczaj, by prowizję liczyć w procentach, a nie w ułamkach. To naprawdę był duży przełom, wiele rzeczy stało się prostszych. Ważnym wynalazkiem była też podwójna księgowość. Jej podwaliny stworzono w Rzymie. Kiedy mówimy „podwójna księgowość”, to większość ludzi uważa, że chodzi o nieuczciwość – księgowość oficjalną i prawdziwą. Chodziło jednak o coś innego. Sytuację finansową zapisywało się po dwóch stronach – winien i ma. Czyli to, za co jestem winien komuś procent, i to, na czym sam zarabiam. Te dwie strony bilansu powinny się równoważyć. Rzymscy bankierzy robili taki zapis dla swoich klientów, ale dla siebie samych już nie. Pierwszymi, którzy prowadzili porządnie podwójną księgowość, byli Medyceusze.

Oni też stworzyli potężny i najbardziej poważany bank w XV-wiecznej Europie?

– Wielki prywatny bank Medyceuszy we Florencji. Rywalizowali z Fuggerami z Augsburga. Potem w finansach europejskich dominowali Genueńczycy, którzy obsługiwali finansowo imperium hiszpańskie. Organizowali targi pieniężne w Piacenzy pod Genuą. W 1627 roku prym przejęli Holendrzy i centrum przeniosło się nad Morze Północne. Epoka Amsterdamu trwała do oblężenia przez Francuzów w 1672 roku, po którym miasto nie odzyskało dawnej świetności. Następnie o miano stolicy światowych finansów rywalizował Londyn z Hamburgiem. Rywalizacja ta trwała kilkadziesiąt lat, została rozstrzygnięta na korzyść Londynu po wojnie siedmioletniej, w 1763 roku. Zadecydował o tym fakt, że Londyn jednak był stolicą imperium, Hamburg nie. W Londynie panowało też bardziej liberalne podejście do dyskonta weksli. Gdy kupiec chciał mieć gotówkę natychmiast, a weksle miał płatne za miesiąc, to mógł pójść do banku i dyskontować te weksle, czyli z pewną stratą odebrać gotówkę szybciej. Weksle zatrzymywał bank, który je w odpowiednim momencie egzekwował. W operacji tej chodziło o czas, jeśli kupiec potrzebował gotówki od razu. Otóż w Hamburgu panowało przekonanie, że kupiec, który dyskontuje weksel, udowadnia, że coś z nim jest nie tak. A w Londynie traktowano to jako normalną operację. Wygrał bardziej nowoczesny, otwarty Londyn.

Podejście do pieniędzy miało duży wpływ na historię?

– Przypomina mi się wielka rywalizacja w XVIII w. między Wielką Brytanią a Francją, rozstrzygnięta na korzyść Wielkiej Brytanii, m.in. dlatego w 1694 roku utworzono Bank Anglii i nauczono się obsługiwać dług publiczny. Francuzi na początku XVIII w. próbowali zrobić coś podobnego, ale im nie wyszło. Sparzyli się, więc potem byli bardziej konserwatywni. W efekcie Francja tak się zadłużyła, że miała z tego powodu rewolucję, a Wielka Brytania z podobnymi długami szła do przodu bez problemu. Długu publicznego nie należy traktować jako bezwzględnego zła. Kraj, który by go w ogóle unikał, byłby jakimś dziwolągiem. A przede wszystkim byłby bardzo biedny.

W pewnym momencie powstawały regulacje porządkujące bankowość. Dlaczego?

– Mówiliśmy już o tym, że ludzie bogaci z niepokojem patrzyli na szaleństwa banków. Wymyślono bank centralny jako instytucję, która będzie wpływała na działania banków komercyjnych. Bank centralny ma instrumenty, by wysyłać bankom komercyjnym ostrzeżenie albo sugestie. Czasami trzeba dodać im odwagi, żeby rozruszać gospodarkę. Wtedy obniża się stopę procentową. Kiedy podnosi się stopę procentową, to ma skłaniać banki do ostrożności. Jednak polityka banku centralnego wymaga delikatności. Nie może on niczego zabronić ani kazać bankom komercyjnym, bo gdyby to zrobił, wziąłby na siebie odpowiedzialność za ich sytuację. Dlatego bank centralny tylko sugeruje różne rzeczy. Banki komercyjne mogą z nich korzystać lub nie, ale muszą mieć świadomość, że działają całkowicie na własną odpowiedzialność. Bank centralny nie może przekroczyć linii, poza którą wziąłby na siebie odpowiedzialność za los banków komercyjnych.

Tylko bank centralny trzyma w ryzach banki komercyjne?

– Przede wszystkim trzyma je w ryzach strach przed kolejką, która może się przed nimi ustawić. Kredyt polega na tym, że bank pożycza więcej pieniędzy niż ma naprawdę. Płynność, czyli pokrycie zobowiązań gotówką, nigdy nie jest stuprocentowe. Żaden bank na świecie nie wytrzyma, gdy wszyscy, którym on jest coś winien, przyjdą po swoje pieniądze. To czarny sen każdego bankiera. On tej kolejki naprawdę się musi bać. Gdyby miał poczucie, że bank centralny mu obiecał, że w razie kłopotów pomoże, to ten zdrowy lęk by zniknął. Oddziaływanie na banki komercyjne jest miękkie. Sugerujemy różne rzeczy, ale sami zadecydujcie czy posłuchacie, czy nie. Robicie to na własną odpowiedzialność. Nie można tego tak przeregulować, by zdjąć z nich odpowiedzialność. Po wielkim kryzysie lat 30. zaczęło się przymusowe gwarantowanie depozytów bankowych do pewnej kwoty. Dzisiaj funkcjonuje fundusz, który gwarantuje zabezpieczenie w przypadku, gdyby bank upadł. Ten mechanizm pojawił się jako reakcja na bankructwa podczas wielkiego kryzysu. Ma swoje zalety, ale i wady, bo to czynnik osłabiający czujność i należy go stosować ostrożnie.

Dawniej kredyty służyły przede wszystkim zdobyciu środków finan-sowych na inwestycje i handlowe przedsięwzięcia. Czy była jakaś alternatywa dla ludzi biedniejszych?

– Generalnie duże banki to było przedsięwzięcie dla ludzi zamożniejszych i dla większych interesów. W XIX w. pojawił się pomysł, by wykorzystać w celu rozwoju gospodarczego również kapitały ludzi uboższych. One pojedynczo mało znaczą, ale zebrane razem mogą być wielkim potencjałem. To legło u podstaw ruchu spółdzielczego. Z czasem ukształtowały się dwa systemy. Do zamożniejszych adresowany był system Schulzego z Delitzsch, w którym były dosyć wysokie wkłady, a odpowiedzialność w razie bankructwa ograniczała się do wysokości wkładu. Do biedniejszych adresowany był system Raiffeisena. Jego istotą były niższe wkłady, ale za to odpowiedzialność nieograniczona. Oba systemy ze sobą współistniały. Dziś wszyscy znamy bank Raiffeisena. To jest poważna instytucja i nikomu nie kojarzy się z biedotą. Ale 150 lat temu Raiffeisen powstawał jako oferta dla ludzi bardzo biednych. Jego awans polegał na tym, że przywiązał do siebie klientów, potem jego klienci się wzbogacili i ponieśli go w górę.
Wywiad pochodzi z nr 3/2016 Eurogospodarki

Twoja subskrypcja nie mogła zostać zapisana. Spróbuj ponownie.
Potwierdzamy zapisanie się na nasz Newsletter.

Otrzymuj darmowe e-wydanie na e-maila

Otrzymuj co miesiąc DARMOWY numer miesięcznika Eurogospodarka w formie e-wydania. Ponad 60 stron ważnych i aktualnych tekstów.

Pozostałe artykuły

EKF nigdy nie śpi

Sektor bankowy powinien skupić się na udzielaniu kredytów, nawet...

UE postrzegana jako źródło stabilności

Nowy Eurobarometr, opublikowany z okazji Dnia Europy, pokazuje, że coraz...

Obszary wiejskie potrzebują strategicznego planu oraz dedykowanego budżetu

Europejski Komitet Regionów (KR) zaapelował o uznanie rozwoju obszarów...

Parlament Europejski wnioskuje o ambitny budżet na wyjątkowe czasy

Na kończącej się właśnie sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu...

Dzisiejsze warunki funkcjonowania polskiego biznesu

Polski biznes funkcjonuje dziś w rzeczywistości, którą najlepiej opisuje...

Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż...

Inwestowanie po pracy – jak budować portfel bez rzucania etatu?

Łączenie etatu z inwestowaniem jeszcze kilka lat temu wydawało się...

UE. Większe środki na walkę z ubóstwem

Jeszcze w tym roku Komisja Europejska ma przedstawić strategię walki...

Typowy dłużnik 2026. Większość przedsiębiorców twierdzi, że rozpoznaje go bez trudu

Niemal 8 na 10 przedsiębiorców twierdzi, że niesolidnego kontrahenta...

Ten rok upłynie pod znakiem negocjacji ram finansowych UE na lata 2028-34

Rozpoczęta 1 stycznia prezydencja Cypru w Radzie UE stawia sobie...

Jak budować portfel inwestycyjny w 2026 roku?

Po dwóch latach gwałtownych zmian – od szoku inflacyjnego,...

Niższe stopy procentowe oznaczają nowe wyzwania dla płynności i planowania finansowego firm

Listopadowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych...

Cztery branże kumulują 60 procent długów

Przemysł, budownictwo, handel i transport skupiają dziś blisko 60...

Polacy podatnicy nie korzystają z ulg

Aż 24,5% spośród wszystkich deklaracji PIT za 2024 rok...

Polacy oszczędzają jak nigdy wcześniej – co się zmieniło?

Od 2022 roku rośnie odsetek Polaków posiadających oszczędności –...

Transport w kryzysowej luce – rośnie zadłużenie, maleją przewozy

Branża transportowo-spedycyjno-logistyczna w Polsce w drugiej połowie 2025 r....

Tysiąc upadłości konsumenckich mniej niż przed rokiem. Chwilowa poprawa czy długotrwały trend?

Jak wynika z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, w...

Koniec wakacji. Co drugi przedsiębiorca odetchnie z ulgą

Co drugi mikro i mały przedsiębiorca przyznaje, że sezon...

Dłużnicy na parkiecie

Z najnowszej edycji badania „Długi spółek giełdowych” przeprowadzonego przez...

Polskie kredyty hipoteczne wciąż należą do najdroższych na naszym kontynencie

Hipoteki w Polsce, co podkreśla też wielu polityków, należą do...

Małe miejscowości, małe długi

Blisko 2 mln Polaków ma trudności z terminową spłatą...

Współpraca z dużym kontrahentem. Mikrofirmy czują, że są na przegranej pozycji

Mikroprzedsiębiorcy nieraz wchodzą w relację z dużą firmą z...

Banki spółdzielcze coraz ważniejsze dla finansowania gospodarki

Banki spółdzielcze w coraz większym stopniu odpowiadają za finansowanie rozwoju...

Komisja Europejska zaprezentowała wstępny projekt unijnego budżetu na lata 2028-2034

Negocjacje z Komisją Europejską ws. unijnego budżetu na lata...

Biznesowe wykorzystanie kryptowlut

Kryptowaluty już od kilku lat przestają być ciekawostką, a...

Ograniczona odpowiedzialność, rosnące długi

Żadna forma prawna nie chroni przed długiem, jeśli ktoś...

Większość Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu euro

– ​Polska należy do siedmiu krajów UE, które do tej...

W rok przybyło pół miliarda złotych długu. Małe firmy na minusie

O ponad pół miliarda złotych wzrosło w ciągu zaledwie...

Polacy odczuwają brak wiedzy na temat inwestowania

Co trzeci Polak odczuwa brak wiedzy w obszarze inwestowania, a...

Eldorado w IT przechodzi do historii 

Sektor IT, od lat uznawany za stabilny finansowo, w...

Scena pełna świateł, zaplecze pełne długów 

Rosnąca dysproporcja pomiędzy kosztami świadczenia usług a tempem wzrostu...

Coraz mniej kredytów bankowych płynie do polskiej gospodarki

Polskie przedsiębiorstwa w coraz mniejszym stopniu finansują się kredytem bankowym,...

Nowy budżet UE. Obronność priorytetem, ale nie będzie cięć w polityce spójności

Obronność ma być priorytetem nowego wieloletniego budżetu UE po...

Rejestracja samochodów za granicą. Czy to się nadal opłaca? 

Rejestracja samochodu poza granicami Polski to temat, który wraca regularnie...

Prace nad projektem unijnego budżetu na lata 2028-2034

Polska prezydencja zbiegła się z rozpoczęciem rozmów na temat wieloletnich...

Branża budowlana zjada swój ogon

Dla budownictwa miniony rok był jednym z najgorszych od...

Motoryzacja ma pod górkę: jej długi wzrosły, wiarygodność płatnicza spadła

Po polskich drogach jeździ coraz więcej aut. Rośnie liczba...

Euro czy złoty? Opinie Polaków

74% Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu euro, a tylko 26%...

Gra o dług 

Choć 81 proc. polskich przedsiębiorców wie, że mogą przenieść...

Równia pochyła firm – restrukturyzacja albo upadłość i 139 mln zł długów

34,9 mln zł zaległości finansowych pozostawiły po sobie firmy...

Prywatne usługi medyczne. Przybywa dłużników, ale zadłużenie spada

Choć liczba dłużników rośnie, ich łączne zadłużenie maleje. Zgodnie...

Co czwarty Polak uważa, że przepisy podatkowe są niejasne 

26% ankietowanych Polaków uważa, że przepisy podatkowe są niejasne,...

Przedsiębiorco: termin wyboru formy opodatkowania mija 20 lutego

Już tylko do 20 lutego przedsiębiorcy mogą decydować o wyborze...

Korzystanie z pomocy Funduszu Wsparcia Kredytobiorców

W II półroczu 2024 r. kredytobiorcy zawarli nieco ponad...

Polaków nie stać na oszczędzanie? Analiza najnowszego raportu

Polacy coraz rzadziej odkładają pieniądze - w 2024 roku...

ZUS alarmuje. Polakom grozi emerytalne ubóstwo

Milionom Polaków, zwłaszcza samozatrudnionym, grozi emerytalne ubóstwo. Jak wynika...

Jeżeli Europa ma być bezpieczna, musi być uzbrojona

Bezpieczeństwo jest w tym półroczu terminem odmienianym przez wszystkie przypadki za...

Zmiany w składce zdrowotnej – przedsiębiorca zapłaci mniej już od marca 2025

Przypominamy, że od 1 stycznia 2025 roku obowiązują nowe...

Czy darowizna na WOŚP podlega odliczeniu od podatku?

W najbliższą niedzielę (26.01.2025 r.) swój Finał będzie miała...

Dobrostan finansowy Polaków. Co mówią najnowsze badania?

Najnowsze badania przeprowadzone na ogólnopolskim panelu Ariadna pokazują, że...

Księgowi muszą zdążyć przed końcem stycznia

Najbliższe tygodnie nie dadzą księgowym wytchnienia. Maraton obowiązków rozliczeniowych...

Co dziesiąty mieszkaniec średniego miasta jest dłużnikiem

W miastach o wielkości 20-50 tys. mieszkańców żyje w...

5 rad dla przedsiębiorców na 2025 rok od lidera finansowania pozabankowego

Rok 2024 przyniósł przedsiębiorcom wyzwania związane z wysokimi stopami...

Święta jakby luksusowe

Aż 1/4 Polaków zadłuża się na organizację świąt Bożego...

Eksperci o kredytach frankowych i WIBOR. Trzeba dostarczyć sędziom argumentacji ekonomicznej

„Ochrona konsumenta w sprawach kredytów frankowych została przejęta przez...

Długi handlowe wynoszą 2,4 miliarda złotych, ale to hurtownicy czekają na pieniądze

Ostatnie dane o sprzedaży detalicznej nie napawają optymizmem. Mimo...

Pożyczanie i oddawanie. Dzieci napisały książkę dla dzieci

Co czujesz, kiedy ktoś nie dotrzymuje słowa? Jak ważne...

Sektor przemysłowy wyprodukował prawie 1,2 miliarda złotych długów

Produkcja mebli, baterii elektrycznych, części do maszyn i pojazdów...

Polacy spodziewają się gigantycznych rachunków za ogrzewanie i wzrostu innych opłat

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w październiku 2024 r....

Liczna grupa Polaków planuje pracować na emeryturze

Co szósty Polak to emeryt – wynika z danych...

Z końcem roku przedsiębiorcy ryzykują utratę miliardów złotych z zaległych faktur

W średnich firmach przeterminowane płatności stanowią ponad 20 proc....

Budżet UE na 2025 r. Państwa członkowskie osiągnęły porozumienie

16 listopada 2024 r. w godzinach nocnych zakończyły się...

Gdy firmy tracą stabilność finansową, skutki odczuwają również pracownicy

Zmniejszenie rentowności, problemy z wypłacalnością, a nawet ograniczenie skali...

Polacy boją się obniżenia poziomu życia na emeryturze

Myśląc o emeryturze, dwa razy więcej Polaków odczuwa lęk niż...

Dzieci o finansach. Co wiedzą, o czym rozmawiają i skąd czerpią wzorce?

Szkoła i przedszkole są drugim po rodzicach/opiekunach najpopularniejszym źródłem wiedzy...

W jakich bankach otrzymasz najtańszy kredyt gotówkowy?

Zastanawiasz się, w jakich bankach otrzymasz najtańszy kredyt gotówkowy?...

Wiele wyzwań polskiej prezydencji w UE

Prezydencja Polski w Radzie UE przypadnie na pierwsze półrocze...

Kto udźwignie przyszłoroczny budżet? Nadzieją przedsiębiorcy

Jeśli przedsiębiorcy „nie dźwigną” PKB, Polskę czekają kary....

Długi w paczkach. Rosną zaległości finansowe kurierów

Kurierzy mają pełne ręce roboty. Mimo że maleje wartość...

Wiceminister Szyszko: 120 milionów z KPO to dopiero początek

Pieniądze dla samorządów terytorialnych z puli Krajowego Planu Odbudowy...

Wsparcie przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź

Powódź zabiera polskim rodzinom dobytek życia. Cierpią przez nią...

Stawka zero proc. VAT dla darowizn towarów lub usług przekazywanych na rzecz powodzian

Rozporządzenie przewiduje możliwość stosowania obniżonej do 0 proc. stawki...

Wzrost płacy minimalnej w 2025 roku. Komentarz BCC

Rząd ponownie podnosi płacę minimalną. Organizacje pracodawców alarmują: tempo...

EBC dokona kolejnych cięć? Cel inflacyjny coraz bliżej

Allianz Trade spodziewa się drugiej rundy obniżek stóp przez...

Dobrowolne oszczędzanie na emeryturę wciąż mało popularne

Na koniec 2023 roku systemem emerytalnym w Polsce w...

Prawie 90 procent dłużników nie wstydzi się swoich zaległości finansowych

Jedynie 14 proc. firm przyznaje, że ich dłużnicy są...

Czy restrukturyzacja to cudowne lekarstwo na zadłużenie?

„Restrukturyzacja - ulga od zadłużenia w 48h”, „Zredukuj zadłużenie...

mObywatel. Płatności kartą są już dostępne

Do usługi ePłatności udostępnionej w aplikacji mObywatel dodana została...

Zadłużeni „milionerzy” drenują mniejsze firmy 

Przedsiębiorstwo z Warszawy, działające w branży nieruchomości, ustanowiło rekord...

Unia Europejska zakaże płatności gotówką?

Ograniczenia płatności gotówką miały w Polsce wprowadzić w 2023...

Oszustwa „na BLIK-a” coraz powszechniejsze

Czy warto pożyczać pieniądze znajomym z social mediów? Te...

Liczba upadłości konsumenckich bije rekordy, ale nastroje są coraz lepsze

W I półroczu 2024 roku sądy zatwierdziły upadłość 10,8...

Spłacone kredyty frankowe. Zapomnieć, czy może nie…

Choć wiele mówi się na temat pozywania banków przez...

Makrodługi mikrofirm 

Jednoosobowe działalności gospodarcze to dominująca pod względem liczebności część...

600 milionów złotych. Tyle Polacy są winni firmom ubezpieczeniowym

Lawinowo rosną zaległe płatności klientów wobec towarzystw ubezpieczeniowych –...

Sektor MŚP wyczekuje cofnięcia Polskiego Ładu

Obrona interesów MŚP w postępowaniach interwencyjno-procesowych oraz uruchomienie mediacji...

Czy powinniśmy zapłacić podatek od prezentów ślubnych? 

Lato to nie tylko czas wyjazdów wakacyjnych i odpoczynku....

XIV Europejski Kongres Finansowy

W dniach 10-12 czerwca miał miejsce XIV Europejski Kongres...

Miliardowe długi za telefon oraz Internet

83 proc. dłużników firm telekomunikacyjnych stanowią konsumenci. Ich zaległości...

Wzmocnienie konkurencyjności Europy może przynieść 400 mld euro rocznie

Pomimo technologicznego zaawansowania europejskie PKB w przeliczeniu na jednego...

Europejski Kongres Finansowy

W poniedziałek 10 czerwca, po raz 14 w sopockim...

Tyle zarabiają Polacy

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne...