Polski Ład przewróci do góry nogami budżety wszystkich polskich rodzin

Tym razem z magii witania nowego roku ockniemy się nieco później, pod koniec stycznia, gdy dostaniemy pierwsze wynagrodzenia wyliczone według Podatkowego Polskiego Ładu. Tym bardziej że w międzyczasie nadejdą nowe rachunki i będziemy mieli całomiesięczne dane ze sklepów i z zakresu innych wydatków…

2022 r. niesie z sobą wiele zmian w prawie i finansach, ale kluczową rolę odegrają dwie okoliczności: prawdziwa rewolucja w dochodach spowodowana Podatkowym Nowym Ładem i wzrost wydatków wywołany inflacją.

Nasze portfele, a w konsekwencji całe budżety domowe ulegną więc nie notowanym od lat turbulencjom, i to zarówno od strony wpływów jak i wydatków.

Skokowy wzrost dochodów

Zdecydowana większość Polaków już w styczniu uzyska wyższe dochody – i to bez podwyżki! Wszystkim już wiadomo o skokowym podwyższeniu kwoty wolnej w PIT, co sprawia, że zamiast niespełna 300 zł z podatku zwolnione co miesiąc będzie 2,5 tys. zł. To miliony emerytur i niewiele mniej pensji całkowicie bez podatku.

Ale Podatkowy Nowy Ład to wiele innych zmian zwiększających dochody: seniorzy dostają ulgę podobną do tej, którą wcześniej otrzymali młodzi wkraczający na rynek pracy; jeśli zamiast przechodzić na emeryturę będą kontynuowali aktywność zawodową, skorzystają nie tylko z wysokiej kwoty wolnej, ale i zwolnienia zarobków aż do sumy 85 528 zł rocznie.

Jak wielka jest to rewolucja w dochodowej części budżetów domowych przekonamy się po dwóch-trzech miesiącach, gdy na nasze konta trwale zaczną wpływać zwiększone kwoty. Niestety, beneficjentami tych zmian nie są osoby dobrze zarabiające – więcej niż 10 tys. zł miesięcznie; im korzyści podatkowe z kwoty wolnej i podwyższonych progów podatkowych zabierze brak możliwości odliczania od podatku składki na ubezpieczenie zdrowotne. Mniej zamożnym ta zmiana na minus w takiej czy innej formie (np. ulga dla klasy średniej) zostanie zrekompensowana.

Inflacja uszczupli portfele

Niestety – jest też wiadomość zła! Znaczną część tych benefitów z rewolucji podatkowej zabierze nam szybki wzrost cen, zwłaszcza nośników energii: paliw, gazu, prądu. Co prawda w pierwszych miesiącach część tych kosztów zrekompensują obniżone podatki na paliwa, a większych wydatków na utrzymanie – specjalny dodatek osłonowy w ramach tarczy antyinflacyjnej, ale część wydatkowa budżetów domowych także znacząco wzrośnie.

Przyczyni się do tego wzrost stóp procentowych NBP, wskutek czego wzrosną obciążenia związane ze spłatą kredytów – zarówno hipotecznych jak i drobniejszych pożyczek, a tym ciężarem obarczona jest większość polskich rodzin. Dodatkowy impuls inflacyjny wywołają też dodatkowe wpływy do naszych portfeli z tytułu wyszczególnionej już rewolucji podatkowej: grubo ponad miliard złotych miesięcznie trafiający na rynek towarów i usług sam z siebie wywołuje impuls cenowy.

Co gorsza, ponieważ trudno przewidzieć, ile wysoka inflacja potrwa i jaki poziom osiągnie, osiągnięcie stabilizacji budżetu domowego po stronie wydatków może potrwać przez znaczną część 2022 roku.

A na końcu szok?

Skala podwyżek cen nośników energii, a zwłaszcza gazu, wzbudziła niepokój nawet entuzjastów Podatkowego Polskiego Ładu. Wpadamy bowiem w niebezpieczne turbulencje z dużym ryzykiem utraty kontroli nad manewrem, którego celem była bardziej sprawiedliwa dystrybucja dochodu narodowego wśród Polaków. Oczywiście to ryzyko wpisane jest w każdą rewolucję i nie ma co wpadać w panikę już na wstępie. Dajmy sobie rok i na 2022 życzmy sobie, by był to rok z happy endem.

Źródło: oprac za strefabiznesu.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Pixabay,

 

Udostępnij wpis:

Zapisz się na Newsletter

Bądź na bieżąco ze wszystkimi artykułami, tematami i wydarzeniami.

PROJEKT CHARYTATYWNY GLORIA VICTISspot_img

Popularne

Podobne
Podobne

HoReCa – gastronomia ma problemy, hotele są w lepszej kondycji

Blisko 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych...

Polacy w średnim wieku mają największe problemy finansowe

Zaległości konsumentów, widniejące w Krajowym Rejestrze Długów, wynoszą obecnie...

Miliardowy problem samorządów. Czy wybory coś zmienią?

Rosnące długi wobec samorządów stają się coraz większym problemem....

Cierpliwość przedsiębiorców ma swoje granice

40 proc. firm z sektora MŚP zawsze upomina się...