Od 1 stycznia br. Unii Europejskiej przewodniczy kraj, który boryka się z największymi problemami – Grecja. Natomiast od 1 lipca Grecję zastąpią Włochy, kolejny kraj tkwiący w kryzysie gospodarczym. Z dniem 1 stycznia do strefy euro przystąpiła Łotwa. Nie widać podekscytowania społeczeństwa, ale poparcie dla euro – jak wykazało najnowsze badanie Eurobarometru – wzrosło do 53%, co jest zbliżonym wskaźnikiem do średniej w UE, choć bardzo niskim w porównaniu z 76% w sąsiedniej Estonii, która przystąpiła do strefy euro już w 2011 roku.
Natomiast 21 stycznia rozpoczęły się negocjacje w sprawie akcesji Serbii do UE. Z kolei Islandia wstrzymała rozmowy akcesyjne z UE i we wrześniu ub.r. rozwiązano zespół zadaniowy oraz zespoły negocjacyjne. „Nie będzie żadnych innych szczytów” – oświadczył minister spraw zagranicznych, Gunnar Bragi Sveinsson, w islandzkim parlamencie. Tak naprawdę to winne są makrele, ponieważ Rejkiavik nalegał na utrzymanie wysokich kwot połowowych makreli.
Natomiast Turcja, która od 26 lat negocjuje umowę z UE, chce przyłączyć się do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej tworzonej przez Moskwę, bo ma już dosyć stania przez 26 lat w unijnej „poczekalni” – oświadczył premier Turcji pod koniec 2013 r. Na pocieszenie Bruksela zapowiedziała, że w ciągu najbliższych 3 lat zniesie Turkom wizy. Na razie bułgarski rząd wydał zgodę na wzniesienie ogrodzenia na 30-kilometrowym odcinku bułgarsko-tureckiej granicy, w pobliżu miasta Elhovo (region Jamboł). „Poprawi to efektywność straży granicznej” – zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych Republiki, Vassil Marinov.
Rok 2014 będzie dla gospodarki strefy euro i całej Unii Europejskiej zasadniczo inny niż rok 2013. Po dwóch latach recesji i stagnacji spowodowanych kryzysem zadłużenia, który zmusił prawie wszystkie państwa do podjęcia zdecydowanych środków oszczędności budżetowych, na Kontynencie zaczyna się stopniowy wzrost gospodarczy, choć nie jest za szybki – zauważa „Deutsche Welle”. Według prognoz Komisji Europejskiej PKB w 28 krajach UE wzrośnie w 2014 r. o 1,4%, a w 18 krajach strefy euro o 1,1%. „Jest zbyt wcześnie, by świętować zwycięstwo, ale mnożą się oznaki, że gospodarka UE osiągnęła punkt zwrotny” – powiedział w Brukseli komisarz ds. finansów, Olli Rehn.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 2/2014 Eurogospodarki.