Strona główna Archiwum Trzy biliony euro do wzięcia!

Trzy biliony euro do wzięcia!

0

Przy okazji powstałoby, i to już do 2020 r., pół miliona miejsc pracy w UE – tak wynika z raportu „Energy [R]evolution 2012”. Sekretarz generalny EREC, Josche Muth, powiedział, że: – Na inwestycje w odnawialne technologie wytwarzania ciepła i energii potrzeba byłoby wydać w latach 2011-2050 nie 736 mld euro, jak przewidywała Międzynarodowa Agencja Energii, ale aż 2,94 bln euro! Aż do 2020 r. odnawialne źródła energii pochłaniałyby wyższe nakłady inwestycyjne od spodziewanych oszczędności w porównaniu do stosowania konwencjonalnych paliw kopalnych, ale stają się one bardziej interesujące po 2020 r., gdy jest prognozowany dwukrotny zwrot z inwestycji po upływie tego okresu. W raporcie zauważono, że ponieważ w energii odnawialnej nie ma kosztów paliwa, oszczędności w tym scenariuszu ewolucji energii mogą osiągać 3010 mld euro do 2050 r., czyli 75 mld euro rocznie. Sven Teske, ekspert energetyczny z Greenpeace International, wprost udowadniał, że: – Oszczędności paliwa z odnawialnych źródeł energii mogą ostatecznie uchronić Europę przed zależnością od paliw kopalnych. Każdego roku Europa wysyła 2,5% PKB za granicę na import energii. Każde euro wzrostu ceny ropy kosztuje Europejczyków ponad 400 mln euro miesięcznie.
Zalecenia naukowców obejmują ograniczanie zapotrzebowania na energię dzięki większej wydajności, zwiększenie inwestycji w energię wiatrową i słoneczną oraz wycofywanie dotacji na takie źródła energetyczne jak węgiel. Autorzy raportu sugerują, aby Unia Europejska przyjęła cele zmniejszenia po 2020 r. emisji CO2 o kolejne 20% oraz zwiększenia produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych do 20% ogólnej ilości. Do 2030 r. z tych źródeł powinno pochodzić już 45% energii, zaś zanieczyszczenie powietrza należy zmniejszyć o 30%. – Co roku wypuszczamy w atmosferę 30 mld ton dwutlenku węgla. W ten sposób wypełniamy niebo – twierdzą autorzy raportu. – UE musi rozwijać swoje plany dotyczące odnawialnych źródeł energii do 2030 r. szybko, ale tylko jako część szerszego pakietu klimatycznego – zauważył komisarz ds. energii, Günther Oettinger.
Przypomnijmy, że Polska już dwukrotnie blokowała próby zaostrzania unijnej polityki klimatycznej. W marcu sprzeciwiliśmy się przyjęciu konkluzji „Mapy drogowej dojścia do gospodarki niskowęglowej do 2050 r.”, a w czerwcu jako jedyni nie podpisaliśmy konkluzji tzw. „Energy Roadmap 2050”. Podczas posiedzenia Rady UE ds. Środowiska 25 października br. Polska skutecznie sprzeciwiła się też propozycji, aby Unia Europejska wspierała ograniczanie uprawnień do emisji dwutlenku węgla w ramach protokołu z Kioto. Oznacza to, że w tekście konkluzji, które wyrażają wspólne stanowisko Unii Europejskiej na szczyt klimatyczny ONZ w Katarze, nie znalazły się zapisy o dążeniu do przesunięcia części uprawnień do emisji CO2 (tzw. AAU-sów) na kolejny okres rozliczeniowy – po 2012 r. Do tej pory Polska podpisała osiem umów sprzedaży uprawnień AAU z Japonią, Hiszpanią i Irlandią na łączną kwotę 170 mln euro. Całość, przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ma finansować zielone inwestycje.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 12/2012 Eurogospodarki.