Strona główna Gospodarka Jakość polskiej żywności a etos pracy rolnika i pracownika przemysłu spożywczego

Jakość polskiej żywności a etos pracy rolnika i pracownika przemysłu spożywczego

0
Jakość polskiej żywności a etos pracy rolnika i pracownika przemysłu spożywczego
Fot. Pixabay

Rozmowa z prof. Januszem B. Berdowskim

Od wiosny 2020 roku, polscy rolnicy i podmioty wszystkich ogniw łańcucha żywności w przemyśle spożywczym korzystają ze zmodyfikowanego kodeksu etyki żywnościowej opracowanego według ekspertyzy dotyczącej etyki pracy w rolnictwie i przemyśle spożywczym. Kto według Pana Profesora najbardziej przyczynia się do przestrzegania zasad bezpieczeństwa i jakości żywności w rolnictwie i przemyśle spożywczym?

Według mnie wszyscy rolnicy i przetwórcy żywności powinni przestrzegać siedmiu zasad zarządzania jakością. Są to: orientacja na klienta, przywództwo – najwyższe kierownictwo, zaangażowanie ludzi, w tym przede wszystkim personelu, podejście procesowe, doskonalenie, podejmowanie decyzji oparte na dowodach, wzajemne korzyści w stosunkach z zainteresowanymi stronami.

Polscy rolnicy w przeważającej części są osobami bardzo wierzącymi i praktykującymi, a więc w swojej codziennej pracy kierującymi się etyką zawodową. Nie powinni stosować nadmiernych ilości nawozów i różnego rodzaju środków chemicznych służących do opryskiwania roślin. W mojej opinii brak przestrzegania tego typu zasad ma negatywny wpływ na prawidłową jakość polskiej żywności, a szczególnie przetworów spożywczych. Natomiast w rolnictwie powinni przestrzegać dobrych praktyk tzw. GAP z angielskiego Good Agricultural Practices i procedur wykonawczych, które muszą być przedmiotem wdrożenia w każdym gospodarstwie rolnym. 

W naszym kraju 15 sierpnia jest obchodzone Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Warto zaznaczyć, że zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich, w tym dniu czci się Matkę Bożą Wniebowziętą jako patronkę ziemi i roślinności.

Drugim takim świętem z udziałem rolników i przetwórców żywności są Ogólnopolskie Dożynki Jasnogórskie, które są obchodzone w każdym roku w pierwszą niedzielę września. Przyniesione przez rolników wieńce dożynkowe na Jasną Górę w Częstochowie są święcone z jednoczesnym podziękowaniem za otrzymane plony. Mówię o tym, gdyż tego typu obchody połączone z mszą świętą mają ogromny wpływ na ludzkie sumienia, a w konsekwencji na jakość produkowanych przetworów z owoców i warzyw oraz przetworów mięsnych. W Polsce na szczeblu centralnym z oddziałami regionalnymi zajmują się tymi zagadnieniami dwa duszpasterstwa: Duszpasterstwo Rolników nadzorowane przez ks. bp Leszka Leszkiewicza oraz Duszpasterstwo Pracowników Przemysłu Spożywczego nadzorowane przez ks. bp. Piotra Sawczuka. Tego typu spotkania z udziałem rolników i pracowników przemysłu spożywczego gromadzą na Błoniach w Częstochowie liczbę około 150 tys. osób, a więc jest to swoisty polski fenomen, który w innych krajach w takim wymiarze nie występuje. Tydzień po dożynkach, w Częstochowie we wszystkich województwach i powiatach są organizowane dożynki regionalne z udziałem władz miejscowych. Warto zaznaczyć, że prezydent RP doceniając pracę rolników i producentów żywności, organizuje dodatkowo tzw. dożynki prezydenckie, które odbywają się przeważnie w Spale.

Czy może Pan Profesor wyjaśnić, jak wygląda kwestia stosowania polskich norm na wyroby spożywcze w gospodarce rynkowej?

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej polskie normy na wyroby spożywcze są fakultatywne, czyli dobrowolne. Ten stan rzeczy jakby zwolnił zakłady ze stosowania polskich norm, co jednak nie oznacza, że wszystkie zakłady zaprzestały je stosować, a wręcz odwrotnie, wiele przedsiębiorstw stosuje wymagania polskich norm (PN) na poszczególne przetwory. W ramach Polskiego Komitetu Normalizacyjnego działają komitety techniczne, a jest ich około 300, które przygotowują projekty polskich norm, a następnie po odpowiednich uzgodnieniach są one zatwierdzane przez prezesa PKN i przekazywane do stosowania przez przedsiębiorstwa. Z uwagi na obecność Polski w UE, mamy etap ciągłego dostosowywania polskich norm do norm europejskich – E.N. Polskie przedsiębiorstwa odchodząc od norm polskich PN na poszczególne wyroby, są na etapie opracowywania norm zakładowych ZN, w dostosowaniu do obowiązującej receptury. Norma zakładowa ZN powinna być stosowana bardzo rygorystycznie, w celu uzyskania powtarzalności produkowanego wyrobu. Ocena jakości odbywa się w laboratorium zakładowym oraz dodatkowo w laboratorium zewnętrznym akredytowanym przez Polskie Centrum Akredytacji. Bardzo często nazwy produktów są proponowane przez zagraniczne sieci handlowe, natomiast nazwa producenta polskiego podawana jest na etykiecie produktu bardzo małymi literami. Wielu konsumentów zakupując produkt spożywczy o nazwie zaproponowanej przez sieć handlową, jest przekonana, że wyrób jest wytwarzany w fabrykach sieci handlowej, a on jest produkowany przez polskie zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego.

Pragnę stwierdzić na zakończenie, że bardzo wiele przedsiębiorstw przemysłu spożywczego posiada wdrożony system zarządzania jakością w oparciu o normę PN-EN-ISO22000 oraz PN-EN-ISO22000-FSSC (Food Safety System Certification), względnie w oparciu o standard BRC (British Retail Consortium) oraz standard niemiecko-francusko-włoski IFS (International Food Standard). Polska jakość żywności jest według mnie na bardzo wysokim poziomie, gdyż prawie wszystkie przedsiębiorstwa przemysłu spożywczego są w posiadaniu certyfikatu przyznanego przez akredytowaną jednostkę certyfikującą polską lub zagraniczną. Kierujmy się zasadą „Dobre bo polskie”.

Rozmawiała Hanna Kielich-Rainka

Dr inż. Janusz B. Berdowski – prof. nzw. Europejskiej Uczelni Informatyczno-Ekonomicznej. Wykładowca i promotor prac inżynierskich i magisterskich w Europejskiej Uczelni Informatyczno – Ekonomicznej i Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie z zakresu zintegrowanych systemów zarządzania jakością. Ukończył studia wyższe z wyróżnieniem w SGGW w Warszawie, specjalizując się w technologii żywności. W tej uczelni w 1986 roku uzyskał stopień doktora nauk technicznych. W 1972 roku był stypendystą FAO-ONZ na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie Zachodnim oraz Monachium. Odbył staż naukowy w Szwecji. W latach 1975–1982 jako dyrektor techniczny firmy Fruktopol miał wpływ na modernizację techniczną bardzo wielu przedsiębiorstw w Polsce. W 1989 roku został powołany na stanowisko dyrektora Departamentu Przetwórstwa Rolno-Spożywczego w Ministerstwie Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej nadzorując wdrożenie systemu HACCP do 17 branż przemysłu spożywczego. Od 1994 roku był w randze podsekretarza stanu dyrektorem Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji i doradcą premiera. Od 1998 roku do chwili obecnej jest ekspertem ONZ-UNIDO ds. certyfikacji zintegrowanych systemów zarządzania jakością, auditor PCBC, DQS oraz EOQ (Europejska Organizacja Jakości). Autor i współautor 10 książek i 327 publikacji w czasopismach technicznych krajowych i zagranicznych, współtwórca czterech patentów oraz 29 wniosków racjonalizatorskich wdrożonych do produkcji.

Fot. Pixabay