W Polsce dysponujemy kilkudziesięcioma portami i bazami morskimi, ale w ogromnej większości są to niewielkie obiekty przystosowane do obsługi lokalnych gospodarek, głównie związanych z połowami kutrów rybackich. Na wybrzeżu mamy cztery wiodące porty, które są podstawą eksportu i importu realizowanego drogą morską, są to porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu. W ubiegłym roku przeładowały one prawie 71 mln t towarów, czyli o ponad 10,5% więcej niż w 2012 r. Ten rok ma być czasem wzrostu obrotów przeładunkowych, szczególnie że porty ciągle inwestują w nowe urządzenia, budują nowe terminale przeładunkowe. A dla uzyskania możliwości obsługi większych jednostek pogłębiają portowe kanały.
Problemem w kolejowym transporcie z trójmiejskich portów jest modernizacja linii kolejowej Warszawa-Gdynia, gdyż dodatkowo pojawią się na niej pociągi dużych szybkości, czyli pendolino,
które chociaż skrócą czas przejazdu pasażerów na tej trasie do ok. 3 godzin, to jednak ze względów technicznych potrzebują znacznie dłuższych tzw. okienek czasowych, czyli przerw w wypuszczaniu na trasę kolejnych składów pociągów, a to przekłada się na zmniejszenie przepustowości linii, zwłaszcza dla wolniejszych składów towarowych. Kolejnym problemem jest budowana obecnie Pomorska Kolej Metropolitalna, która ma połączyć z Trójmiastem okoliczne miasta Kaszub oraz Port Lotniczy im. L. Wałęsy. Pociągi tej kolei będą kursowały po tych samych torach, którymi jeżdżą pociągi dalekobieżne i towarowe. – Już w tej chwili – według oceny Zbigniewa Klepackiego, wiceministra infrastruktury i rozwoju – po tych torach jeździ tygodniowo 190 różnego rodzaju pociągów, po uruchomieniu pendolino i PKM będzie ich więcej, a zdaniem ekspertów dla sprawnego obsłużenia tą formą transportu trójmiejskiej aglomeracji, w tym przede wszystkim szybko
rozwijających się portów, wskazane jest sześciokrotne zwiększenie tej liczby do 1950 składów tygodniowo. A tego nie da się osiągnąć bez inwestycji w nowe szlaki kolejowe.
Taką inwestycją ma być modernizacja sławnej magistrali węglowej – linii kolejowej zbudowanej przed wojną dla bezpośredniego połączenia, z ominięciem ówczesnego Wolnego Miasta Gdańska, polskiego Śląska z Gdynią, a szczególnie portem morskim.
Być może na modernizację magistrali węglowej pieniądze się znajdą, gdyż jest to jeden z priorytetów unijnej polityki transportowej i na tego typu inwestycje UE przeznacza w obecnej perspektywie finansowej ponad 26 mld euro, z czego przynajmniej 4 mld ma trafić do Polski.
ANDRZEJ KAZIMIERSKI
Cały artykuł w numerze 8/2014 Eurogospodarki.
.