Pod takim tytułem w wydawanej w Astanie, stolicy Kazachstanu, gazecie „Ana tili” 3 stycznia 2025 r. ukazał się, przeprowadzony przez Yerlana Zhunisa, redakcyjny wywiad z Prezydentem Kraju Kasymem-Żomartem Tokajewem podsumowujący gospodarcze i polityczne aspekty funkcjonowania Państwa. Prezentujemy najważniejsze fragmenty tej publikacji.
– Drogi Kasymie-Żomart Kamielewiczu, w zeszłym roku w wywiadzie dla gazety „Egemen Qazaqstan” podsumował Pan główne wyniki roku i określił kluczowe obszary nadchodzących prac. Staje się to już dobrą tradycją, która pomaga obywatelom lepiej zrozumieć istotę rozwoju kraju. Jestem pewien, że nasza dzisiejsza rozmowa będzie również merytoryczna i otwarta. I pierwsze pytanie: jaki miniony rok był niezwykły dla Kazachstanu?
– W ubiegłym roku odbyło się wiele ważnych wydarzeń, wykonano dużo pracy. Na przykład we wszystkich regionach modernizowano infrastrukturę inżynieryjną i komunalną, która popadła w opłakany stan. Oddano do użytku 18 milionów metrów kwadratowych mieszkań. Wybudowano i wyremontowano 7 tys. kilometrów dróg. Uruchomione zostały nowe terminale pasażerskie lotnisk w Ałmaty, Kyzyłordzie i Szymkencie. Duże projekty realizowane były w przemyśle wydobywczym, petrochemicznym i metalurgicznym. Aktywnie rozwija się sektor produkcyjny, którego udział w strukturze przemysłu jest niemal równy udziałowi sektora wydobywczego. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na sukces naszych rolników, którzy w ciągu ostatnich dziesięciu lat zebrali rekordowe zbiory – prawie 27 milionów ton zboża.
Na początku zeszłego roku w jednym z wywiadów powiedziałem, że rok 2024 będzie pod wieloma względami decydujący dla Kazachstanu. I tak też się stało. Rozpoczynając systemowe, a nawet bolesne reformy gospodarcze, położyliśmy solidne fundamenty pod pięcioletni rozwój kraju. Realizowanych projektów i inicjatyw w tym kierunku jest bardzo dużo, a będzie ich jeszcze więcej.
Kazachstan jest państwem socjalnym, dlatego w ubiegłym roku rozpoczęły się wypłaty w ramach programu Narodowego Funduszu na Dzieci, wzrosły emerytury, zasiłki, stypendia i pensje urzędników służby cywilnej. W całym kraju powstały setki nowych szkół, przedszkoli i kompleksów sportowo-rekreacyjnych. Otwartych zostało kilkanaście filii czołowych uczelni zagranicznych. Wzrosło finansowanie nauki, a osobistości świata kultury otrzymały poważne wsparcie. Nacisk kładziony jest na rozwój sportu masowego. Wszystko to są użyteczne inwestycje we wzmacnianie potencjału twórczego obywateli.
W obliczu bezprecedensowych napięć geopolitycznych Kazachstan umocnił swoją pozycję na arenie międzynarodowej jako państwo odgrywające użyteczną rolę w nawiązywaniu dialogu na rzecz pokoju. Wpływa to pozytywnie na zapewnienie bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju gospodarczego naszego kraju.
Ogólnie rzecz biorąc, miniony rok nie był łatwy, można by rzec trudny. Kazachstan odczuł negatywny wpływ czynników zewnętrznych, a klęski żywiołowe również pokrzyżowały nasze plany. Ale nie tylko utrzymaliśmy sytuację, ale także kontynuowaliśmy wdrażanie reform. Tym samym strategia tworzenia kontynuowała swój rozwój.
– Wspomniał Pan o bezprecedensowych powodziach, które wiosną ubiegłego roku nawiedziły połowę regionów kraju. Wydał Pan wówczas konkretne instrukcje uprawnionym organom w celu usunięcia skutków katastrofy. A obywatele byli przekonani, że wykonano wiele pracy. Powódź ujawniła jednak wiele problemów. Jakie wnioski wyciągnęło państwo z tej klęski żywiołowej?
– Ubiegłoroczne powodzie były poważnym sprawdzianem dla naszego kraju. W Kazachstanie nie było powodzi na tak dużą skalę. Ale państwo było w stanie szybko zareagować na najbardziej niebezpieczną sytuację. Ewakuacja ludności została zorganizowana w odpowiednim czasie, ustanowiono pracę tymczasowych ośrodków zakwaterowania, a rezerwy materialne nie były zarezerwowane. W akcji ratowniczej wzięli udział pracownicy nie tylko Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, ale także Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Obrony Narodowej, Gwardii Narodowej i innych struktur – łącznie ok. 63 tys. osób. Uratowaliśmy życie i zadbaliśmy o ich dobrostan. I to jest najważniejsze.
Ważną lekcją płynącą z niszczycielskiej powodzi było to, że z takimi żywiołami możemy sobie poradzić tylko wspólnymi siłami. W czasie powodzi widzieliśmy na własne oczy potężny potencjał ruchu wolontariackiego: wolontariusze z całego kraju pomagali ratownikom, zbierali pomoc humanitarną, wspierali poszkodowanych. Powódź rzeczywiście okazała się bardzo niszczycielska: uszkodzone zostały domy, drogi, mosty, obiekty socjalne i handlowe, padło też kilka zwierząt gospodarskich. Trzeba przyznać, że tak poważnych konsekwencji można było uniknąć, gdyby w ostatnich dziesięcioleciach zwrócono należytą uwagę na budowę zapór ochronnych i innych budowli hydrotechnicznych. Obecnie korygujemy to pominięcie. W Sejmie trwają prace nad projektem nowego Kodeksu Wodnego. Zatwierdzono koncepcję i kompleksowy plan gospodarowania zasobami wodnymi. Dokumenty te przewidują budowę ponad 40 nowych zbiorników wodnych oraz przebudowę 37 istniejących zbiorników do 2030 roku, a także modernizację ponad 14 tys. kilometrów kanałów irygacyjnych. Rozpoczęto zakrojoną na szeroką skalę modernizację systemu prognozowania i zapobiegania sytuacjom awaryjnym. Aby rozwiązać problem niedoboru specjalistów ds. wody, wzmocnić działalność badawczą, utworzono Kazachski Narodowy Uniwersytet Gospodarki Wodnej i Nawadniania. Na początku grudnia ubiegłego roku wziąłem udział w szczycie One Water Summit, który odbył się w Arabii Saudyjskiej pod przewodnictwem Kazachstanu i Francji. Przemawiając podczas tego ważnego wydarzenia, specjalnie skupiłem się na potrzebie zwiększenia odporności na katastrofy związane z wodą. Kwestie bezpieczeństwa wodnego i walki ze zmianami klimatycznymi wymagają bowiem wspólnych wysiłków społeczności międzynarodowej. Jest to kwestia priorytetowa dla Kazachstanu.
Urzędnicy służby cywilnej są często bezpodstawnie krytykowani, ale w porównaniu z innymi krajami wszystkiego się uczymy. Od pandemii koronawirusa do dnia dzisiejszego z sukcesem radziliśmy sobie ze wszystkimi sytuacjami kryzysowymi. Likwidacja skutków wiosennych powodzi pokazała skuteczność państwa. Żadna z poszkodowanych rodzin nie została pozostawiona bez pomocy i wsparcia. Wybudowano domy i zakupiono mieszkania, odrestaurowano infrastrukturę, a wszyscy mieszkańcy i biznesmeni dotknięci przez wysoką wodę otrzymali odszkodowania. I to w jak najkrótszym czasie. Duży biznes również dołożył się do likwidacji skutków powodzi.
Pod koniec grudnia w rejonie Mangistau rozbił się samolot azerbejdżańskich linii lotniczych. W tragedii zginęło 38 osób, w tym sześciu obywateli Kazachstanu, wiele osób zostało poważnie rannych. W takich sytuacjach liczą się sekundy. Nasi ratownicy, lekarze, policjanci działali szybko, spójnie, wykazali się profesjonalizmem i obywatelską odpowiedzialnością. Pracownicy Mangistauskiego Regionalnego Przedsiębiorstwa Sieci Elektrycznej, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca tragedii, natychmiast ruszyli z pomocą ofiarom. Okoliczni mieszkańcy również nie stali z boku. Dzięki takiemu poświęceniu naszych obywateli udało się uratować maksymalną możliwą liczbę istnień ludzkich. Wyrażam szczerą wdzięczność wszystkim, którzy wzięli udział w akcji ratunkowej. O solidarności i sympatii narodu kazachskiego dla ofiar katastrofy lotniczej świadczy fakt, że nasi obywatele pospieszyli masowo do oddawania krwi. Powołana została Komisja Rządowa do zbadania przyczyn katastrofy lotniczej. Ponadto zaproszono 17 międzynarodowych ekspertów, w tym ekspertów z ICAO i IAC. Komisja rządowa podjęła decyzję o wysłaniu rejestratorów lotu w celu odszyfrowania do Brazylii, gdzie statek został wyprodukowany. Jestem pewien, że jest to jedyna słuszna decyzja, która zapewni obiektywizm i bezstronność śledztwa.
– Wspomniał Pan o swoim udziale w forum międzynarodowym w Arabii Saudyjskiej. W ubiegłym roku odbyło się wiele takich wydarzeń, które dały początek rozmowom na temat pańskich preferencji dotyczących polityki zagranicznej: prezydent jest zawodowym dyplomatą i skłania się ku działalności międzynarodowej. To prawda?
– Faktem jest, że Kazachstan z punktu widzenia położenia geograficznego, potencjału gospodarczego, nowoczesnej geopolityki, jest uważany przez większość państw świata za kraj o znaczeniu strategicznym. Dlatego nie tylko tradycyjni partnerzy, ale także kraje nawet kontynentu afrykańskiego chcą utrzymywać z nami przyjazne stosunki. Na Zachodzie i na całym świecie Kazachstan nazywany jest średnim mocarstwem. Status ten oczywiście zobowiązuje nas do wielu rzeczy, przede wszystkim do odpowiedzialnego zachowania na arenie międzynarodowej i konstruktywnego podejścia do najbardziej palących problemów naszych czasów. Wychodząc z tego, Kazachstan jest konsekwentnym zwolennikiem ONZ jako „wspólnego domu całej ludzkości”, organizacji niealternatywnej i uniwersalnej. I to jest też moje zadanie do realizacji. Ale jednak pamiętam o tym, że moim głównym zadaniem jest wzmocnienie potencjału gospodarczego, suwerenności i pozycji międzynarodowej naszego państwa. Od samego początku mojej prezydentury do dnia dzisiejszego biorę pełną odpowiedzialność za podejmowane decyzje i ich konsekwencje, nie mogę i nie chcę pracować w żaden inny sposób.
– Nawiasem mówiąc, skoro wspomniał Pan o ONZ, chciałbym zadać delikatne pytanie. Na portalach społecznościowych pojawiła się informacja, że planuje Pan stanąć na czele ONZ w 2026 roku i w związku z tym w naszym kraju odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie. Ile w tym prawdy?
– Miałem okazję kierować Biurem ONZ w Genewie przez prawie trzy lata jako Podsekretarz Generalny ONZ i Sekretarz Generalny Konferencji Rozbrojeniowej. Zdobyłem tam odpowiednie doświadczenie i poznałem mechanizmy funkcjonowania procesów międzynarodowych. Myślę, że to w zupełności wystarczy. Mam wielkie plany dotyczące rozwoju naszego kraju na wiele kolejnych lat, które zamierzam zrealizować.
– W ubiegłym roku ruszyła kampania ekologiczna „Taza Kazachstan”, która objęła swoim zasięgiem wszystkie regiony kraju. Powiedział Pan, że „Taza Kazachstan” to coś więcej niż czystość na ulicach. W jaki sposób będą kontynuowane prace w tym kierunku?
– Uruchomienie inicjatywy „Taza Kazachstan” podyktowane jest ideą wprowadzenia nowych standardów kultury środowiskowej w społeczeństwie. Cieszę się, że obywatele poparli tę inicjatywę. Jestem szczególnie wdzięczny ludziom młodym. Obywatele Kazachstanu zdali sobie sprawę, że nie jest to kolejna kampania, ale platforma ewolucji kraju w kierunku postępowego społeczeństwa. W końcu musimy zdecydowanie wyzbyć się stereotypu narodu, który jest obojętny na bogactwo przyrody i porządku swojego życia. Czystość i szacunek dla środowiska powinny stać się częścią narodowej mentalności. Tak żyje cały cywilizowany świat. Powtarzam, „Taza Kazachstan” powinna stać się najważniejszym elementem ideologii narodowej.
– W ubiegłorocznym wywiadzie mówił Pan: „Rząd prosił o samodzielność i dodatkowe uprawnienia – je otrzymał.” Od powstania obecnego rządu minęło 11 miesięcy. Moim zdaniem jest to wystarczający okres na wyciągnięcie pierwszych wniosków. Na ile jest Pan zadowolony z pracy Rady Ministrów?
„Zadaniem rządu jest zapewnienie wzrostu gospodarczego i poprawa dobrobytu obywateli. Gabinet Ministrów generalnie sobie z tym radzi. W ciągu ostatniego roku osiągnięto dobre wyniki w zakresie dywersyfikacji gospodarki, rozwoju przemysłu wytwórczego i modernizacji infrastruktury. Zdarzają się jednak również momenty problematyczne. Jeśli osiągnięcia gospodarcze nie mają pozytywnego wpływu na standard życia ludzi, to istnieją tylko w rzeczywistości wirtualnej. Jestem przekonany, że wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc. jest dla Kazachstanu niewystarczający. Mówię to nawet zagranicznym przedstawicielom. Rząd będzie musiał szukać źródeł wyższego wzrostu gospodarczego.
– W listopadzie 2024 r. kurs Tenge w stosunku do dolara przekroczył 500, co stało się swoistym psychologicznym kamieniem milowym. Oczywiste jest, że na wahania kursu waluty krajowej mają wpływ różne czynniki rynkowe. Na ile jednak uzasadniona jest taka polityka finansowa i monetarna, czy nie będzie ona kolidować z realizacją wszystkich planowanych reform gospodarczych?
– Kazachstan jest wbudowany w światową gospodarkę, więc Tenge jest pod wpływem czynników zewnętrznych. Waluty krajów rozwijających się znajdują się pod presją umacniającego się dolara. Wskazuje na to, że waluty wielu krajów zaczęły słabnąć na długo przed listopadem ubiegłego roku, a tenge utrzymywał swoją pozycję przez długi czas. Już dawno odeszliśmy od praktyki sztucznego ograniczania kursu walutowego, mamy reżim swobodnego kursu walutowego, który opiera się na czynnikach rynkowych.
Powiem wprost: obecną pracę menedżerów-ekonomistów oceniam jako przeciętną. Za dużo jest retoryki zaczerpniętej ze słownictwa międzynarodowych instytucji finansowych, za mało konkretnych działań. Teraz potrzebni są specjaliści, którzy doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji w regionach i mechanizmów funkcjonowania realnej gospodarki, czyli takich, którzy pracowali „w terenie”. Rozmawialiśmy o tym podczas mojego spotkania z premierem Olżasem Bektenowem 17 grudnia ubiegłego roku.
– Od styczniowych wydarzeń minęły trzy lata. W tym czasie wiele się o nich mówiło na polu publicznym. Sam mówił Pan o nich szczegółowo, m.in. w ubiegłorocznym wywiadzie. Rozumiem, że nie jest łatwo odpowiadać w kółko na te same palące pytania. Niemniej jednak nie mogę nie poruszyć tego tematu. W społeczeństwie panuje opinia, że tajemnice styczniowych wydarzeń nie zostały do końca ujawnione. Co możesz powiedzieć na ten temat? Co należy zrobić, aby taka tragedia się nie powtórzyła?
– Trzy lata po Kantarze większość naszych obywateli jest przekonana, że główną przyczyną bezprecedensowych zamieszek była oczywista niesprawiedliwość społeczna, stagnacja polityczna, a także niepohamowane ambicje spiskowców, ich obojętność na los ludu i państwa. Takie sytuacje niestety zdarzają się w historii świata. A Kazachstan nie jest tu pierwszy i myślę, że nie ostatni. Wokół Kantara wciąż krążą spekulacje i różne wersje tego, co się wydarzyło. Co więcej, niektóre stronnicze osoby, które pielęgnują pewne kalkulacje polityczne, żonglują faktami i próbują manipulować emocjami obywateli. Po podjęciu zdecydowanych kroków w celu przywrócenia porządku, a następnie ustabilizowania sytuacji, poleciłem upoważnionym organom wszczęcie obiektywnego dochodzenia w sprawie wszystkich okoliczności wydarzeń styczniowych. Śledztwo toczyło się w trybie jawnym, przestępcy zostali postawieni przed sądem. W Sejmie odbyły się specjalne przesłuchania. Jest to przypadek bez precedensu w naszej historii.
Pierwsze przesłuchania parlamentarne odbyły się trzy miesiące po wydarzeniach styczniowych, drugie rok później. Na przesłuchaniach głos zabrali nie tylko przedstawiciele agencji rządowych, ale także obrońcy praw człowieka. Otwarcie wyrażano różne opinie, zadawano niewygodne pytania. A wszystko to odbywało się na żywo, proces ten był szeroko relacjonowany w mediach krajowych i zagranicznych. Władze celowo zdecydowały się na taki krok, ponieważ same są zainteresowane tym, aby w społeczeństwie nie pozostały żadne pytania. Mówiąc o wydarzeniach styczniowych, trzeba mieć przed oczami obraz tamtych dni: zepsute samochody, splądrowane sklepy, zajęte budynki państwowe, pobicia personelu wojskowego, kradzież broni, przemoc wobec kobiet. Nie możemy pozwolić, aby nieodpowiedzialni politycy rozpowszechniali nierzetelne i fałszywe informacje, aby skazać na zapomnienie realne niebezpieczeństwo, które wówczas wisiało nad naszą państwowością. Na szczęście większość naszych obywateli oddziela ziarno od plew. Tacy trzeźwo myślący, rozsądni ludzie są trzonem i podporą naszego państwa.
– Mówił Pan, że buduje Sprawiedliwy Kazachstan. Jak Ksiądz rozumie sprawiedliwość, jakie znaczenie przypisuje Pan głównej zasadzie reform? Czym jest sprawiedliwy Kazachstan: egalitaryzm społeczny czy możliwości konkurencji?
– Zacznę od tego, że żądanie sprawiedliwości istniało zawsze i we wszystkich krajach. Kazachstan nie jest wyjątkiem. Jak mówiono, w kraju przed dobrze znanymi tragicznymi wydarzeniami deficyt wymiaru sprawiedliwości osiągnął krytyczny poziom. Sprawiedliwość nie jest uniwersalnym egalitaryzmem. Moja polityka sprawiedliwego podziału bogactwa narodowego w żadnym wypadku nie oznacza całkowitego wywłaszczenia, redystrybucji własności i aktywów. To nie jest nasza polityka, bo to doprowadzi do degradacji i chaosu. Dlatego zniesienie nielegalnie uzyskanych preferencji i korzyści, zwrot państwu nielegalnie nabytego majątku nie jest populistycznym posunięciem, ale strategią mającą na celu modernizację Kazachstanu w oparciu o zasadę sprawiedliwości. Nawiasem mówiąc, w wyniku prac nad przywróceniem nielegalnie nabytych aktywów finansowych i innych na własność państwową, od 2022 r. faktycznie zwrócono ponad 2 bln tenge (4,1 mld dolarów), które wydano na budowę szkół, ważnych obiektów infrastrukturalnych i realizację innych zadań społecznych. Czyż nie jest to sprawiedliwe?
– Zawsze mówi Pan/Pani o tym, jak ważne jest zapewnienie zasady „Prawa i Porządku”. Ale niektórzy odbierają to jako próbę „dokręcenia”. Jaki jest twój stosunek do takich wypowiedzi?
– Błędem jest sądzić, że zasada „prawa i porządku” odnosi się tylko do sfery egzekwowania prawa. Rozumiem tę zasadę znacznie szerzej. „Prawo i porządek” to podstawowa zasada budowania narodu. W żadnym wypadku nie jest to próba ustanowienia całkowitej kontroli nad społeczeństwem za pomocą środków karnych. Zasada „prawa i porządku” jest w istocie fundamentem dojrzałej demokracji i podstawą rządów prawa. Bez „Prawa i Porządku”, bez poszanowania norm prawnych, nie da się zbudować Sprawiedliwego Kazachstanu, przekształcić go w państwo odnoszące sukcesy.
Dlatego naszym zadaniem jest zakorzenienie tej zasady w naszym systemie wartości, uczynienie jej integralną częścią mentalności i życia publicznego ludzi. Rozumiem, że potrzeba dużo czasu i wysiłku, aby zakorzenić „Prawo i Porządek” w naszym społeczeństwie, ponieważ nie wszyscy obywatele są gotowi postrzegać tę zasadę jako sposób na życie. Lecz drogę opanuje ten, kto idzie.
– W ubiegłym roku wprowadzono wiele nowinek legislacyjnych. Które z przyjętych ustaw, Pana zdaniem, są najistotniejsze?
– Wszystkie prawa mają wielkie znaczenie, nie ma praw mniejszej wagi. Odpowiadając na Pańskie pytanie, wymienię kilka ustaw, których przyjęcie zostało przeze mnie zainicjowane w moich orędziach i na posiedzeniach Krajowego Kurułtaju. Są one szczególnie godne uwagi, ponieważ powstały przy aktywnym udziale działaczy społecznych i ekspertów. Jest to dobry przykład produktywnego partnerstwa między państwem a społeczeństwem obywatelskim na rzecz poprawy prawodawstwa. Na przykład przyjęto ustawę o prawach kobiet i bezpieczeństwie dzieci, która ma na celu wyeliminowanie haniebnego zjawiska, jakim jest przemoc domowa. Zaostrzono kary za wszelkie formy przemocy wobec kobiet i dzieci. Ponadto za zabójstwo lub gwałt na małym dziecku przewidziano karę dożywotniego pozbawienia wolności. Po raz pierwszy wprowadzono odpowiedzialność administracyjną za nękanie małoletnich. Wśród innych istotnych nowości prawnych jest zaostrzenie kar za chuligaństwo, wandalizm i umyślne niszczenie cudzej własności. Jest to ważne dla utrzymania porządku publicznego i ochrony praw praworządnych obywateli.
Zwracam również uwagę na poprawki, zgodnie z którymi od 1 lipca 2025 r. swoje działania rozpoczną trzy niezależne sądy kasacyjne – w sprawach karnych, administracyjnych i cywilnych. Tym samym obywatele będą mieli możliwość przywrócenia swoich praw naruszonych przez organy państwowe.
W minionym roku zrealizowano wiele ważnych inicjatyw ustawodawczych. Musisz jednak zrozumieć, że przyjęcie prawa to tylko połowa sukcesu, o wiele ważniejsze jest, aby działało ono w praktyce. A prawa będą przestrzegane, gdy zaspokoją potrzeby społeczeństwa. Dlatego w tym roku będziemy nadal ulepszać system prawny, w oparciu o oczekiwania i interesy ludzi, a także priorytety rozwoju kraju.
– Wielokrotnie podkreślał Pan/Pani ciągły charakter naszych reform. Na pierwszym Forum Robotników Rolnych zasugerowali nowe inicjatywy i decyzje, które zostaną podjęte w celu dalszej modernizacji kraju. O jakich inicjatywach mowa? Czy reformy polityczne będą kontynuowane?
– Reformy wdrożone w ciągu ostatnich pięciu lat są przemyślaną strategią opartą na potrzebach obywateli i długofalowych interesach kraju, nie ma tu żadnej sytuacji politycznej. Przypomnę, że w ślad za wynikami referendum z czerwca 2022 r. zaktualizowano jedną trzecią artykułów Konstytucji, co pokazuje skalę przeprowadzonych przemian. Wiele reform jest w trakcie wdrażania. W ten sposób wektor został ustalony, agenda jest jasna, a pierwsze wyniki zostały już uzyskane. Reformy są jednak procesem ciągłym, będą opracowywane w miarę pojawiania się realnego zapotrzebowania społecznego. Reformy są i będą integralną częścią budowania państwa.
– Pojawiają się informacje, że przygotowywana jest fundamentalna reforma, przewidująca przejście Kazachstanu do parlamentarnego systemu władzy państwowej. Na ile jest to realistyczne?
– System parlamentarny, oczywiście, ma prawo istnieć. W wielu krajach europejskich, a nawet azjatyckich, zapuścił głębokie korzenie. Ale generalnie nie ma uniwersalnej formuły władzy, każde państwo przy wyborze systemu politycznego opiera się na kontekście historycznym, mentalności narodowej i praktyce politycznej. Moi pracownicy uważnie studiują światową praktykę. Zgodzi się Pan, że system parlamentarny w krajach postsowieckich nie pokazał jeszcze swojej najlepszej strony, a ostatnie wydarzenia w Gruzji jednoznacznie przemawiają za takim wnioskiem. Wybór systemu politycznego władzy państwowej jest decyzją wysoce odpowiedzialną, nie powinna być podejmowana za kulisami, a jedynie w drodze ogólnokrajowego referendum. Jestem przekonany, że moja koncepcja „Silny prezydent – Wpływowy parlament – Odpowiedzialny rząd” najlepiej pasuje do systemu politycznego Kazachstanu. Ale aby w pełni wdrożyć tę koncepcję, musimy ciężko pracować. Jestem przekonany, że prezydencka forma rządów teraz i w najbliższej przyszłości jest najbardziej optymalna dla Kazachstanu.
– Czy w związku z tym odbędą się w naszym kraju przedterminowe wybory parlamentarne, o których już zaczęli mówić i pisać?
– Wiem, że takie prognozy istnieją. Moim zdaniem nie ma jeszcze przesłanek do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Wybory odbędą się w terminie przewidzianym w ustawie. Parlament nastawiony jest na pracę długofalową. Rząd działa zgodnie z zatwierdzonymi programami i planami, stopniowo dążąc do osiągnięcia pozytywnych wyników. Zadaniem strategicznym jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju, wzmocnienie przywództwa regionalnego.
– Ludzi szczególnie interesuje rozwój ich dobrobytu. Jakie projekty są planowane przez władze, aby w najbliższej przyszłości zaspokoić życzenia obywateli?
– Wszystkie nasze reformy, wszystkie działania na rzecz rozwoju gospodarki mają na celu poprawę poziomu i jakości życia obywateli. Nie ma innego celu. Jest to priorytetowe zadanie rządu. Przypomnę, że latem ubiegłego roku został przyjęty Krajowy Plan Infrastruktury do 2029 roku, który przewiduje realizację ponad 200 projektów o łącznej wartości inwestycji ponad 40 bln tenge.
W tym roku zakończona zostanie budowa drugich torów odcinka kolejowego Dostyk-Moiynty o długości 836 kilometrów. Projekt ten radykalnie zmieni infrastrukturę tranzytową i transportową kraju. Przepustowość trasy wzrośnie 5-krotnie, znacznie wzrośnie prędkość pociągów kontenerowych. Warto zauważyć, że tak zakrojony na szeroką skalę projekt został po raz pierwszy zrealizowany wysiłkiem krajowych projektantów, inżynierów i budowniczych.
W tym roku planowana jest realizacja dużych projektów w sektorze energetycznym o mocy ponad 600 megawatów. Zielona energia otrzyma poważny impuls. Osiągnięto już porozumienia z inwestorami zagranicznymi w sprawie budowy elektrowni wiatrowych, słonecznych i wodnych. Budowa rafinerii Tengiz Future Growth Project zostanie zakończona. Szczególną uwagę zwrócono na rafinację ropy naftowej, rozwój petrochemii, w szczególności zwiększenie mocy produkcyjnych Zakładu Bitumu Aktau. Oczekuje się, że zostanie oddany do użytku główny gazociąg Tałdykorgan-Usharal, czwarta nitka gazociągu Zhanaozen-Aktau, a także zautomatyzowana stacja dystrybucji gazu w regionie Atyrau.
Państwo podejmie działania na rzecz dalszego rozwoju budownictwa mieszkaniowego, zwiększenia przystępności cenowej mieszkań. Do 2029 r. planowane jest zapewnienie mieszkań na wynajem 10 tys. osób znajdujących się na liście oczekujących rocznie. Podpisałem poprawki do ustawy o polityce mieszkaniowej. Otbasy Bank zostanie przekształcony w pełnoprawną instytucję rozwoju, która będzie zajmować się rejestracją i dystrybucją mieszkań wśród potrzebujących obywateli na zasadzie „jednego okienka”.
Dużo uwagi zostanie poświęcone rozwojowi infrastruktury społecznej. Trwa realizacja krajowego projektu „Modernizacja Służby Zdrowia na Obszarach Wiejskich”, w ramach którego na terenach wiejskich budowane są placówki medyczne. Planowane jest wybudowanie 217 komfortowych szkół dla 460 tys. uczniów. Zbudowano już 105 takich pojazdów. Celem jest całkowite rozwiązanie problemu szkół awaryjnych i edukacji trzyzmianowej, wyeliminowanie niedoboru miejsc dla uczniów.
Miesiąc temu uchwalono republikański budżet na lata 2025-2027, który zachował swoją orientację społeczną. Przewiduje on znaczne wydatki na zdrowie, edukację i potrzeby społeczne.
– Dziś jest już jasne, że nie da się poprawić jakości życia ludzi bez cyfryzacji i wprowadzenia sztucznej inteligencji. Jakie perspektywy ma nasz kraj w tym zakresie?
– Nasi obywatele doskonale zdają sobie sprawę ze wszystkich korzyści płynących z cyfryzacji usług publicznych. Lista usług dostępnych na stronie e-administracji jest na bieżąco aktualizowana. Według rankingu ONZ Kazachstan zajmuje 24. miejsce na świecie pod względem rozwoju e-administracji. Niezły wynik, ale w żadnym wypadku nie jest to powód do samozadowolenia, musisz jakościowo poprawić wskaźniki. Nieustannie przypominam o tym rządowi.Ponadto kazachskie banki tworzą własne ekosystemy cyfrowe, które znacznie ułatwiają ludziom codzienne życie.Cieszy fakt, że eksport usług IT z Kazachstanu rośnie. Astana Hub z powodzeniem funkcjonuje, ten technopark skupia ponad półtora tysiąca firm, z czego prawie jedną trzecią stanowią firmy zagraniczne. Kazachstan staje się coraz bardziej atrakcyjny dla globalnych cyfrowych nomadów.Zadanie przekształcenia Kazachstanu w jeden z największych hubów cyfrowych w przestrzeni euroazjatyckiej jest całkiem realne. Aby tego dokonać, musimy rozwijać technologie sztucznej inteligencji. Pojawiły się już obiecujące projekty.Do końca roku zostanie otwarte Alem.AI Międzynarodowe Centrum Sztucznej Inteligencji, które ma stać się platformą przyciągającą inwestycje, wprowadzającą najlepsze międzynarodowe doświadczenia i innowacje.
Deputowani do parlamentu Kazachstanu zainicjowali prace nad ustawą o sztucznej inteligencji. Do tej ważnej kwestii należy podejść szczegółowo. Konieczne jest sformułowanie zasad odpowiedzialnego korzystania ze sztucznej inteligencji, a także aspektów etycznych. Regulacja sztucznej inteligencji powinna jednak mieć na celu jej rozwój, a nie ograniczanie. Powszechne przyjęcie tej zaawansowanej technologii stwarza ogromne możliwości, które musimy wykorzystać.
– Zwraca Pan szczególną uwagę na wsparcie biznesu, organizuje spotkania z inwestorami i przedsiębiorcami. Czy jest Pan zadowolony z rozwoju przedsiębiorczości w Kazachstanie?
– Praca nad poprawą klimatu inwestycyjnego i biznesowego, rozwój inicjatywy przedsiębiorczej to kwestia, którą postrzegam jako absolutny priorytet. W moim niedawnym przemówieniu przekazałem instrukcje rządowi. W kwietniu ubiegłego roku uchwalono ustawę o prowadzeniu działalności gospodarczej, mającą na celu stworzenie korzystnych warunków dla przedsiębiorców. Porządkujemy system kontroli państwowej, przechodzimy od kontroli do działań prewencyjnych, wprowadzamy regulację o tzw. „czystym koncie”. Dekryminalizacja szeregu przestępstw gospodarczych, zakaz aresztu za 29 przestępstw gospodarczych – wszystko to zostało zrobione w interesie przedsiębiorców.
Państwo wspiera małe i średnie przedsiębiorstwa poprzez dotacje, preferencyjne kredyty i gwarancje kredytowe. Udział MŚP w gospodarce w ostatnim czasie systematycznie rośnie, biznes ten daje pracę 4,3 mln osób, co stanowi prawie połowę zatrudnionej populacji. Dlatego możemy śmiało powiedzieć, że inicjatywa przedsiębiorcza staje się siłą napędową wzrostu gospodarczego Kazachstanu.
Państwo jest również zainteresowane rozwojem dużego biznesu. Cieszę się z jego odpowiedzialności społecznej, skupienia na budowaniu długotrwałych partnerstw ze społecznościami lokalnymi. Wiele problemów społecznych jest skutecznie rozwiązywanych poprzez interakcję między państwem a biznesem. W Kazachstanie pojawiła się nowa fala przedsiębiorców, którzy mają postępową wizję i wprowadzają zaawansowane technologie. Tacy biznesmeni są konkurencyjni na poziomie światowym.
Cieszę się, że zagraniczny biznes otwiera swoje przedstawicielstwa w Kazachstanie. Przyczynia się to do internacjonalizacji kazachstańskiego rynku, wzmocnienia zdrowej konkurencji i dywersyfikacji naszej gospodarki. Centrala Inwestycyjna przy Rządzie uzasadnia swoje przeznaczenie, podejmuje decyzje, działając na zasadzie „jednego okienka”.
Prowadzone przez państwo działania na rzecz poprawy klimatu inwestycyjnego przynoszą efekty. Niedawno UN ESCAP opublikował raport, w którym zauważono, że w 2024 roku Kazachstan przyciągnął 15,7 mld dolarów bezpośrednich inwestycji zagranicznych w nowe projekty, czyli o 88% więcej niż rok wcześniej. Jest to najwyższy wynik w regionie Azji Północnej i Środkowej, w którym nasz kraj dostarczył prawie dwie trzecie (63%) bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
– Dużo mówi się o korupcji w społeczeństwie. Widzimy, że walka z nim jest aktywnie prowadzona. Doniesienia o zatrzymaniach urzędników stwarzają wrażenie szalejącej w naszym kraju korupcji. Czy to prawda?
– Systematyczna walka z korupcją jest pracą absolutnie konieczną, nie powinno być co do tego żadnych wątpliwości. Państwo pracuje nie tylko nad identyfikacją przestępstw korupcyjnych, ale także nad zapobieganiem zagrożeniom w tym obszarze. W kwestiach działań antykorupcyjnych Kazachstan kieruje się zaawansowanymi standardami międzynarodowymi, w tym wdrożonymi przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. To bardzo wysoka poprzeczka, którą trzeba spełnić.
Częste doniesienia o zatrzymaniach niektórych skorumpowanych urzędników są konsekwencją otwartości państwa, choć wciąż dochodzi do pewnych strat wizerunkowych. Ale bez tego nie da się zbudować sprawiedliwego państwa w oparciu o „Prawo i Porządek”.
– Podczas referendum w sprawie energetyki jądrowej rozmawiał Pan z prasą i mówił, że w budowę elektrowni jądrowych będą zaangażowane zagraniczne firmy z najlepszymi technologiami. Powstanie międzynarodowe konsorcjum. Czy w rządzie panuje porozumienie co do tego, które firmy będą preferowane?
– W tym roku odbędą się procedury konkursowe, po których ostateczną decyzję podejmie rząd. Jestem przekonany, że Kazachstan potrzebuje elektrowni jądrowej dużej mocy. Co więcej, nie wykluczam, że w niedalekiej przyszłości rozpoczniemy budowę drugiej, a być może trzeciej elektrowni jądrowej. Przemysł jądrowy da potężny impuls do rozwoju naszej gospodarki, która już teraz doświadcza niedoboru energii. Uważam, że Kazachstan powinien stać się krajem z rozwiniętą energią jądrową. Ma przed sobą wspaniałą przyszłość.
– Kolejnym przełomowym wydarzeniem minionego roku była wizyta państwowa prezydenta Chin Xi Jinpinga w Kazachstanie. Jakie są główne wyniki rozmów? Media podały, że wraz z prezydentem Xi postawiliście przed dwoma rządami zadanie podwojenia wielkości wzajemnej wymiany handlowej. Czy ten cel jest możliwy do osiągnięcia?
– Muszę powiedzieć, że prezydent Xi Jinping dobrze zna nasz kraj, ma ciepły stosunek do narodu kazachskiego. W przyjaznej atmosferze omówiliśmy we dwoje wszystkie kwestie związane ze stosunkami dwustronnymi oraz sytuacją regionalną i międzynarodową. Nie ma żadnych nieporozumień. Dla Chin Kazachstan jest niezwykle ważnym partnerem strategicznym. Współpraca kazachsko-chińska nabrała dynamicznego i wieloaspektowego charakteru, a właściwie osiągnęła poziom wiecznego partnerstwa strategicznego. To oczywiście odpowiada interesom Kazachstanu. Podczas wizyty państwowej w Kazachstanie prezydent Xi Jinping podkreślił, że Chiny nigdy nie zaszkodzą naszemu krajowi i w pełni popierają jego suwerenność i niepodległość. To niezwykle ważne stwierdzenie.
– Na początku grudnia odbył Pan rozmowę telefoniczną z Donaldem Trumpem. W ostatnich miesiącach pojawiło się wiele różnych ocen ekspertów na temat tego, jak jego drugie przybycie do Białego Domu wpłynie na amerykańską politykę i sytuację na całym świecie. Jak w związku z tym widzi Pan stosunki kazachsko-amerykańskie w najbliższych latach? Czy wpłyną na nie trudne relacje Stanów Zjednoczonych z Chinami i Rosją?
– Rzeczywiście, odbyliśmy znaczącą i szczerą rozmowę z prezydentem Donaldem Trumpem. Mogę śmiało powiedzieć, że jest on pozytywnie nastawiony do Kazachstanu jako ważnego partnera strategicznego Stanów Zjednoczonych. Uzgodniliśmy, że będziemy utrzymywać kontakty robocze na wysokim szczeblu politycznym. Trump i jego ekipa będą promować nowe znaczenia i nowe podejścia do polityki międzynarodowej, które nieuchronnie wpłyną na sytuację na świecie.
Miałem okazję uczestniczyć w nawiązywaniu stosunków kazachsko-amerykańskich od połowy lat 90. ubiegłego wieku. W ciągu ponad trzech dekad wzajemnej współpracy ukształtowała się wspólna wizja priorytetów – handlu, współpracy gospodarczej i inwestycyjnej, nierozprzestrzeniania broni jądrowej i bezpieczeństwa jądrowego. Program ten będzie stanowił podstawę naszej wspólnej pracy z nową administracją Białego Domu.
Podczas rozmowy telefonicznej Donald Trump zapytał o naszą wizję zaprzestania działań wojennych na Ukrainie. Ten temat nie jest dla mnie nowy, ponieważ to samo pytanie zadawało sobie wiele głów państw i organizacji międzynarodowych przez cały 2024 rok. Sytuacja jest wyjątkowa: Rosja jest militarnie niezwyciężona, a Ukraina ma nadzieję, że z pomocą zachodnich sojuszników przetrwa wojnę, a przynajmniej jej nie przegra. W związku z tym zwrócił uwagę na wyjątkową złożoność problemu, którego rozwiązanie zależy od woli i woli przywódców zwaśnionych krajów i oczywiście samego Trumpa jako lidera światowego mocarstwa. Podkreślił, że widzi, iż od samego początku działań wojennych na Ukrainie Kazachstan opowiada się za rozpoczęciem negocjacji w celu osiągnięcia pokoju.
Muszę podkreślić, że nigdzie nie prosimy o mediatorów, na arenie międzynarodowej zachowujemy się zgodnie z potencjałem i możliwościami Kazachstanu, ale zawsze jesteśmy gotowi pomóc w rozwiązywaniu problemów międzynarodowych. Faktem jest, że napięcia na arenie międzynarodowej wpływają na stosunki handlowe i polityczne Kazachstanu z niektórymi krajami, dlatego staramy się minimalizować negatywny wpływ trendów zewnętrznych. Kazachstan dąży do budowania pragmatycznych i wzajemnie korzystnych więzi ze wszystkimi zainteresowanymi państwami.
– Mówił już Pan, że zagraniczni eksperci i dyplomaci zaczęli nazywać Kazachstan średnim mocarstwem. Jaka jest rola mocarstw średnich i co w tym charakterze zrobi Kazachstan?
– Wielokrotnie mówiłem o tym zarówno w kraju, jak i za granicą. System stosunków międzynarodowych chyli się ku upadkowi, można by rzec, że ulega degradacji. Narasta niestabilność, mnożą się wzajemne oskarżenia wielkich mocarstw. Rada Bezpieczeństwa ONZ jest w zasadzie sparaliżowana. Taka niezdrowa sytuacja międzynarodowa w naturalny sposób niepokoi wiele państw, w tym Kazachstan, ponieważ nie przyczynia się do ich pomyślnego rozwoju społeczno-gospodarczego. Biorąc pod uwagę potężne zapotrzebowanie na bardziej sprawiedliwy świat, moim zdaniem średnie mocarstwa mogą odegrać ważną rolę w przezwyciężeniu kryzysu zaufania międzynarodowego i braku odpowiedzialnego globalnego przywództwa. Jestem przekonany, że nadszedł czas, kiedy to średnie mocarstwa mogą współpracować w celu budowy nowych silnych mostów między zwaśnionymi biegunami geopolitycznymi, a tym samym zmniejszyć poziom konfrontacji międzynarodowej.
– Kolejna aktualna kwestia. W ostatnim czasie znacznie poszerzyła się sfera posługiwania się językiem kazachskim, zwiększyła się liczba obywateli biegle posługujących się językiem państwowym. Świadczy to o rosnącym zapotrzebowaniu na język kazachski. Co więcej, rośnie zainteresowanie studiowaniem za granicą. Co, Pana zdaniem, należy zrobić, aby nadać jeszcze większy impuls do promocji języka kazachskiego w naszym społeczeństwie?
– Zgadzam się z Panem, atrakcyjność i konkurencyjność języka kazachskiego gwałtownie rośnie. Cieszę się, że język kazachski staje się „modny” i aktualny wśród młodych ludzi, a jego znajomość staje się nieodzownym czynnikiem rozwoju zawodowego i osobistego sukcesu obywateli. Rodzimy biznes buduje swoje kampanie marketingowe z uwzględnieniem potrzeb i oczekiwań kazachskojęzycznego konsumenta. Wszystko to dobitnie pokazuje skuteczność polityki państwa w tej bardzo delikatnej i ważnej politycznie dziedzinie. Nawiasem mówiąc, na świecie istnieje ponad 7 tysięcy języków, z czego ponad trzy tysiące są zagrożone. Język kazachski nie należy do tej grupy, w 2024 roku zajął 79. miejsce wśród najbardziej rozpowszechnionych języków na świecie. W tym miejscu należy oddać hołd przedstawicielom kazachskiej inteligencji – pisarzom, dziennikarzom, nauczycielom, naukowcom, ludziom kultury, a także robotnikom wiejskim – prawdziwym patriotom, którzy w trudnym i kontrowersyjnym okresie sowieckim uratowali język kazachski przed zniknięciem z językowej mapy świata.
Nie mam wątpliwości co do pomyślnej przyszłości języka kazachskiego. Język kazachski jako język państwowy będzie odgrywał szczególną rolę w konsolidacji naszego narodu, ale jego promocja nie może być przeciwstawiana innym językom, przede wszystkim językowi rosyjskiemu.
– W swoich wystąpieniach zwraca Pan szczególną uwagę na młodzież. Kazachska młodzież ma ogromne możliwości samorealizacji, można powiedzieć, że wszystkie drzwi są dla niej otwarte. Ale smutno jest patrzeć, jak niektórzy młodzi ludzie marnują swoje życie na hazard, narkotyki lub po prostu spędzają dzień po dniu bez celu w mediach społecznościowych. Co, Twoim zdaniem, należy zrobić, aby kształcić politycznie odpowiedzialnych i wszechstronnych młodych ludzi?
– W wielu wystąpieniach mówię osobno o naszej młodzieży, bo szczerze martwię się o ich przyszłość. W jej rękach są losy naszego kraju. Jesteśmy zobowiązani do wychowania młodego pokolenia w duchu czynnego patriotyzmu i kultury wysokiej. Wszystkie nasze reformy są przeprowadzane z myślą o dobru młodego pokolenia. I nie są to piękne słowa, ale sama istota strategii państwa. Dzisiejsi młodzi ludzie wiedzą znacznie więcej niż my w ich wieku. W erze technologicznej jest to całkiem naturalne. W Kazachstanie jest wielu utalentowanych, zdeterminowanych, wykształconych chłopców i dziewcząt. Dlatego nie męczy mnie powtarzanie, że wierzę w młodych ludzi. Można powiedzieć, że moim jedynym życzeniem jest powiedzenie kilku słów: nasi młodzi obywatele muszą mieć kreatywny światopogląd i konstruktywne myślenie, a także wyróżniać się rozwagą. Chcę, żeby nie dali się ponieść ideom, które są obce naszej mentalności, żeby nie popadli w apatię i nihilizm, żeby byli energiczni, zdyscyplinowani, dociekliwi, pracowici.
– Dziękuję za rozmowę
Pełny tekst wywiadu dostępny na stronie
https://www.akorda.kz/ru/kasym-zhomart-tokaev-cel-ukrepit-ekonomiku-i-suverenitet-20524

