Lewiatan o Funduszu Spójności. Jest kilka miesięcy na dialog z KE

Pierwsze wnioski o płatność do KE mogą się pojawić w pierwszym lub drugim kwartale przyszłego roku, Polska ma zatem jeszcze trochę czasu na zakończenie dialogu z KE – ocenia Konfederacja Lewiatan. W opracowaniu dotyczącym potencjalnego zagrożenia Funduszu Spójności postuluje, by w dialog pomiędzy MFiPR i KE włączyć partnerów spoza administracji.

Temat wywołała poniedziałkowa publikacja „Rzeczpospolitej”, w której rzecznik KE ds. polityki regionalnej Stefan de Keersmaecker ocenił, że Polska nie wypełniła jednego z warunków podstawowych dotyczących niezawisłości sądów umożliwiających wypłatę środków na trzy programy operacyjne w ramach polityki spójności.

Pytany we wtorek o komentarz do tej wypowiedzi premier Mateusz Morawiecki odparł: „Nie sądzę, żeby środki ze strony UE – te środki dotyczące funduszy rolnych, Funduszu Spójności, na innowacje i wiele innych – były zagrożone. Wręcz przeciwnie, pierwsze środki już wpływają, może to nie są jeszcze duże środki, paręnaście czy kilkadziesiąt milionów złotych z programu Pomocy Technicznej, ale one mają bardzo podobny status jak inne programy”.

W opublikowanym we wtorek opracowaniu Konfederacji Lewiatan przypomniano, że w ramach polityki spójności państwa członkowskie muszą spełnić 20 warunków podstawowych, które są identyczne dla wszystkich krajów. Aktualnie spełniamy 13, a w przypadku pozostałych 7 od dłuższego czasu toczą się rozmowy techniczne z KE w celu wyjaśnienia, w jaki sposób powinny one być przez Polskę spełnione. 

Na razie, poza kartą praw podstawowych, Polska nie spełnia warunków dotyczących m.in. ram strategicznych polityki na rzecz opieki zdrowotnej i opieki długoterminowej, krajowych ram strategicznych na rzecz równouprawnienia płci czy krajowych ram strategicznych polityki na rzecz włączenia społecznego i ograniczenia ubóstwa.

W Komunikacie KE z marca br., w postaci wytycznych dotyczących stosowania rozporządzenia 2020/2092 w sprawie ogólnego systemu warunkowości służącego ochronie budżetu Unii, zapisane jest, że skuteczne stosowanie i wdrażanie Karty praw podstawowych UE jest horyzontalnym warunkiem podstawowym w rozumieniu art. 15 rozporządzenia w sprawie wspólnych przepisów. Jest to warunek wstępny efektywnej realizacji celów szczegółowych programu – przypomina organizacja przedsiębiorców prywatnych. 

Jeżeli państwo członkowskie nie spełnia warunku podstawowego, Komisja nie zwraca wydatków związanych z operacjami powiązanymi z właściwymi celami szczegółowymi, czyli nie certyfikuje wydatków przedstawionych do rozliczenia do Komisji (z wyjątkiem wydatków, które przyczyniają się do spełnienia odpowiedniego warunku podstawowego). Środek ten ma zastosowanie dopiero po zatwierdzeniu danego programu lub jego zmiany przez Komisję. W przypadku warunku podstawowego zawartego w Karcie praw podstawowych oznacza to, że wszystkie państwa członkowskie muszą wprowadzić skuteczne mechanizmy zapewniające zgodność realizacji programów z Kartą. Ponadto musi istnieć także skuteczny mechanizm składania skarg. 

„Zgodnie z informacjami, jakie uzyskaliśmy z KE, ale także MFiPR, dialog w tej sprawie trwa od kilkunastu miesięcy. Jako kraj jesteśmy w procesie dochodzenia do zgodności z Kartą praw podstawowych i wypracowania właściwego mechanizmu weryfikowania nieprawidłowości – ewentualnych niezgodności z zapisami Karty, które mogą wystąpić w trakcie realizacji projektów. Na ten moment Komisja zgłasza wątpliwość co do wprowadzenia w Polsce skutecznych rozwiązań zapewniających zgodność programów z Kartą” – tłumaczy Małgorzata Lelińska, dyrektorka departamentu funduszy unijnych i edukacji cyfrowej Konfederacji Lewiatan.

 Polska powinna również opracować i przyjąć ustalenia dotyczące raportowania do komitetu monitorującego w przypadkach niezgodności przedsięwzięć wspieranych z funduszy z Kartą. Dotychczasowe propozycje – zawarte w Umowie Partnerstwa – w ocenie Komisji nie są wystarczające, a wskazana w tym dokumencie jednolita procedura określająca obowiązki wszystkich instytucji zaangażowanych we wdrażanie programów nie zapewnia w sposób jednoznaczny ich zgodności z Kartą praw podstawowych.

Według Konfederacji Lewiatan sytuacja ta nie ma wpływu na możliwość zatwierdzania kolejnych programów – krajowych i regionalnych na lata 2021-2027. Nie powinna także mieć wpływu na wypłaty zaliczek. Jeśli Polska i KE nie dojdą do porozumienia w sprawie warunków podstawowych, to na pewno problem pojawi się na etapie certyfikacji wydatków, czyli rozliczania działań, które już zostały zrealizowane. Konsekwencji finansowych nie powinni ponosić konkretni beneficjenci. Brak wpływu środków z Brukseli obciąży budżet państwa. 

Małgorzata Lelińska podkreśla, że Konfederacja Lewiatan, korzystając ze swoich uprawnień partnera społecznego, regularnie zgłasza zaniepokojenie z powodu tej sytuacji. 

„Zgłaszamy zastrzeżenia co do procedowania – w dialog pomiędzy MFiPR i KE powinni być włączeni partnerzy spoza administracji. Powinna do nas docierać bieżąca informacja, co do stanu tych rozmów i aktualnych zastrzeżeń KE. Wskazujemy także na ryzyko, jakie się wiąże z przeciąganiem tych ustaleń – nie tylko finansowe, ale także faktyczne, czy wizerunkowe – zarówno dla nas jako kraju, ale także dla samych funduszy unijnych. Potencjalne ryzyko utraty środków i niejasne warunki ich bezpiecznego wykorzystania, spowoduje niechęć do sięgania po dofinansowanie przez firmy czy samorządy” – dodaje.

Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

Udostępnij wpis:

Zapisz się na Newsletter

Bądź na bieżąco ze wszystkimi artykułami, tematami i wydarzeniami.

PROJEKT CHARYTATYWNY GLORIA VICTISspot_img

Popularne

Podobne
Podobne

HoReCa – gastronomia ma problemy, hotele są w lepszej kondycji

Blisko 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych...

Polacy w średnim wieku mają największe problemy finansowe

Zaległości konsumentów, widniejące w Krajowym Rejestrze Długów, wynoszą obecnie...

Miliardowy problem samorządów. Czy wybory coś zmienią?

Rosnące długi wobec samorządów stają się coraz większym problemem....

Cierpliwość przedsiębiorców ma swoje granice

40 proc. firm z sektora MŚP zawsze upomina się...