Wójt tej gminy, Mikołaj Pawlicz, odbierał w czerwcu br. na Zamku Królewskim w Warszawie Laur Gospodarności w kategorii Harmonijny Rozwój. Jurorzy organizowanego przez Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej konkursu docenili w tej gminie rozwój przedsiębiorczości przy zachowaniu troski o środowisko, dbałość o kulturę, oświatę, sport i rekreację. A rozwój agroturystyki pozwala przyciągać turystów z całego kraju i przynosi dochody mieszkańcom wielu sołectw.
Szczególną wizytówką gminy jest Puszcza Białowieska, która wraz z Puszczą Lacką i innymi lasami zajmują prawie 60% powierzchni gminy Narewka. Tym, co od lat 90. Przyciąga surfującą młodzież i będących w różnym wieku wędkarzy, jest wietrzny i zasobny w ryby Zalew Siemianówka.
Gmina wykłada własne środki na inwestycje, ale jest też bardzo aktywna w korzystaniu z funduszy unijnych. W tym roku zagospodaruje ich ponad 3 mln zł. Za te pieniądze będą dokończone inwestycje, np. Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy w Starym Dworze nad zalewem oraz stanica kajakowa, skanalizowane kolejne sołectwa, nowa stacja wodociągowa i boiska sportowe przy szkołach.
Pytany o inwestowanie w przyszłym roku wójt nie jest tak optymistyczny. Ma świadomość, że unijne wsparcie jest możliwe tylko wówczas, gdy ma się własne środki. A zanosi się na dość istotny ubytek w gminnym budżecie. Na skutek nacisków środowisk ekologicznych Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych podjęła decyzję, że całość zasobów Puszczy Białowieskiej staje się lasami ochronnymi, a to oznacza zmniejszenie opłat na rzecz gminy o 50%. Ubytek będzie wynosił ok. 250 tys. zł. Nic dziwnego, że do tzw. ekologii za wszelką cenę mieszkańcy mają osobliwy stosunek. Wiedzą, że dzięki atrakcyjności środowiska, jakie ich otacza, mają zyski i są znani, ale czują, że objęcie całej Puszczy Białowieskiej statusem Parku Narodowego niczego dobrego im nie przyniesie. Wyrazili to kilka lat temu, obrzucając jajami jednego z szefów resortu środowiska.
HENRYK PIEKUT
Wiejska gmina Narewka w powiecie hajnowskim obejmuje powierzchnię 33,48 km2. Zamieszkuje w niej ok. 4500 osób. Użytki rolne stanowią zaledwie 25% powierzchni. W 2009 r. jako język pomocniczy wprowadzono białoruski dla uczniów i urzędników.
Cały artykuł w numerze 11/2011 Eurogospodarki.

