Strona główna Archiwum GPS – zmierzch czy dopiero świt?

GPS – zmierzch czy dopiero świt?

0

Dotarło także do Polski, początkowo jako efekciarski gadżet, ale szybko przeistoczyło się w narzędzie użyteczne zarówno do pracy (handlowcy, dostawcy usług itd.), jak i do wypoczynku.
W 2011 r. w Polsce w dwóch kanałach dystrybucji: detalicznym i biznesowym, sprzedało się 602 tys. przenośnych nawigacji samochodowych – jak podało biuro GfK Polonia. Aż 85% urządzeń trafiło do klienta końcowego na rynku detalicznym. Pozostałe 15% to sprzedaż nawigacji kontrahentom biznesowym, takim jak operatorzy telekomunikacyjni czy banki, które następnie oferowały urządzenia jako dodatek lub prezent swoim abonentom
i klientom.
Według GfK Polonia, detaliczna sprzedaż nawigacji spadła w Polsce w 2011 r. o 2% w ujęciu ilościowym w porównaniu do też kiepskiego roku 2010. W dodatku wartość tego segmentu kurczyła się jeszcze mocniej – o 11% rok po roku – ze względu na agresywną politykę cenową producentów (obniżki, promocje itd.).
Z danych GfK Polonia wynika, że I kwartał 2012 r. wykazał dalszy trend kurczenia się rynku. Jako że w „kanale detalicznym” sprzedało się o 7% urządzeń mniej niż w I kw. 2011 r., wartościowo rynek ten skurczył się o kolejnych 14%! Dodatkowo prognozy na cały 2012 r. nie należą do optymistycznych. Pod względem sprzedaży rynek w tym roku może stracić 12-14%, co oznacza, że sprzeda się ok. 518 tys. urządzeń. A wartościowy spadek może okazać się jeszcze większy: rzędu 14-18%.
Ogólnie biorąc, w latach 2010-2011 rynek nawigacji odnotował kilkuprocentowy spadek liczby sprzedanych urządzeń i nieco większy w ujęciu wartościowym. Niższy zbyt był spowodowany przede wszystkim niekorzystną sytuacją makroekonomiczną.
Osobista nawigacja online we własnym telefonie to poważna konkurencja dla urządzeń tradycyjnych GPS-ów. Rodzi się pytanie: „czy sprzedawcy będą w przyszłości zarabiać na handlu urządzeniami do nawigacji, skoro być może staną się one integralnym elementem samochodu?”.
ANDRZEJ SIELICKI
Cały artykuł w numerze 8/2012 Eurogospodarki.