Strona główna Archiwum Farmaceutyczny dobrobyt

Farmaceutyczny dobrobyt

0

Jedna z najbardziej respektowanych firm doradczych tego sektora IMS Health opublikowała raport „Nowi liderzy wzrostu światowego rynku farmaceutycznego, nowa rzeczywistość, nowe priorytety”. Według analiz w nim zawartych zdecydowanie najszybciej rozwijającym się rynkiem farmaceutycznym najbliższych miesięcy będą Chiny, gdzie już w 2009 r. rynek powiększył się aż o 27%, m.in. dzięki olbrzymim wydatkom rządowym. Na kolejnych miejscach znajdziemy Brazylię, Rosję oraz Indie. Do 2013 r. rynki tych państw wzrosną od 5 do 15 mld dol. Trzecia grupa wskazana przez IMS Health to 13 państw, wśród których obok Pakistanu, Argentyny czy Egiptu znajduje się również Polska. Co więcej – według ekspertów nasz kraj jest jednym z liderów tej grupy.
Na razie, choć mówi się o tym, że rynkiem interesują się zagraniczne firmy (m.in. z USA i Chin), sektor farmaceutyczny w Polsce jest zdominowany przez rodzime przedsiębiorstwa, które regularnie potwierdzają, że farmacja jest jednym z najbardziej dochodowych biznesów nad Wisłą. Mało tego – to polscy giganci powoli zaczynają rozglądać się za odpowiednimi miejscami do inwestycji. Polpharma jeszcze przed jej prywatyzacją interesowała się rynkiem rosyjskim, Bioton obserwował możliwości inwestycyjne w Indiach, zaś Adamed w Turcji i na Ukrainie.
Choć rok 2012 prawdopodobnie nie będzie dla rynku farmaceutycznego tak pomyślny jak bieżący, to kolejne lata mogą zwiększyć przychody. Dlaczego? Dotychczas polskie firmy farmaceutyczne zajmowały się głównie produkcją tzw. leków generycznych, czyli stanowiących zamienniki leków oryginalnych. Leki generyczne zawierają tę samą substancję czynną. Zdaniem Tomasza Ochrymowicza z firmy doradczej Deloitte, zajmującej się rynkiem farmaceutycznym, barierą wzrostu dla polskich przedsiębiorstw jest innowacja. Produkcja nowych, niedostępnych jeszcze na rynku lekarstw jest biznesem znacznie bardziej dochodowym niż leki generyczne. Badania nad lekarstwami, testy, kompletowanie atestów trwają niezwykle długo, ale takie działania prowadzi większość firm z tego sektora.
Wniosek? Za kilka lat możemy być świadkami efektów tych działań, które dla takich firm jak Adamed, NEUCA czy PGF mogą okazać się kolejnym napędem do wzrostu.
DANIEL WARDZIŃSKI
Cały artykuł w numerze 10/2011 Eurogospodarki.