Strona główna Archiwum Jak budować konkurencyjną gospodarkę europejską?

Jak budować konkurencyjną gospodarkę europejską?

0

Kto może należeć do tak prestiżowego Klubu? Jakie musi spełniać warunki?

– Nasz Statut nie stawia szczególnych ograniczeń co do członkostwa w Klubie, pozostawiając Zarządowi dużą swobodę w ustalaniu wymagań stawianych kandydatom. Jesteśmy otwarci na współpracę z każdą organizacją, firmą czy osobą fizyczną, która stawia sobie cele zbieżne z naszym Statutem i reprezentuje odpowiedni poziom organizacyjny lub gospodarczy. Reprezentując naszych członków, faktycznie utożsamiamy się z nimi. Wprowadzamy ich lub im towarzyszymy na salonach gospodarczej, politycznej i towarzyskiej elity Europy. Dlatego jest dla nas szczególnie ważne, abyśmy pozostawali w gronie osób mających ambicje aktywnego i oczywiście pozytywnego kształtowania otaczającej nas rzeczywistości, prowadzących swoje interesy w sposób przejrzysty, stabilny, a w pracy i życiu prywatnym niezapominających o zasadach etycznych.

Czy dzięki dobrym kontaktom są dobre kontrakty – jak głosi hasło przewodnie EKB?

– Z całą pewnością tak. Obracając się w gronie firm i organizacji rekomendowanych przez Klub, automatycznie, i to nie tylko statystycznie, zwiększamy swoje szanse na dobre kontrakty. Gdy do tego doda się możliwość uczestniczenia w konferencjach tematycznych czy branżowych, korzystania z sieci network czy bazy kontaktów, połączonych z profesjonalnym organizowaniem misji gospodarczych oraz indywidualnych spotkań, to ta szansa na nawiązanie współpracy z odpowiednim partnerem wzrasta w sposób geometryczny.

Klub współpracuje z Parlamentem Europejskim jako organizacja lobbystyczna. Jesteście zapraszani do konsultacji m.in. w sprawie kierunku rozwoju UE oraz ochrony środowiska. Czy wasze wnioski/podpowiedzi są brane pod uwagę w pracy Komisji Europejskiej?

– Z satysfakcją muszę powiedzieć, że tak. Działalność ta ma wielowątkowy charakter – europosłowie są częstymi gośćmi na organizowanych przez nas konferencjach, podczas których przedstawiciele Klubu lub bezpośrednio nasi członkowie przedstawiają problemy poszczególnych branż gospodarki, proponując jednocześnie konkretne rozwiązania. Często odbywamy spotkania w Strasburgu czy Brukseli zarówno z parlamentarzystami, jak i przedstawicielami komisji europejskich. Są one uzupełnieniem naszych konferencji, tworząc zarazem znakomite forum do przedstawienia nowych rozwiązań gospodarczych, technologicznych czy finansowych. Równie ważną częścią naszej działalności są konsultacje pisemne. Sekretariat Generalny Komisji Europejskich zwraca się do nas z prośbą o opinie w sprawie planowanych nowych programów lub rozwiązań prawnych. Nasi eksperci opracowują proponowane przez nas postulaty, które są publikowane na oficjalnych stronach internetowych Komisji, stanowiąc jednocześnie materiał źródłowy dla prac przygotowawczych tych organów.

Skoro mowa o rozwoju Unii i ochronie środowiska – jakie są klubowe postulaty?

– Klub jako organizacja gospodarcza wysoko ceni efektywność działań. Aby nasze postulaty, szczególnie w dziedzinie ochrony środowiska, mogły być zrealizowane, potrzebne jest ich finansowanie. Opracowanie inżynierii finansowej opartej na realnych projektach wytwarzających konkretną wartość dodaną, bazującą na partnerstwie prywatno-publicznym i wolną od konieczności ich dotowania, stanowić może klucz do rozwiązania tych problemów. Myślę, że wspólnie z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym i siecią think tanków uda nam się przedstawić te koncepcje na przygotowywanej przez Komisję Europejską listopadowej konferencji Set-Planu w Warszawie. Mając do dyspozycji te instrumenty finansowe, realnym stanie się szybkie wdrożenie naszych programów polegających np. na zastąpieniu polskiej – delikatnie mówiąc – trochę już przestarzałej energetyki kompleksową metodą wydobywania energii ziemskiej, polegającą na wykorzystaniu bezemisyjnej technologii pozyskiwania ciepła z głębokich warstw geoplutonicznych, niskoemisyjnej ekstrakcji węgla w złożu czy najnowszej nieagresywnej technologii eksploatacji gazu łupkowego.

Pana osobista recepta na obniżenie wskaźnika bezrobocia i wzrostu gospodarczego dla Polski to…

– Myślę, że na tej recepcie powinny znaleźć się co najmniej dwa zalecenia: po pierwsze, promowanie liderów – liderów w badaniach naukowych, zarządzaniu, ekonomii. To właśnie takim ludziom powinno stworzyć się optymalne warunki do pracy, życia i dalszego rozwoju. To właśnie oni powinni opracowywać nowe technologie i za pomocą nowoczesnej inżynierii finansowej wdrażać je w przemyśle, napędzając tym samym całą gospodarkę. Wówczas Polska będzie miała szanse ugruntować swoją pozycję światowego lidera w takich dziedzinach, jak górnictwo wiertnicze, przeróbka siarki czy techniki grafenowe, czerpiąc z tego wymierne korzyści i to nie tylko na płaszczyźnie PR. Drugim postulatem jest stworzenie lepszych warunków do rozwoju małych i średnich firm. Pod tym kątem powinna pracować administracja, tworząc przyjazny klimat wokół ich działalności, usuwając bariery biurokratyczne i stwarzając dogodne warunki podatkowe. Firmy te powinny mieć łatwiejszy dostęp do kredytów, a te najbardziej innowacyjne również do kapitału podwyższonego czy tzw. kapitału wysokiego ryzyka. Potencjał zgromadzony w tych, często rodzinnie prowadzonych, firmach może szybko zaowocować wzrostem inwestycji, obrotów krajowych i zagranicznych, zatrudnienia i w efekcie większymi wpływami do budżetu, przynosząc w rezultacie tak cenne ożywienie gospodarcze. Nie są to nowe postulaty – na filozofii punktu pierwszego zbudowano przecież całą potęgę gospodarczą Stanów Zjednoczonych, drugi punkt jest fundamentem obecnej gospodarki niemieckiej. Szerzej ten problem poruszył prof. Michał Kleiber w memorandum „Mądra Polska” i sądzę, że najlepszą receptą będzie duża dawka determinacji, by te postulaty jak najszybciej zrealizować.

Dziękuję za rozmowę.

Cały wywiad w numerze 11/2011 Eurogospodarki.